Kosmos  /  News

Elon Musk przekonuje, że dotrze na Księżyc w terminie. Ziemia mówi mu, że Mars jest do bani

Picture of the author
142 interakcji
dołącz do dyskusji

Gdy kilka dni temu SpaceX, jako jedyna firma, otrzymała kontrakt na budowę załogowego lądownika księżycowego, pojawiło się wiele głosów powątpiewających w to, czy faktycznie uda się to zrobić w rozsądnym czasie. Elon Musk przekonuje, że nie jest to niewykonalne.

Wszyscy miłośnicy eksploracji przestrzeni kosmicznej – zarówno załogowej jak i bezzałogowej – uważnie obserwują intensywne prace rozwojowe najnowszej rakiety firmy SpaceX. Co i rusz, co kilka tygodni możemy obserwować próbne loty kolejnych prototypów Starshipa. Jak dotąd 50-metrowe kolosy startują bez problemu, osiągają wysokość 10 km i wracają.

Póki co jednak żadnemu z nich nie udało się perfekcyjnie wylądować. Każdy z wysokich lotów jak dotąd kończył się eksplozją: podczas uderzenia w ziemię, w powietrzu lub kilka minut po przyziemieniu. Nie zmienia to jednak faktu, że każda eksplozja dostarcza zespołowi inżynierów danych, które uwzględniane są podczas budowy kolejnego prototypu. W ten iteracyjny sposób rakieta powstaje bardzo szybko i wkrótce faktycznie może dojść do pierwszego udanego lądowania. 

Starship lądujący na Księżycu

Gdy uda się bezpieczenie na Ziemi posadzić pierwszego Starshipa, możemy się spodziewać, że kilka miesięcy później pierwsza rakieta tego typu znajdzie się na orbicie okołoziemskiej. Wtedy wyzwaniem dla inżynierów będzie udane lądowanie po wejściu w atmosferę ziemską z orbity.

Jak jednak z tego etapu dojść do udanego lądowania Starshipem na Księżycu?

Podczas konferencji prasowej po starcie załogowej misji Crew-2, Elon Musk stwierdził, że pierwsi ludzie powinni polecieć na pokładzie Starshipa już za kilka lat. Tutaj jednak sam zauważył, że zazwyczaj jest przesadnym optymistą jeżeli chodzi o terminy, w związku z czym należy podchodzić do jego prognoz z odrobiną dystansu. 

Według obecnych planów pierwszymi ludźmi, którzy polecą w przestrzeń kosmiczną Starshipem będą osoby zaproszone w lot przez japońskiego miliardera Yusaku Maezawę. W ramach tej misji załoga ma okrążyć Księżyc i wrócić na Ziemię.

Jednak zanim ludzie faktycznie zajmą miejsce na pokładzie Starshipa, rakieta będzie musiała bezproblemowo wystartować i wylądować i to kilkadziesiąt razy.

Starship na Księżycu

Tutaj pojawia się kwestia Starshipa jako lądownika księżycowego. Według obecnych planów, astronauci, którzy wrócą na Księżyc po ponad 50 latach, wystartują z Ziemi na pokładzie statku Orion przyczepionego do rakiety Space Launch System. Na orbicie okołoksiężycowej astronauci przesiądą się do Starshipa, którym polecą na powierzchnię Księżyca. Po zakończonej misji Starship wyniesie ich ponownie na orbitę, gdzie przesiądą się ponownie do Oriona, którym wrócą na Ziemię. Program jest zatem niezwykle ambitny, zważając na to, że NASA planowała pierwszy załogowy lot na 2024 r. Co na te plany Elon Musk?

Wydaje mi się, że 2024 rok jest do zrobienia. Spróbujemy tego dokonać wcześniej, ale myślę, że naprawdę da się to zrobić

– powiedział Musk podczas briefingu.

Dzień Ziemi: Mars jest do bani

Loty orbitalne, loty na Księżyc to jednak dla Elona Muska tylko punkty pośrednie do ostatecznego celu, jakim jest załogowy lot na Marsa. Szef SpaceX od zawsze powtarza, że jego celem jest sprawienie, aby ludzkość stała się gatunkiem multiplanetarnym, który z czasem skolonizuje Marsa.

Ziemia jednak zdaje się z tym nie zgadzać. Taka informacja przynajmniej pojawiła się w czwartek przed siedzibą SpaceX w Hawthorne, w Kalifornii.

Na wielkim billboardzie przez 30 godzin wyświetlało się zdjęcie czerwonego krajobrazu Marsa, na który nałożono napis: Mars sucks. Earth (Mars jest do bani. Ziemia).

Za postawienie billboardu odpowiedzialna jest agencja Activista z Los Angeles. Na swoim koncie na Twitterze agencja dorzuciła jeszcze kilka informacji:

Co nie jest do bani? #ziemia. Aczkolwiek sposób, w jaki ją traktujemy, jest do bani. 

Natomiast na stronie marssucks.com firma wymieniła różne powody, dla których Ziemia jest dużo lepsza dla ludzi niż Mars. SpaceX jak na razie nie skomentował całej akcji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst