REKLAMA

Nazywają się Tron i chcą analizować twoją kupę. Musisz tylko zamontować kamerę

Startup Throne z Teksasu zebrał 4 mln dol., by zrewolucjonizować… analizę kupy. Inteligentna kamera bezpośrednio z toalety śledzi twoje zdrowie lepiej niż smartwatch.

Startup Throne z Teksasu zebrał 4 mln dol., by zrewolucjonizować… analizę kupy. Inteligentna kamera bezpośrednio z toalety śledzi twoje zdrowie lepiej niż smartwatch.
REKLAMA

Dzięki najnowszym zdobyczom technologii mamy takie zachwycające urządzenia jak smartfony z AI, pralki z AI, lodówki z AI, a nawet dyrektorów generalnych zrobionych z AI. Dlatego następnym, wręcz naturalnym krokiem rozwoju będą toalety.

REKLAMA

Za 1500 złotych ta aplikacja powie ci o twojej kupie więcej niż chciałbyś wiedzieć

Choć ja pisze to z uśmiechem na twarzy, to do śmiechu nie jest startupowi Throne z Austin w amerykańskim stanie Teksas, który właśnie zebrał 4 miliony dolarów od inwestorów w ramach inwestycji venture capital. Do hojnego wsparcia Throne inwestorów przekonał nadchodzący, debiutancki produkt startupu: kamera montowana na toalecie.

Kamera - również o nazwie "Throne" - po zamontowaniu na krawędzi muszli klozetowej stale monitoruje wszystkie produkty przemiany materii trafiające do niej. Throne parowana jest przez Bluetooth z aplikacją firmy, w której - podobnie jak w aplikacjach dla smartwatchy - można zobaczyć podsumowania informacji o defekacji i oddawaniu moczu.

Kamera Throne
Kamera Throne po zamontowaniu na toalecie

Sztuczna inteligencja podsumowuje je w formie różnych wskaźników takich jak "personalizowany wynik przepływu moczu", będący wynikiem analizy dźwięku strumienia i prędkość moczu czy kalendarza pokazującego zmiany w stolcu na podstawie Bristolskiej skali uformowania stolca na przestrzeni tygodnia, miesiąca lub półrocza.

Aplikacja mobilna Throne

Zwykle z jednej toalety korzysta więcej niż jedna osoba, wobec czego Throne przygotowało w aplikacji indywidualne profile, dzięki którym wszyscy domownicy będą mogli uzyskać informacje o swoich dziełach. Jeżeli któryś z domowników nie jest zainteresowany codziennymi informacjami o kolorze moczu, nie stanowi to dla Throne problemu - oprogramowanie urządzenia ignoruje wszystkie defekacje dokonane przez osoby, które nie mają w pobliżu telefonu sparowanego z Throne.

Nietypowy gadżet można obecnie kupić w formie zamówienia przedpremierowego na stronie producenta. Throne wyceniono na 399 dol. (ok. 1493 zł), a rozsyłanie zamówień rozpocznie się w styczniu 2026 roku. Jednak półtora tysiąca złotych to kwota zakupu samego urządzenia, bowiem do korzystania z niego jest konieczna także subskrypcja kosztująca 5,99 dol. (ok. 22,40 zł) miesięcznie.

REKLAMA

Więcej na temat gadżetów:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T18:49:39+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T17:49:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T16:08:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T15:04:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T11:41:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T10:50:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:50:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:14:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:06:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:42:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T07:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:53:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:41:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T17:45:08+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA