REKLAMA

Palworld świętuje, ale za chwilę będzie mieć problem. Jest komunikat

Palworld z nikomu nieznanej gry stał się międzynarodowym hitem. Gracze dosłownie na punkcie sympatycznych stworków, które przypominają Pokemony tak mocno, że o grze nawet mówi się, że są to Pokemony z karabinami. To nie mogło ujść uwadze The Pokemon Company, która zamierza przyjrzeć się, czy Palworld przypadkiem nie jest zbyt ordynarną zrzynką.

palworld-pokemony-tylko-dla-doroslych-18-lat
REKLAMA

Mamy tutaj idealnie wykonany przepis na sukces - eksplorację świata, budowanie bazy, łapanie stworków, a także widowiskowe walki z potworami. Ale rozgrywka nie jest sztampowa - złapane stworki, które nazywa się Kumplami, można użyć do walki, można je sprzedać, a także zatrudnić do niewolniczej pracy w fabryce lub na roli. Niektóre z nich mogą być wykorzystywane jako środki transportu. Nic dziwnego, że Palworld święci sukcesy i od dni premiery każdego dnia pokonywana jest kolejna bariera zalogowanych graczy. Co więcej, produkt to jeszcze beta, a dzięki tak licznemu odzewowi graczy, twórcy mają pełny przegląd błędów, które starają się na bieżąco łatać.

Gracze i prasa cały czas mówi o Pokemonach ze spluwami, więc musiało to w końcu przykuć uwagę The Pokemon Company, która w wydanym komunikacie stwierdziła, że nikomu nie dawała praw do Pokemonów ani korzystania z własności intelektualnej i poinformowała, że podejmie odpowiednie środki w celu wyjaśnienia sytuacji.

REKLAMA

Twórcy Palworld od początku mówią, że ich gra nie jest zrzynką, że nie ma nic wspólnego z Pokemonami, a wszelkie podobieństwa są przypadkowe. Podejrzewam, że to będzie ich linia obrony na wypadek sporu sądowego.

Więcej o Palworld przeczytacie w:

A o Pokemonach przeczytacie pod tymi linkami:

Czy Palworld jest zrzynką z Pokemonów?

No nie wiem, jakieś to wszystko podejrzane. Zresztą, zobaczcie sami filmik, który porównuje stworki z gry do oryginalnych Pokemonów. Przy niektórych aż sam wykrzyknąłem z oburzenia, część jest lekko naciągana, ale nie sposób nie odnieść wrażenia, że czerpanie inspiracji poszło odrobinę za daleko.

REKLAMA

A to tylko oryginalna zawartość gry, bo w internecie już pojawiły się mody, dzięki, którym tekstury stworów są podmienione na te z Pokemon. Na szczęście to tylko nieoficjalny mod, więc firma jest pod tym kątem bezpieczna.

Sukces Palworld pokazuje jednak to, że my wszyscy chcemy takiej gry, że przez lata marzyliśmy o brutalniejszej wersji Pokemonów, o strzelaniu, o ich hodowli w zupełnie inny sposób. Owszem, niewinna zabawa znana z gier Nintendo też cieszyła się popularnością, ale Palworld pokazał, co stałoby się, gdyby Pokemony byłyby inne. Z drugiej strony gdyby ta gra nie podczepiła się pod sławę oryginalnych potworków, to pewnie słyszeliby o niej tylko najwięksi koneserzy, a tak mamy międzynarodowy hit. Aż mi trochę szkoda, że fani PlayStation będą musieli kupić sobie prawdziwą konsolę od Microsoftu, żeby wejść tego świata, ale sami wybrali sobie swoją drogę w życiu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T20:38:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T19:32:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T19:24:18+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T18:49:39+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T17:49:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T16:08:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T15:04:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T11:41:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T10:50:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:50:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:14:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:06:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:42:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T16:10:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA