Nielegalnie udostępniał płatną telewizję. Policja ostrzega widzów
Piracka działalność zatrzymanego mężczyzny trwała dwa lata. Wartość wyrządzonej szkody nie została jeszcze ustalona, ale szacunki mówią o niemałej kwocie.

"Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie zatrzymali mieszkańca powiatu tarnowskiego podejrzanego o wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu urządzeń niedozwolonych, służących do nieuprawnionego korzystania z usług świadczonych drogą elektroniczną" - informuje KMP w Tarnowie.
Zatrzymany "około 40-letni" mężczyzna wykorzystywał "specjalnie przygotowane urządzenia, dekodery oraz sieć internet do nielegalnego udostępniania sygnału telewizyjnego osobom nieuprawnionym".

fot. KMP w Tarnowie
Nielegalny proceder trwał dwa lata - od 2024 do 2026 r.
Dokładnej wartości wyrządzonych szkód jeszcze nie znamy, ale policyjne szacunki mówią o kwocie 100 tys. zł.
Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie czynu określonego w art. 6 ustawy z dnia 5 lipca 2002 roku o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym - relacjonują służby.
Jak wyjaśnia policja, za takie przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Służby przypominają również, że odpowiedzialność prawna może dotyczyć zarówno osoby organizujące nielegalny proceder, jak i tych, którzy świadomie korzystają z tego typu usług. W zależności od okoliczności przewidziano karę grzywny albo ograniczenie wolności.
- To może być pozornie tańsza usługa, ale osoby korzystające z takich rozwiązań również muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi – przestrzega w rozmowie z Radiem Kraków Kamil Wójcik, rzecznik tarnowskiej policji.
Piraci znowu wypływają na szerokie wody
Wydawać by się mogło, że piractwo to pieśń przeszłości. Dawniej argumentem osób korzystających z treści udostępnianych nielegalnie był brak alternatywy. Wiele platform po prostu w Polsce nie było. Dziś problemem stała się z kolei ich zbyt duża liczba. I tak źle, i tak niedobrze - piraci bronią się, że nie da się opłacać wszystkich usług, bo abonamentów jest za wiele.
Według badania SW Research, o którym pisaliśmy w lutym, z nielegalnych treści wideo korzysta w Polsce od 6 do 7 mln osób w wieku 18–65 lat. Samo piractwo też zdążyło się zmienić. Zamiast masowego pobierania plików dominują nielegalne streamy i współdzielone subskrypcje.
Policja stara się ucinać głowy Hydrze, czego dowodem jest akcja służb w Tarnowie i zatrzymanie czterdziestolatka.
Więcej na temat piractwa:
Zdjęcie główne: Kati Lenart / Shutterstock.com
„Ekstatycznie umiłował morze”, ale mieszka w Łodzi. Lubi pisać o tym, jak technologia wpływa na człowieka, politykę, ekonomię, ekologię, architekturę czy miasta, zastanawiając się przy tym, czy dzięki niej możemy żyć jeśli nie lepiej, to chociaż inaczej. Gra też na Nintendo Switch, a zamiast Xboksa i PlayStation woli Stadię i GeForce Now, bo granie w chmurze to przyszłość.