REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Zakażą smartfonów w szkołach w całym kraju. Zbanowane zostaną też smartwatche

Norwegowie powiedzieli "dość" korzystaniu ze smartfonów i smartwatchów przez uczniów w szkołach - zwłaszcza tych najmłodszych. Pożegnają się z urządzeniami nawet na przerwach. Nowe rekomendacje wzbudziły radość sektora edukacji i rozżaliły przedstawicieli Norweskiej Organizacji Studentów.

08.02.2024
8:37
Zakażą smartfonów w szkołach w całym kraju. Zbanowane zostaną też smartwatche
REKLAMA

7 lutego norweska Dyrekcja ds. Edukacji (Udir) opublikowała wytyczne co do egzekwowania zakazu używania elektroniki - przede wszystkim smartfonów i smartwatchów - w szkołach.

Zgodnie z nowymi wytycznymi, uczniowie szkół podstawowych powinni mieć całkowity zakaz korzystania z elektroniki na terenie szkoły. W przypadku uczniów szkół średnich I stopnia (gimnazjów) dopuszcza się odstępstwa od reguły, z kolei w przypadku szkół średnich II stopnia (liceów) rekomenduje się ograniczenie zakazu do jedynie godzin dydaktycznych.

REKLAMA

Norwescy uczniowie bez telefonów i smartwatchy

Jak podkreśla Utdanningsforbundet, norweski związek zawodowy nauczycieli, obecne wytyczne są jedynie rekomendacją, a nie obowiązującym prawem. Zgodnie z ideą Udiru wytyczne mają stanowić podstawę dla regulaminów tworzonych przez władze lokalne. Minister edukacji Kari Nessa Nordtun argumentowała wprowadzenie rekomendacji, a nie prawa, między innymi faktem, że pilne jest wprowadzenie wspólnych wytycznych dla szkół, a prace legislacyjne nad ewentualnym zakazem trwałyby zbyt długo.

"Wiele szkół zakazało już korzystania z telefonów komórkowych, ale dyrektorzy oraz rodzice oczekiwali jaśniejszych regulacji w tej sprawie"

- podkreśliła w oświadczeniu norweska minister edukacji Kari Nessa Nordtun.

Entuzjazmu minister edukacji nie podziela Norweska Organizacja Studentów Elevorganisasjonen (EO), która skrytykowała rekomendacje. Petter Andreas Lona, przewodniczący EO, przekazał, że nowe wytyczne nie uwzględniają odpowiedzialności edukacyjnej, jaką szkoły ponoszą za korzystanie z telefonów komórkowych i technologii oraz że odpowiedzialność ta jest przenoszona na rodziców i inne instytucje społeczne.

"Musimy nauczyć uczniów, w jaki sposób telefon komórkowy może stać się narzędziem do nauki, a nie złodziejem czasu, jak jest obecnie"

- powiedział Peter Lona w wywiadzie z norweskim dziennikiem Verdens Gang (VG).
REKLAMA

Może zainteresować cię także:

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA