1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka
  4. Tech

Nietypowa konstrukcja od SpaceX w Boca Chica. Czy to macki do łapania rakiet spadających z nieba?

super heavy test

Kompleks Boca Chica w Teksasie to miejsce, w którym fantastyczne pomysły rodem z filmów science-fiction bardzo często stają się rzeczywistością. Tak jakby nie obowiązywał tam zdrowy rozsądek albo konserwatyzm technologiczny. Nic więc dziwnego, że nowa konstrukcja, która się tam pojawiła, wzbudza zainteresowanie i domysły.

W kompleksie należącym do SpaceX, w którym powstają rakiety Starship oraz Super Heavy, pojawiła się nowa nietypowa konstrukcja. Na pierwszy rzut oka przypomina ona potężne obcęgi, które po zamocowaniu na jakiejś innej konstrukcji mogłyby coś łapać.

Tak się dobrze składa, że wszyscy uważni obserwatorzy poczynań Elona Muska i jego firmy wiedzą, że coś takiego miało się pojawić w kompleksie. Po co? Przypomnijmy.

Jak łapać rakiety spadające z kosmosu

W ciągu kilku ostatnich miesięcy w Boca Chica powstała wysoka, ponadstumetrowa wieża, przy której 50-metrowy Starship będzie montowany na szczycie 70-metrowej rakiety Super Heavy. To właśnie Super Heavy będzie stanowił pierwszy człon umożliwiający wynoszenie Starshipa na orbitę okołoziemską. Pierwszy start takiego zestawu jak na razie przesuwa się w czasie, ale wciąż istnieje szansa, że dojdzie do niego jeszcze w tym roku.

Zanim SpaceX opanuje odzyskiwanie obu członów rakiety - o ile w ogóle będzie to możliwe - czeka nas zapewne kilka eksplozji i nieudanych startów i nieudanych lądowań. Nie zmienia to jednak faktu, że docelowo firma chciałaby odzyskiwać obydwa człony rakiety tak, aby po krótkim serwisie można byłoby je wykorzystywać po raz kolejny.

Jednym z elementów tego planu jest przechwytywanie wracającego na Ziemię po starcie pierwszego członu rakiety. W przeciwieństwie do Falcona 9 Super Heavy miałby nie lądować samodzielnie na lądzie ani na barce oceanicznej.

Zamiast tego firma skłania się ku precyzyjnemu lądowaniu przy wieży startowej. Opadająca w końcowej fazie lądowania z niewielką prędkością rakieta miałaby być przechwytywana tuż przed samym lądowaniem przez swego rodzaju macki/wsporniki/obcęgi/wysięgniki.

Możliwe zatem, że konstrukcja sfotografowana przez Nica Ansuini, fotografa portalu NASASpaceflight jest właśnie pierwszą wersją takich macek. Istnieje co prawda możliwość, że jest to tylko obejma, którą tuż przed startem będą prowadzone do rakiety, chociażby przewody paliwowe. ale skoro nie jesteśmy tego pewni, załóżmy, że pierwsze wytłumaczenie jest prawdziwe. Biorąc pod uwagę typowe tempo prac w SpaceX wkrótce i tak się dowiemy, z czym mamy do czynienia.