Gry / Artykuł

Najlepsza zmiana na IEM 2016 - Counter Strike: Global Offensive nareszcie trafi na najważniejszą scenę

Intel Extreme Master w Katowicach to święto fanów e-sportu. Na głównej hali spodka i okolicznych targach elektroniki znajdą dla siebie fani praktycznie wszystkich popularnych produkcji, ale to trzy dyscypliny przyciągają największą uwagę widzów. W tym roku na głównej scenie IEM 2016 zobaczymy w tym roku zmagania naszych rodaków, którzy będą walczyć o tytuł mistrzów świata w Counter Strike.

IEM 2016 odbędzie się już w marcu w Katowicach. Po raz czwarty impreza zawita do Polski, a trzeci raz najlepsi e-sportowcy świata będą rywalizować w Polsce w ramach finałów mistrzostw świata Intel Extreme Masters o prestiż i ogromne pieniądze.

Jak co roku to mecze w trzech grach będą najważniejszymi wydarzeniami katowickich zawodów.

Jak co roku to trzy tytuły będą najmocniej promowane. Nie jest zaskoczeniem, bo podobnie jak w poprzednich latach gracze będą rywalizować w takich dyscyplinach jak:

  • Starcraft II (strategia czasu rzeczywistego)
  • League of Legends (gra z gatunku MOBA, zapisywana skrótowo LoL)
  • Counter Strike: Global Offensive (CS:GO, czyli pierwszosobowa drużynowa strzelanina)

Nie są to oczywiście wszystkie gry, których mapy staną się areną zmagań dla graczy.

Podczas IEM 2016 coś dla siebie znajdą fani starszej wersji Counter Strike oznaczonej numerkiem 1.6 i strzelaniny Quake Live, czyli online’owego shootera powstałego na bazie genialnego Quake III Arena. Nie zabraknie atrakcji dla entuzjastów świeżego Rainbox Six: Siege.

Starcraft II, LoL i Counter Strike

Mnóstwo dla siebie znajdą fani Blizzarda. Będą mogli cieszyć się nie tylko Starcraftem II na dużej scenie, ale też strategią Warcraft III, największą grą MMO świata o tytule World of Warcraft, zdobywającą przebojem rynek karcianką Hearthstone i MOBA w postaci Heoroes of the Storm.

Starcrafta II i League of Legends fanom elektronicznej rozgrywki i bywalcom Intel Extreme Masters nie trzeba przedstawiać.

Już w poprzednich latach na głównej hali imprezy można było oglądać na żywo mecze w te dwie gry. Starcraft II to topowa strategia, a LoL to gra znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Counter Strike był do tej pory nieco na uboczu, ale w tym roku postanowiono – ku uciesze polskich widzów – to zmienić.

Starcraft II zdominowany jest przez zawodników z Korei – można to uznać za sport narodowy tamtego regionu – a w LoL-u zmaga się wiele drużyn z całego świata. Polacy za to mają sporą szansę na ponowne zdobycie tytułu mistrza właśnie w CS-a i będziemy oglądać ich mecze w głównej hali Spodka.

Counter Strike

Przeniesienie rozgrywek w Counter Strike na główną halę to świetna decyzja.

Casualowi entuzjaści gier wideo będą mogli się jeszcze lepiej bawić i to nie tylko zwiedzając targi. Dzięki temu więcej osób, które jeszcze nie do końca łapią ten cały e-sport, będzie mogło zapoznać się z tą dyscypliną bez opuszczania głównego obiektu – w hali targowej będą odbywały się mecze żeńskich drużyn.

E-sport to dość nowe zjawisko, a fani rozwijają się razem z całą gałęzią tego nowoczesnego sportu. Młodzi ludzie z pewnością świetnie rozumieją mechanizmy League of Legends, ale – jak widać na przykładzie mojego redakcyjnego imiennika – ta gra jest naprawdę skomplikowana.

W przypadku strzelanin “próg wejścia” dla kibica jest znacznie niższy.

Może i uogólniam, ale osoby starsze (jak, o zgrozo, ja) lub ludzie dotychczas traktujący e-sport po macoszemu prędzej, odnajdą się na trybunach podczas meczu oS-a, niż w trakcie rozgrywek w League of Legends lub Starcrafta. Shootery są z nami dłużej niż MOBA i są łatwiejsze w przyswojeniu niż strategie.

W przypadku Counter Strike oczywiście też trzeba znać mapy i być zaznajomionym z mechaniką konkretnej rozgrywki, by w pełni docenić umiejętności drużyny – ale nawet kompletny laik w grach wideo zrozumie, że kilka headshotów polskiej drużyny pod rząd to coś, z czego można się cieszyć.

To w przypadku Counter Strike przypadkowi kibice będą mogli łatwo wyczuć dobry moment, by skandować z trybun Virtus Pro! Virtus Pro! Virtus Pro!

Czytaj także:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst