REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Bezpieczeństwo

Pisała, że prosi o pożyczkę, a potem wyjeżdżała z miasta. Tak facebookowa oszustka zacierała ślady

Przejmują konta na Facebooku i podszywając się pod inne osoby, wyłudzają pieniądze. Działalność oszustów nie ogranicza się do sieci. Operują jak klasyczni, groźni przestępcy, choć wszystko zaczyna się przed klawiaturą.  

09.02.2024
16:52
blik
REKLAMA

Białej zatrzymali 25-latkę wyłudzającą pieniądze metodą na Blika. Wystarczyły jej trzy miesiące, aby oszukać przeszło sto osób, kradnąc w ten sposób niemal 70 tys. zł.

REKLAMA

Na czym mogło polegać oszustwo? Wszystko przeważnie zaczyna się od kradzieży konta w mediach społecznościowych. Złodzieje zastawiają przeróżne pułapki. Może to być np. fałszywy artykuł informujący o sensacyjnym zdarzeniu. Ofiara klika, chcąc poznać szczegóły, a na stronie udającej istniejący portal informacyjny widzi znajome okienko do logowania się na Facebooku. Wpisuje dane pozwalające potwierdzić tożsamość i to, że ma się 18 lat, a tak naprawdę podaje je na tacy oszustowi. Ten zaś, wykorzystując skradziony profil, podszywa się pod ofiarę i prosi o pilną pożyczkę jej znajomych.

Ostatnio pojawił się nowy wariant – z fikcyjnym konkursem w tle:

Przykład zatrzymanej kobiety pokazuje, że taka „zwykła” internetowa kradzież w działaniach na większą skalę nie wystarcza

Policja informuje, że 25-latka często zmieniała miejsce zamieszkania i zatrudnienia. Starała się również wyglądać inaczej, by kamery przy bankomatach nie były w stanie jej rozpoznać. Na wszelki wypadek zakładała maseczkę, żeby jej twarz nie była dobrze widoczna. Niby wręcz banalne internetowe oszustwo, a procedury jak w przypadku doświadczonych gangsterów.

Na Spider's Web piszemy o działaniach oszustów:

I trudno być tym zaskoczonym. Tak działają dziś cyberprzestępcy. Wystarczy przypomnieć przykład 29-latka, którego poszukiwało 27 jednostek w całym kraju. Również kradł konta na Facebooku, aby wykorzystać je do kradzieży pieniędzy metodą na Blika. Policja zaznacza, że mężczyzna „stworzył sobie warunki do popełniania wielu przestępstw, których wykrycie było istotnie utrudnione”. Uzyskane środki finansowe przeznaczał między innymi na zakup kryptowalut.

Nie drobne cwaniaki, a prawdziwa mafia – tak okradają Polaków

REKLAMA

O skali działań świadczą inne zatrzymania przez policję. W styczniu br. r. na terenie aż 10 województw aresztowano 21 członków "zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym dokonującej oszustw phishingowych". Ujawniono i zabezpieczono ponad 300 dowodów rzeczowych: m.in. umowy o założenie rachunków bankowych, karty bankomatowe oraz znaczne ilości (tak opisywały to służby) sprzętu elektronicznego w postaci telefonów, komputerów i nośników pamięci, a także znaczną ilość pieniędzy w walucie polskiej i zagranicznej.

Wydawać by się mogło, że chodzi o banalne wręcz przekręty – SMS-y informujące o konieczności dopłaty, kradzieże kont na Facebooku – a tymczasem kryją się za nimi sprawni oszuści albo nawet zorganizowane grupy przestępcze. Tym bardziej dziwi opieszałość właścicieli mediów społecznościowych, którzy pozwalają na to, aby fałszywe reklamy wisiały dniami. I pozwalały naciągać Polaków.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA