Biznes  / Artykuł

Druga Bestcena? Kupiła smartfon na Dragonist.pl i zamiast faktury dostała info o kaucji

816 interakcji
dołącz do dyskusji

Wiele wskazuje na to, że sklep Bestcena zamiast sprzedawać smartfony zajmował się ich wynajmem. Proces ten był dość sprytnie zakamuflowany w regulaminie. Okazuje się, że sklepów, które działają jak Bestcena, jest więcej.

WAŻNE: Bestcena to wierzchołek góry lodowej. Turbado i Kulm stworzyły siatkę firm i wpadły w długi

Bestcena prowadziła sprzedaż na dwa sposoby. Pierwszy to sprzedaż towarów, drugi to sprzedaż usługi wynajmu sprzętu. Każdy klient, który kupował na bestcena.pl dostawał w prezencie przedłużenie gwarancji, tzw. program Genius. Można jednak odnieść wrażenie, że pod pozorami troski o klienta i zaoferowania mu długiej gwarancji, sprzedawca przemycał po prostu drugi regulamin, który nie brzmiał jak warunki dodatkowej gwarancji, ale jak obszerna umowa najmu sprzętu, regulująca szczegółowo zasady wypożyczenia urządzenia na czas nieokreślony.

Sklep Bestcena został skontrolowany przez Urząd Skarbowy, prawdopodobnie ze względu na podejrzenie o nieodprowadzanie podatku VAT ze sprzedaży smartfonów i innej elektroniki. W sieci nie brakuje doniesień, że z uzyskaniem faktury VAT od Bestceny były problemy.

Dragonist to druga Bestcena?

Na Facebooku funkcjonuje grupa Bestcena - poszkodowani przez sklep bestcena.pl. Należy do niej blisko 2000 osób, które opisują swoje problemy. Jedni mówią, że kupili coś, a zamówienie nie jest realizowane. Inni sygnalizują utrudnienia w realizacji reklamacji. Inni dyskutują o tym, co będzie dalej z tym całym najmem. Są też głosy, które ostrzegają przed innymi sklepami, które tanio sprzedają smartfony, a w regulaminie mają zakamuflowane informacje o najmie sprzętu.

Użytkowniczka Karolina podzieliła się na grupie informacją o sklepie Dragonist, w którym dokonała zakupu. Razem z telefonem dostała dokument, który wyglądał jak faktura, ale w rzeczywistości widniała na nim informacja o kaucji.

Nie Bestcena a Dragonist i potencjalny problem. Jak już pewnie wiecie oba te sklepy mają podobny, jak nie ten sam regulamin. Kilka dni temu kupiłam telefon. Regulamin na stronie, nie punkt po punkcie, ale jednak przeczytałam. Jest tam mowa o sprzedaży itd. PDF nie otwierałam, pewnie nawet nie zauważyłam, że jest i gdyby nie ten artykuł o Bestcenie nawet nie spojrzałabym na fakturę. A tu zonk. Informacja o kaucji, brak waluty, w której był zakup, faktura na spółkę, o której mowa była w PDFie z najmem (inna jest w regulaminie na stronie). Telefon mogę na szczęście jeszcze zwrócić, choć wolałabym nie. Czy jeśli wymuszę prawdziwą fakturę, to powinnam być bezpieczna? Jeśli mi odmówią, to z miejsca zgłaszam to do UOKIKu - informuje Karolina na łamach facebookowe grupy Bestcena - poszkodowani przez sklep bestcena.pl.

Do swojej wiadomości dołączyła dwa zdjęcia:

Regulamin sklepu Dragonist.pl nie wydaje się być zbyt długi. Ma raptem 12 paragrafów. Jednak w 6. punkcie 12. paragrafu zamieszczono odsyłacz do dodatkowego PDF-a. Ten dokument ma już 37 stron A4 i dziesiątki podpunktów, a wymowny jest sam jego tytuł: „Ogólne warunki handlowe wynajmu towarów dla stron będących konsumentami”.

Stosunek prawny utworzony na podstawie niniejszych OWH i związany z czynnościami prawnymi to stosunek najmu, na podstawie którego Najemca wynajmuje dokładnie określone towary od Wynajmującego na określonych zasadach (zwanych dalej jako "Umowa"), a bardziej szczegółowe warunki Umowy są określone przez niniejsze OWH i inne powiązane akty prawne zmierzające do zawarcia Umowy, które są wykonywane przez umawiające się Strony przed sporządzeniem Umowy i/lub podczas zawierania Umowy. Oferowane towary do wynajęcia można wybrać przeglądając katalog produktów zamieszczonych na naszych stronach internetowych www.dragonist.pl - czytamy w regulaminie.

Ten i kolejne punkty warunków brzmią niemal identycznie na stronie Bestceny oraz Dragonista, dlatego osoby szukające omówienia regulaminu wypożyczalni telefonów odsyłam do odpowiedniego tekstu.

Po ostatniej naszej publikacji niektórzy podważali, że omawiany przez nas regulamin nie ma nic wspólnego z wynajmem i jest wyłącznie warunkami dodatkowej gwarancji. Okazuje się, że prawidłowo zinterpretowaliśmy wspomniane zapisy, a Bestcena na swojej infolinia wprost mówiła o tym, że decydując się na dłuższą gwarancję konsument decyduje się na wynajem:

Dzwoniłem na infolinię besteceny tydzień temu i pani mnie poinformowała, ze można albo kupić albo wynająć. Jak się kupuje przez Allegro to się kupuje a nie wynajmuje. Tak samo jak się kupowało na stronie bestceny to można było zaznaczyć, ze się korzysta z oferty genius lub nie. Jak się korzysta z oferty genius to się wynajmuje. Jak się odznaczało, ze się nie chce oferty genius to telefon był wlasnoscia - napisał użytkownik Mikołaj na łamach facebookowe grupy Bestcena - poszkodowani przez sklep bestcena.pl.

Sklepy Bestcena i Dragonist na Allegro, w Empiku, Carrefourze...

Marki Bestcena i Dragonist obecne były w wielu miejscach sieci. Można było na nie trafić nie tylko w Ceneo, ale również na Allegro, w Empiku, Carrefourze, Emagu lub na Morelach. Wysłałem pytania do kilku sklepów, aby wyjaśnić, jak wyglądała i przebiegała ich współpraca z Bestceną.

Na razie dostałem jedynie odpowiedź Empiku. Przedstawicielka marki wyjaśnia, że współpraca z Bestceną została zakończona tydzień temu.

Bestcena została wyłączona ze sprzedaży na platformie Empik.com, ponieważ nie spełniała kryteriów jakości obsługi marketplace - powiedziała w rozmowie ze Spider’s Web Monika Marianowicz, Rzecznik Prasowy Empiku.

Próbowałem doprecyzować, o jakie standardy chodziło, ale dostałem dość ogólną odpowiedź:

Od początku uruchomienia platformy Empik.com (marketplace wystartował w 2017 roku) stawiamy na współpracę z firmami, które spełniają najwyższe standardy obsługi klienta. Muszą dbać o klienta i jego zadowolenie, ważny jest czas realizacji zamówienia, kontakt czy obsługa posprzedażowa. Kontrolujemy jakość  merchantów, i jakość ich ofert. Sprawdzamy produkty, które oferują sprzedawcy pod kątem dostępności i możliwości szybkiego dostarczenia.

Empik cieszy się najwyższym zaufaniem klientów, jest marką wiarygodną - musimy mieć pewność, że obietnica dawana klientom w momencie zakupu na Empik.com, zostanie dotrzymana. Jest to ujęte w zapisach umowy ze sprzedającym. Ich nieprawidłowe wykonywanie jest podstawą do rozwiązania umowy (co miało miejsce w przypadku Bestceny)

Zależy nam na dostarczaniu najwyższej jakości produktów i usług oraz zadowoleniu naszych klientów, dlatego zakupy na Empik.com są objęte ponadto Programem Ochrony Kupujących. Gwarantuje on zwrot do 100% wartości transakcji w przypadku, gdy zamówienie nie dotrze do klienta.

Czyli Bestcena przeskrobała coś z powyższego.

Monika Marianowicz zapewniła jednak, że kupujący w Empiku, którzy finalnie dostali produkt z Bestceny rzeczywiście go kupili. Nie ma mowy o wynajmie w tym wypadku.

Tego samego zdania są osoby odpowiedzialne za wsparcie klientów na Allegro. Na facebookowe grupie Bestcena - poszkodowani przez sklep bestcena.pl użytkownik Paweł udostępnił taką informację:

Natomiast użytkownik Matas taką:

Do tematu Bestceny i podobnych sklepów wrócimy w przyszłym tygodniu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst