REKLAMA

Android z nową funkcją. Te telefony ją dostaną

Google właśnie zrobił Androidowi „Apple Intelligence”, tylko w sposób znacznie bardziej bezlitosny. Masz drogi i nowy telefon? Poczujesz się podobnie, jak Windowsiarze po ogłoszeniu Copilot+.

Google Gemini Intelligence wymagania

Google ogłosił Gemini Intelligence jako nową, wielką erę „agentowego” Androida - systemu, który ma nie tylko odpowiadać na pytania, ale wykonywać za nas zadania, wypełniać formularze, zamawiać kawę, tworzyć widgety i ogarniać chaos codzienności. Brzmi świetnie, ale jest haczyk. I to taki, który wielu użytkowników zaboli bardziej niż jakiekolwiek ograniczenia Apple’a. 

Wymagania sprzętowe Gemini Intelligence są tak wyśrubowane, że nie spełnia ich… większość obecnych sztandardowców. W tym Pixel 9, Galaxy Z Fold7 czy wiele topowych modeli z 2024 i 2025 r.

Czytaj też:

Google wymaga minimum 12 GB RAM, sztandarowego procesora, obsługi AI Core oraz - co najważniejsze - obsługi Gemini Nano v3. To właśnie ten ostatni punkt eliminuje większość urządzeń, bo nawet drogie telefony sprzed kilkunastu miesięcy zatrzymały się na Nano v2.

Brzmi znajomo? Tak, Apple zrobił podobnie z Apple Intelligence, ale Google poszedł o krok dalej - odciął nawet swoje własne sztandarowce sprzed roku. 

Co właściwie potrafi Gemini Intelligence?

Gemini Intelligence to nazwa-parasol dla najbardziej zaawansowanych funkcji AI w Androidzie. Wśród nich znajdziemy m.in.:

  • Gboard Rambler, czyli nowy system dyktowania, który usuwa „yyy” i „eee”, porządkuje myśli i działa w wielu językach. 
  • Create My Widget - generowanie widgetów na podstawie poleceń. 
  • Inteligentny autofill, który wypełnia nawet skomplikowane formularze. 
  • Agentowe akcje w aplikacjach: zamawianie kawy, tworzenie koszyków zakupowych, rezerwacje.  

To wszystko brzmi jak przyszłość telefonów. Problem w tym, że ta przyszłość zaczyna się dopiero od modeli z bieżącego roku.

Telefony, które dostaną Gemini Intelligence (obsługują Nano v3)

Lista jest krótka i bezlitosna.

To właśnie te telefony spełniają wymagania: 12 GB RAM, sztandarowy SoC, AI Core i Nano v3.

Telefony, które NIE dostaną Gemini Intelligence (utknięte na Nano v2)

Galaxy Z Fold7 nie będzie 'inteligentny'

Tu zaczyna się dramat. Oto przykłady:

To nie są „stare” telefony. To urządzenia, które w wielu przypadkach mają rok lub dwa lata i nadal są sprzedawane.

Dlaczego Google to robi?

Oficjalnie: bo Gemini Intelligence wymaga ogromnej mocy obliczeniowej i najnowszego modelu Nano v3, który musi działać lokalnie, by agentowe funkcje były szybkie i niezawodne. Nieoficjalnie: wygląda to jak klasyczne „kup nowy telefon”, tylko w wersji Google. 

SPRAWDŹ OFERTĘ

Warto też zauważyć, że Google wymaga aż pięciu dużych aktualizacji Androida i sześciu lat poprawek bezpieczeństwa. To świetnie brzmi, ale jednocześnie eliminuje większość producentów, którzy nie mają tak długich cykli serwisowych.

Brzmi znajomo? Microsoft zrobił to samo - i to niedawno

Jeśli masz déjà vu, to nie przypadek. Microsoft zrobił podobny numer z programem Copilot+ PC. Wymagania Copilot+ (NPU 40 TOPS, najnowsze procesory, konkretne modele laptopów) sprawiły, że nawet drogie i świeże ultrabooki z 2023-2024 r. zostały odcięte od nowych funkcji AI. Google powtarza ten sam schemat, tylko w świecie telefonów - i robi to jeszcze agresywniej, bo odcina nawet swoje własne sztandarowce sprzed roku.

Część źródeł podkreśla, że obsługa Nano v3 może być dodana programowo, ale Google niczego takiego nie obiecał. Na razie wygląda to tak, jakby firma świadomie odcięła całą generację urządzeń, by promować Pixela 10 i nadchodzącego Pixela 11.

Gemini Intelligence to z pewnością krok naprzód, ale okupiony ogromnym kosztem. Google stworzył system, który ma potrafić robić rzeczy imponujące, ale jednocześnie ustawił poprzeczkę tak wysoko, że większość użytkowników jej nie dosięgnie. To nie jest tylko „nowa funkcja”. To nowy podział rynku - na telefony z AI i telefony bez AI. I wygląda na to, że jeśli chcesz być po tej „lepszej” stronie to musisz przygotować portfel.

Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.