REKLAMA

Dzisiejsze show Apple'a skradną dwie literki. Oto czego możemy się spodziewać po WWDC

Już dzisiaj w Apple Parku odbędzie się kolejna edycja WWDC, a Apple zdradzi swoje dalsze plany dotyczące AI. W drodze do Cupertino postanowiłem podsumować, jakich nowości od producenta iPhone’ów się spodziewam, a jakich bym oczekiwał jako klient oraz użytkownik systemów iOS, iPadOS, macOS i tvOS.

10.06.2024 06.19
WWDC 2023 Apple park relacja
REKLAMA

WWDC to coroczna konferencja Apple’a skierowana przede wszystkim do programistów piszących aplikacje na systemy operacyjne tejże firmy, ale czekają na nią również wszyscy entuzjaści nowych technologii oraz ci najbardziej oddani klienci firmy. W końcu to tu prezentowane są kolejne wersje takich systemów operacyjnych jak iOS, iPadOS, macOS i tvOS, często w towarzystwie nowego sprzętu.

REKLAMA

Jak zwykle na chwilę przed wydarzeniem do sieci trafiły doniesienia dotyczące tego, czego mamy się spodziewać. Tak jak poprzedni rok należał do gogli Apple Vision Pro i systemu visionOS, tak nikt nie powinien być zaskoczony tym, iż w tym dotyczą one przede wszystkim sztucznej inteligencji. W oczekiwaniu na WWDC 2024 postanowiłem podsumować te, które brzmią najbardziej wiarygodnie.

Czytaj inne nasze teksty dotyczące Apple’a:

AI, czyli Apple Intelligence

Wszystko wskazuje na to, że firma Tima Cooka zaprezentuje swoje AI, czyli… Apple Intelligence. Ma to być odpowiedź firmy na sukces i popularność usług wykorzystujących technologię LLM takich jak ChatGPT czy Microsoft Copilot oraz rozwiązań przygotowanych z przez Samsunga i Google’a z myślą o Androidzie. Nowości od Apple’a mają być przy tym ściśle zintegrowane z dostępnym od dekady asystentem głosowym Siri, który doczeka się turbodoładowania.

Siri zyska przede wszystkim nowe możliwości w zakresie wchodzenia w interakcję z aplikacjami. Asystentowi będzie można głosowo zlecić przełączenie trybu w aparacie i ustawienie samowyzwalacza, wyszukanie i edycję konkretnego już zrobionego zdjęcia, dodanie konkretnych elementów do dokumentu albo prezentacji, przesłanie dalej czytanego właśnie e-maila, otwarcie książki i zmianę strony bez dotykania ekranu, dodanie nowej tapety itd.

Użycie technologii LLM pozwoli wydawać te polecenia językiem naturalnym, bez konieczności uprzedniego uczenia się konkretnych, z góry ustalonych komend. Obsługa głosem ma przy tym ułatwić nawigowanie po aplikacjach osobom, które na sprzęt Apple’a przesiadły się z Windowsa lub Androida i gubią się w interfesie. Sztuczna inteligencja działająca od lat w tle również nauczy się kilku nowych sztuczek, w tym np. z zakresu automatycznej segregacji poczty.

Co jeszcze przyniesie Apple Inteligence?

Najbardziej czekam na nowości w apce Zdjęcia. Zarządzanie kolekcją i wyszukiwanie fotografii i filmów na podstawie opisu ich zawartości oraz metadanych (np. „pokaż mi zachody słońca, które oglądaliśmy wraz z żoną”) to jedno, ale najwyższy czas, aby pojawiły się funkcje pozwalające np. usunąć niechciane obiekty ze zdjęć lub rozszerzyć przyciasny kadr. Konkurencja już takie rozwiązania oferuje w końcu od jakiegoś czasu.

Spodziewamy się też możliwości rejestracji oraz transkrypcji nagrań audio oraz tłumaczeń i streszczeń realizowanych w czasie rzeczywistym - w tym w Poczcie i w Notatkach. Te ostatnie nauczą się rozwiązywać równania matematyczne, które będą uwzględniane w ramach podpowiedzi systemowej klawiatury. Safari z kolei podsumuje czytane przez nas artykuły. Nie jest też wykluczone, że Xcode doczeka się wsparcia generatywnej sztucznej inteligencji na wzór Copilota w GitHubie.

Sztuczna inteligencja ma też pomóc użytkownikom tworzyć przypomnienia i dodawać wydarzenia do kalendarza na podstawie analizy zbieranych na nasz temat danych. Te mają być przetwarzane zaś, przynajmniej po cześci, lokalnie dzięki rdzeniom NPU w procesorach Apple’a. Z pomocą Siri będziemy mogli też zarządzać ustawieniami urządzenia, a sam panel ma zostać przeorganizowany - podobnie jak Centrum Sterowania, które będzie można w szerszym stopniu edytować.

Menedżer haseł stanie się osobną aplikacją.

Inną nowością, na którą czekam, jest wydzielenie Haseł z Ustawień do osobnej apki. Korzystam z systemowego menedżera już od lat, w tym do generowania kodów 2FA i sprawdza się on świetnie, ale dostęp do niego był utrudniony. Podoba mi się też pomysł na to, by Lupa identyfikowała obiekty w polu widzenia obiektywu z użyciem SI. Algorytmy mają również w naszym imieniu przeglądać powiadomienia i wyłuskiwać te, które bedą najistotniejsze.

Spotlight i wyszukiwarki w ramach aplikacji również mają zostać znacząco usprawnione poprzez branie pod uwagę wielu różnych kontekstów. Szybkie odpowiedzi na wiadomości również będzie można generować z użyciem SI, a do tego dojdzie opcja tworzenia własnych emotikon w Wiadomościach. Spodziewamy się przy tym, że Apple na WWDC 2024 ogłosi wreszcie, jak będzie wyglądała zapowiadana już od dawna integracja SMS-ów, iMessage i RCS.

A czego nie spodziewam się zobaczyć na WWDC 2024? Przede wszystkim nowego sprzętu. Rok temu pojawiły się gogle Apple Vision Pro i kilka komputerów Mac, ale coś czuję w kościach, że w tym firma skupi się wyłącznie na oprogramowaniu i… partnerstwie z OpenAI. Możliwe, że Apple Intelligence będzie wykorzystywało zarówno technologie opracowane przez firmę Tima Cooka, jak i te dostarczane przez partnera z większym doświadczeniem w zakresie LLM.

A czego sam oczekiwałbym od Apple’a na WWDC 2024?

Sprytne wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji spięte z całym ekosystemem usług firmy z Cupertino oraz nowe możliwości edycji zdjęć w systemowej galerii to coś, czego faktycznie oczekuję i czego na razie trochę zazdroszczę posiadaczom sprzętów z Androidem. Samsung, Google, Microsoft i kilka innych korporacji nieco uciekły Apple’owi, ale w sumie to jestem zadowolony, że firma postawiła na maraton, a nie na sprint.

Patrząc na wpadki pokroju tych sugerujących użytkownikom najpopularniejszej wyszukiwarki świata odebranie sobie życia, oczekiwałbym od Apple’a wdrażania rozwiązań typu GPT w sposób ostrożny. Oczekuję od firmy również poszanowania prywatności użytkowników - nawet jeśli odbędzie się to kosztem liczby dostępnych funkcji oraz tempem ich wdrażania. Jest jednak jedna rzecz, której jako Polak oczekuję jak najrychlej, czyli Siri działającej w naszym języku.

Nie robię sobie tutaj jednak ogromnych nadziei, tak samo jak nie liczę na to, że projektanci takich sprzętów jak HomePod i Vision Pro biorą pod uwagę nasz rynek i raczej nie będą o nim myśleli, póki nie będziemy w stanie komunikować się z Siri w naszym ojczystym języku. Myślę jednak, że jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek polskiej wersji tego asystenta, a sztuczna inteligencja może pomóc zarówno w interpretacji naszych komend, jak i w odpowiadaniu po polsku dzięki tłumaczeniom z użyciem uczenia maszynowego i generowaniu głosu poprzez AI.

Do swojej listy dorzuciłbym też oczywiście iPadOS na sterydach.

W swojej recenzji iPada Pro z 2024 r. wspominałem, że to najlepszy tablet świata, którego kulą u nogi jest system operacyjny iPadOS i to zdanie podtrzymuję. Power userzy potrzebują czegoś więcej niż możliwości odpalania aplikacji mobilnych w oknach w trybie Stage Manager. Skoro urządzenia z tej kategorii napędzają te same procesory, co komputery Mac, to pora na macOS-a w trybie dual boot albo przynajmniej opcję odpalania desktopowych aplikacji… Jak na razie jednak plotki mówią o, uwaga, tabletowi wersji aplikacji Kalkulator.

REKLAMA

No i najwyższy czas na to, aby Apple w końcu podniósł limit danych w bezpłatnej chmurze, który wynosi 5 GB od lat. W tym czasie bazowa pojemność iPhone’ów wzrosła o rząd wielkości! Lepiej by było, gdyby abonamenty iCloud oraz Apple One zachęcały do subskrypcji dodatkowymi funkcjami, w tym być może jakimiś zupełnie nowymi związanymi właśnie ze sztuczną inteligencją, a nie były wymagane do tego, by tworzyć kopie zapasowe najważniejszych i nieodtwarzalnych danych klientów firmy, takich jak np. pełne archiwum zdjęć.

Nie liczę jednak jakoś specjalnie na to, że takie zmiany się pojawią już teraz, na WWDC 2024. Spodziewam się, że Apple pełną uwagę poświęcił sztucznej inteligencji działającemu w języku angielskim na ich najważniejszym sprzęcie, czyli iPhonie i najpierw postara się dogonić konkurencję. Strzelam, że dopiero po wydaniu nowej wersji iOS-a z AI znajdzie czas na to, by skupić się na innych rynkach oraz tych mniej istotnych z biznesowego punktu widzenia sprzętach. No ale hej! Może za kilka godzin uda się Timowi Cookowi mile zaskoczyć?

WWDC 2024 startuje zgodnie z planem już dziś o 19:00. W chwili, gdy czytacie te słowa, jestem już w Kalifornii, skąd będę relacjonował tegoroczną edycję konferencji Apple’a. Zaglądajcie na nasz Instagram i YouTube’a, gdzie będę wrzucał zdjęcia i filmy prosto z Cupertino.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA