1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Najlepsze roboty sprzątające. Co kupić, żeby nie latać po domu z odkurzaczem?

Jakiego robota sprzątającego wybrać? Jeszcze kilka lat temu wybór był ograniczony do kilku modeli. Dziś wybór jest tak wielki, że aż trudno się zorientować. Dlatego przygotowaliśmy listę pewniaków, które można kupować bez zastanawiania się dwa razy.

Jaki robot sprzątający 2022

Robot gruntownie odkurzający dla wymagających klientów. Z systemem identyfikowania i omijania m.in. nieczystości pozostawionych przez zwierzęta, technologią Imprint Smart Mapping, opcją wybierania stref do sprzątania i obsługą za pomocą nie tylko aplikacji, ale i asystenta głosowego. Roomba j7 jest w stanie nawet przewidywać, kiedy najlepiej będzie posprzątać dom i w których pomieszczeniach - np. zabierze się za sprzątanie kuchni tuż po tym, jak skończymy śniadanie. Taka sugestia pojawi się w aplikacji na podstawie wykonanych już cyklów pracy.

Jeśli nie jesteśmy przy tym fanami ręcznego wyrzucania odpadków z instalowanego w robocie pojemnika, wersja z plusem będzie najlepszym rozwiązaniem. Stacja ładująco-czyszcząca automatycznie będzie wykonywać tę czynność za nas.

Cena? Roomba j7 kosztuje 3499 zł, natomiast Roomba j7+ ze stacją Clean Base - 4499 zł. Mamy w redakcji kilku posiadaczy urządzeń Roomba i każdy jest zadowolony z zakupu.

Propozycja dla tych, którzy oczekują od robota sprzątającego nie tylko odkurzenia podłogi, ale i przetarcia jej mopem, a przy okazji mają sporo dywanów. Roborock S7 potrafi bowiem w trakcie zmywania podłogi, po wjeździe na dywan, unieść mopa, tym samym nie mocząc dywanu i nie brudząc szmatki mopującej.

Oczywiście nie ma co oczekiwać, że takie mopowanie da idealne efekty w pomieszczeniach, gdzie jest naprawdę sporo błota, ale w takiej sypialni czy salonie sprawdzi się całkiem nieźle i zdecydowanie rzadziej trzeba będzie faktycznie myć podłogę.

Cena? Około 2400 zł

Dawid Kosiński w swoim tekście napisanym po 2 latach korzystania z modelu Roomba i7+ napisał:

Nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, że iRobot Roomba i7+ to w obecnej chwili jeden z najlepszych i najbardziej przemyślanych robotów sprzątających na rynku.

A że Dawid miał już chyba w domu wszystkie możliwe roboty sprzątające - nie mam żadnych problemów, żeby mu w to uwierzyć.

Czym kusi Roomba i7 i i7+? Przede wszystkim doskonałą nawigacją, świetnie działającym sprzątaniem wybranych pomieszczeń i fantastyczna skutecznością, jeśli chodzi o gruntowne odkurzanie. A to chyba głównie o to chodzi w robotach sprzątających.

Cena? Ok. 1900 zł za Roombę i7 i ok. 2900 zł za wersję ze stacją Clean Base – Roombę i7+. Stację dokującą można przy tym dokupić osobno.

Robota testował swego czasu Szymon Radzewicz i podsumował go prostym stwierdzeniem, że robi robotę. Podobnie jak S7 oferuje nie tylko opcję odkurzania, ale i mopowania, do tego skutecznie radzi sobie z mapowaniem pomieszczeń i odkurzaniem zakamarków - do tego wjedzie nawet pod niektóre bieżnie.

W zestawie dostajemy też stację automatycznego opróżniania zbiornika wbudowanego w robota, co na tej półce cenowej nie zdarza się znowu tak często.

Cena? Około 2499 zł

Roomba i5

Najnowszy model sprzedawany pod marką Roomba, stworzony dla tych, którzy chcą mieć naprawdę czysty dom. Robota sprzątającego i5 wyposażono m.in. w zestaw czujników umożliwiających sprawną nawigację i mapowanie, bez względu na to, po jakiej nawierzchni aktualnie się porusza. Samodzielnie jest też w stanie ocenić, czy wystarczy mu energii na dokończenie sprzątania - jeśli nie, po prostu wróci do bazy, naładuje akumulator do odpowiedniego poziomu i będzie kontynuował cały proces.

Roomba i5 korzysta przy tym z 3-stopniowego systemu sprzątania, w skład którego wchodzą dwie szczotki w głowicy czyszczącej i wirująca szczotka boczna. Szczotki główne pokryto gumowaną powłoką, która minimalizuje ilość osadzającego się na nich brudu i pozwala regulować przepływ siły ssącej.

Robota obsłużymy bez problemu głosowo, korzystając z Alexy, Asystenta Google lub Siri. Jeśli wolimy to zrobić z aplikacji - oczywiście też jest taka możliwość. Użytkownicy otrzymają też całą paletę dodatkowych funkcji, w tym np. blokadę przed dziećmi i zwierzętami, a także tryb "Nie przeszkadzać" z harmonogramem, w którym ustalimy, kiedy robot ma się nie uruchamiać. Tryb sprzątania można ustawić osobno dla każdego z pomieszczeń - np. po to, żeby pokoje z większym ruchem (chociażby korytarz) były czyszczone intensywniej niż te, gdzie zanieczyszczeń jest zazwyczaj mniej.

Cena? 2000 zł za robota Roomba i5 i 2999 zł za Roombę i5+ (ze stacją Clean Base).

Xiaomi Mi Robot Vacuum Mop Pro

Prosta i niezbyt droga konstrukcja, co może skusić sporo kupujących, tym bardziej, że urządzenie - jak sama nazwa wskazuje - nie tylko odkurza, ale i przeciera podłogi mopem.

Urządzenie od Xiaomi powinno całkiem dobrze spisać się do ogólnego podsprzątywania w domu. Czasem wprawdzie trzeba będzie tu i tam poprawić sprzątanie ręcznie, ale na pewno będziemy mieć mniej roboty, niż gdybyśmy się na takiego pomocnika nie zdecydowali w ogóle. Przy czym jeśli ktoś ma zwierzęta, które gubią sporo długiej sierści, to lepiej poszukać czegoś z w pełni gumowymi szczotkami głównymi - inaczej będziemy mieli sporo zabawy z czyszczeniem.

Cena? Ok. 1200 zł.

Sprzęt, z którego zadowoleni będą w szczególności posiadacze zwierząt. Dwie gumowe szczotki i spora moc ssąca to prosty przepis na to, żeby po naszym domu nie latała wszędzie sierść. Przy okazji też dobry sposób na to, żeby robot odkurzający nie wymagał cały czas naszej uwagi, bo zwykłe szczotki lubią się zapychać sierścią i zdecydowanie tracą swoją wydajność.

Roombę i3 wyposażono też m.in. w system identyfikacji najbardziej zabrudzonych miejsc i specjalnego ich czyszczenia. Dodatkowo oferuje ruchomą głowicę czyszczącą, która dopasuje się do podłoża, na którym obecnie realizowane jest sprzątanie.

Cena? Za wersję i3 zapłacimy ok. 1500 zł, natomiast odmiana z plusem jest obecnie w promocji i kosztuje zaledwie 2099 zł.

Tefal Xplorer 95

Bardzo solidny robot odkurzający ze sporą mocą ssącą i dodatkowo funkcją mopowania, skutecznym systemem omijania przeszkód i aplikacją mobilną, w której można nie tylko zaplanować sprzątanie, ale i zapisać do 6 map sprzątania. Przydatne w przypadku, kiedy nosimy robota pomiędzy piętrem, parterem a garażem, ale nie chcemy, żeby przy każdym sprzątaniu uczył się całego pomieszczenia od zera.

Cena? Około 2399 zł.

Roomba Combo

Jeśli ktoś nie chce wydawać na odkurzacz odkurzająco-mopujący ponad 2000 zł, to może zerknąć na propozycję od ... iRobot. Tak, istnieje Roomba, która odkurza i mopuje podłogę w jednym cyklu pracy, a przy tym kosztuje mniej niż 1500 zł.

Dodatkowo iRobot Roomba Combo może się pochwalić naprawdę niewielką wysokością (mniej niż 8 cm), co sprawia, że mopowanie będzie się odbywać nawet tam, gdzie moglibyśmy mieć spory problem dostać się nawet z klasycznym mopem. Cóż, czasem roboty są w stanie posprzątać skuteczniej niż ludzie.

Cena? Ok. 1400 zł

Viomi SE

Nie jest może tak efektowny jak wyraźnie droższy Viomi S9 ze stacją dokującą, ale też potrafi zrobić nieźle to, co mu nakażemy, a do tego kosztuje niecałe 1000 zł, oferując nie tylko odkurzanie, ale i mopowanie podłogi.

Nie jest to może najwydajniejszy robot sprzątający na rynku i nie poradzi sobie z trudniejszymi zadaniami, ale jako np. akcesoryjny robot do sypialni i biura albo do pomieszczeń, w których nie brudzi się aż tak bardzo - dlaczego nie.

Cena? 999 zł

Lokowanie produktu