REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Sprawdziłem, jak działa Palworld na przenośnym sprzęcie. Nie podzielam entuzjazmu

Przez media przeszła fala artykułów podkreślających jak dobrze działa Parlowrld na handheldach takich jak ASUS ROG Ally. Postanowiłem to sprawdzić i zdecydowanie nie podzielam entuzjazmu.

01.02.2024
6:19
Sprawdziłem, jak działa Palworld na przenośnym sprzęcie. Nie podzielam entuzjazmu
REKLAMA

Palworld - klon Pokemonów oraz najbardziej dochodowa nowa gra 2024 roku - trafił już do ośmiu milionów graczy. Wielu z nich chciałoby uruchamiać viralowy hit na urządzeniach mobilnych, co skutkowało powstaniem przekrętów z fikcyjnymi aplikacjami, adresowanych do użytkowników smartfonów i tabletów.

REKLAMA

Na premierę Palworld w App Store dla iOS oraz Sklepie Play dla Androida jeszcze sobie poczekamy. W klona Pokemonów można jednak grać na urządzeniach mobilnych, o ile są to handheldy do gier takie jak ASUS ROG Ally, Steam Deck czy Lenovo Legion Go. Sprawdziłem jak wypada wydajność tej produkcji na tego typu urządzeniach.

Możecie przeczytać, że Palworld świetnie działa na handheldach. Zdecydowanie nie podzielam tej opinii.

Gra na przenośnych urządzeniach z układami AMD faktycznie może działać w okolicach 60 klatek na sekundę, ale tylko w trybie najwyższej wydajności energetycznej. Wtedy sam SoC działa z mocą 25W, co w urządzeniach takich jak ROG Ally czy Legion Go przekłada się na zaledwie kilkadziesiąt minut (!) ciągłej rozgrywki. Wystarczy na przejazd busem czy lot z Katowic do Warszawy, ale na niewiele więcej.

Praktyczna wydajność handheldów w grach powinna być testowana w trybach 15W - 18W, kiedy urządzenia pozwalają na grubo ponad godzinę ciągłej zabawy. Wtedy okazuje się, że Palworld wcale nie działa tak świetnie jak opisały to media. Dużym problemem jest brak wsparcia dla technologii AMD FSR. Można to obejść modem FSR3, ale ten jest kompatybilny wyłącznie z grą na Steam. Edycja Game Passa i Sklepu Microsoft nie jest kompatybilna z nieoficjalnym rozwiązaniem.

 class="wp-image-4343546"

Realna płynność gry Palworld na handheldzie w trybie 18W może być znośna, o ile pójdziemy na kompromisy.

Poniżej przedstawiam wyniki zarejestrowane podczas rozgrywki na ASUS ROG Ally, w trybie 18W, z różnymi ustawieniami oraz w dwóch rozdzielnościach: 1080p oraz 720p. Do tego bez moda FPS 3, bez generatora dodatkowych klatek i z wyłączoną synchronizacją pionową:

Palworld na ASUS ROG Ally - tryb 18W:

  • 18W, 1080p, średnie ustawienia: 17 - 20 fps
  • 18W, 1080p, niskie ustawienia: 26 - 29 fps
  • 18W, 1080p, najniższe ustawienia: 28 - 35 fps
  • 18W, 720p, średnie ustawienia: 29 - 31 fps
  • 18W, 720p, niskie ustawienia: 36 - 46 fps
  • 18W, 720p, najniższe ustawienia: 46 - 51 fps

Rozgrywka w stałych 60 klatkach na sekundę, nawet z najniższymi ustawieniami graficznymi, nie była możliwa poniżej trybu 20W. To poziom mocy który nie jest dostępny dla Steam Decka, działającego z mocą 15W.

Palworld w 60+ klatkach na handheldzie jest możliwy, ale przez kilkadziesiąt minut.

Jeśli chcemy pograć dłużej z zachowaniem płynności na zadowalającym poziomie, najlepszym rozwiązaniem jest redukcja mocy do 18W oraz rozdzielczości do standardu 720p. Cierpią na tym wyświetlacze w ASUS ROG Ally (1080p) i Legionie Go (2K), ale stoję na stanowisku, że lepiej zredukować rodzielczość niż męczyć się z rozgrywką duszącą się o stabilne 30 klatek na sekundę.

Grając w Palworld na ASUS ROG Ally jestem zatem zdany na standard 720p. Dylemat dotyczy wyłącznie jakości oprawy. Albo gram z niskimi ustawieniami i płynnością na poziomie około 40 klatek, lub bardzo niskimi ustawieniami i płynnością zbliżoną do 50 klatek.

Palworld może działać znacznie lepiej, ale piłeczka znajduje się po stronie producentów gry.

 class="wp-image-4343549"
REKLAMA

Twórcy klona Pokemonów mogą znacząco zwiększyć wydajność swojego wiralowego hitu, wdrażając oficjalne wsparcie dla technologii AMD FSR. Duże wahania wyników wskazują także na to, że gra nie stanowi wzoru optymalizacji. Trudno się temu dziwić, mamy bowiem do czynienia z dziełem entuzjastów i amatorów, którzy nie spodziewali się aż takiego sukcesu swojej produkcji. Nikt się go zresztą nie spodziewał.

Ten sukces udziela się także mnie, bo granie w Palworld na handheldzie jest o wiele przyjemniejsze niż zmuszanie stworków do niewolniczej pracy na komputerze osobistym albo Xboksie. Pokemony świetnie pasują do przenośnego Switcha, a Palworld dobrze komponuje się z handheldami z Windows 11.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA