Tech  / Artykuł

Nadal będziesz kupować na Amazon.de. U Niemca często taniej niż na Amazon.pl

Picture of the author
707 interakcji
dołącz do dyskusji

Cieszymy się polskim Amazonem, ale przecież jeszcze do niedawna domyślnym dla Polski był Amazon.de. Można w nim włączyć polski interfejs i ceny w złotówkach i niezmiennie nadal można robić na nim zakupy. Może warto?

UWAGA: Na Facebooku działa grupa Amazon.pl Najlepsze Okazje. Dołącz teraz. Nie przegap dobrych ofert z Amazon PL, DE i innych.

Amazon.pl ma w naszym kraju dość trudny start. Nie tylko z uwagi na bardzo mocną konkurencję – co sprawdziliśmy zestawiając jego ofertę z Allegro oraz z polskimi sklepami – ale też z uwagi na fakt, że póki co wybór towarów nie jest przesadnie atrakcyjny. Podobnie jak ceny owych towarów.

To prawdopodobnie się zmieni w przyszłości, i to zapewne nie tak odległej. Na dziś jednak Amazon zdecydowanie nie wygrywa e-handlowego rynku przez nokaut. Co najwyżej jest jednym z wielu sklepów, które warto rozważyć podczas zakupów.

Warto pamiętać jeszcze o jednym. Nadal funkcjonuje Amazon.de, który został już dawno temu przystosowany do potrzeb polskiego klienta. Oferuje polski interfejs i wbudowany przelicznik cen z euro na złotówki. Istnieje też od wielu lat, więc jego oferta pod względem różnorodności towarów zdecydowanie przebija polski odpowiednik. Ale może na Amazon Polska jest taniej?

By nie być posądzonym o stronnicze bądź złośliwe wybory, zdecydowałem się sprawdzić dokładnie te produkty, które sprawdziłem zestawiając ofertę polskiego Amazonu z operującymi w Polsce sklepami. Poradnik jak kupować na Amazonie znajdziecie pod tym adresem.

Amazon.de kontra Amazon.pl – komputery osobiste.

Na początek zdecydowałem się sprawdzić 15-calowego Surface Laptop 3 w jego najsensowniejszej cenowo konfiguracji – a więc wersję z Ryzenem 5, 8 GB RAM i 256 GB pamięci. To prawdopodobnie najbardziej klasyczny z klasycznych laptopów – z średniej półki, od twórców Windowsa. Oferta na polskim Amazonie – niecałe 7200 zł. Tymczasem na niemieckim trwa promocja. Cena nominalna wychodzi nieco drożej, bo ponad 7400 zł. Jednak w momencie pisania tego tekstu komputer był dostępny za niecałe 6000 zł.

Czas na Vivobooka 14, czyli komputer przyzwoitej klasy, ale też w którym nie płacimy za logo Microsoftu i markę Surface. Dla przypomnienia, na polskim Amazonie znajdziemy go w typowej konfiguracji (i5/8 GB/256 GB) w cenie niespełna 4000 zł. Na niemieckim niestety nie znalazłem identycznej konfiguracji – dostępny jest droższy model z dodatkową terbajtową pamięcią i układem Core i7. W identycznej cenie.

Uwaga. Komputery na niemieckim Amazonie zazwyczaj są oferowane z układem klawiatury QWERTZ zamiast QWERTY.

Sprawdźmy więc podzespoły do desktopów, wybierając te same, co w poprzednim materiale. Procesor AMD Ryzen 7 5800X w wersji BOX na niemieckim Amazonie kosztuje niecałe 2200 zł, na polskim zaś niecałe 2100 zł. Oszczędność symboliczna, ale jest. Podobnie w przypadku produktu konkurencji, a więc wybranego przeze mnie Core i5-10600K. Na niemieckim nieco ponad 1000 zł, na polskim nieco ponad 950 zł.

Klawiatur z poprzedniego materiału nie sprawdzałem – układ QWERTZ to jednak duża niedogodność. Sprawdziłem jednak myszkę MX Master 3. Cena identyczna co to złotówki, choć wynika to z czasowej promocji na niemieckim Amazonie. Nominalna cena na Amazon.de jest o ponad 100 zł wyższa.

Wniosek: polski Amazon nie ma wyraźnej przewagi – jest podobnie, a czasem wręcz mniej korzystnie.

Amazon.de kontra Amazon.pl – sprzęt RTV.

Polski Amazon wypadł bardzo źle w porównaniu z ofertą polskich sklepów w kategorii sprzętu RTV. Ale może wypadnie lepiej niż niemiecki? Sprawdzamy. 65-calowy Samsung The Frame na polskim Amazonie kosztuje absurdalne niecałe 10,3 tys. zł. Tymczasem na niemieckim znajdziemy go za nieco ponad 6800 zł (oraz dodatkowe 90 zł opłaty za wysyłkę do mojego miejsca zamieszkania, czyli do Warszawy).

Sprawdźmy coś mniej wymyślnego. Średniej klasy 55-calowy telewizor od konkurenta, a więc wybrany do poprzedniego tekstu LG 55NANO867. Na niemieckim Amazonie kosztuje 5150 zł. Na polskim około 6000 zł.

Będąc pewnym już niemal na sto procent, że w kwestii sprzętu RTV oferta polskiego Amazonu jest wysoce nieatrakcyjna, zdecydowałem się jeszcze sprawdzić średniej klasy soundbar: Sony HT-MT300. Z Niemiec kupimy go za nieco ponad 610 zł. Na polskim Amazonie nieubłaganie widnieje kwota 1175 zł.

No nie ma o czym rozmawiać. W kwestii sprzętu RTV zdecydowanie lepiej kupować na Amazon.de.

Amazon.de kontra Amazon.pl – telefony i tablety.

Czas na ulubioną kategorię niemal wszystkich, czyli na urządzenia mobilne. Tak jak wcześniej, również i tu wybieram identyczne produkty, co przy porównaniu z polskimi sklepami. Zaczynamy więc od najwyższej półki, a więc od Galaxy S21 Ultra 128 GB. Na niemieckim Amazonie kupimy go w cenie nieco ponad 5600 zł. A w polskim? O ponad tysiąc złotych drożej. Auć.

Wróćmy do przystępniejszych cenowo produktów. Sztandarowy telefon marki Redmi – ta została powołana przez Xiaomi do wyróżnienia produktów o wyjątkowo korzystnej relacji możliwości do ceny – to model Note 9T 5G. Tu porównanie wypada dość nudno: na niemieckim i polskim Amazonie widnieje niemal identyczna cena tysiąca złotych, a malutkie różnice prawdopodobnie wywołane są kursem euro w danym dniu. No ale na polskim jednak oszczędzimy do 50 zł. W przypadku Xiaomi Mi 10T Pro – a więc już nic od Redmi – wygląda to bardzo podobnie. Na polskim Amazonie wersja ze 128 GB pamięci kosztuje około 50 zł taniej.

Czas na tablety. Na polskim Amazonie nie są niestety oferowane iPady, więc sprawdziłem dwie odmiany Galaxy Taba – przystępny cenowo A7 32 GB i wypasiony S7+ 256 GB. W przypadku pierwszego ceny są identyczne, ale już przy drugim już oszczędzimy. Na polskim Amazonie kupimy go za nieco ponad 4 tys. zł, zaś na niemieckim niecałe 3900 zł.

To nie jest zaskoczenie. Na niemieckim Amazonie jest po prostu dużo więcej sprzedawców, niż na polskim.

Porównywanie powyższych produktów okazało się trudniejszym w wykonaniu, niż myślałem. Wpisując na Amazon Polska nazwy produktów otrzymywałem raptem kilka wyników. Bardzo łatwo było mi wybrać produkt o najniższej łącznej cenie (dostawa nie zawsze jest darmowa, choć bardzo często). Na niemieckim zaś rzeczonych wyników było na kilka stron – od różnych sprzedawców, w różnych wersjach regionalnych i w różnych formach dostawy.

To oczywiste, że im więcej sprzedawców, tym większa konkurencja cenowa. Należy się spodziewać, że z biegiem czasu i na Amazon Polska powstanie wewnętrzna konkurencja, a poszczególni sprzedawcy zaczną ze sobą rywalizować na jak najlepsze oferty. Na razie jednak nie jestem pewien, czy nie lepiej swoich poszukiwań nie zacząć od Amazon.de zamiast na Amazon.pl. Jest lepiej niemal pod każdym względem, a wyjątki od tej reguły są rzadkie.

UWAGA: Na Facebooku działa grupa Amazon.pl Najlepsze Okazje. Dołącz teraz. Nie przegap dobrych ofert z Amazon PL, DE i innych.

Polub ten tekst na Facebooku. Dzięki!

Czytaj także:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst