REKLAMA

Presja ma sens. Tak w polskim mieście uratowali zabytkowy dworzec

Niemal wszyscy mówili, że to nie ma prawa tak wyglądać i... nie będzie. Paskudne klimatyzatory już znikają z odnowionej elewacji dworca we Władysławowie. Presja ma sens, a my zobaczyliśmy to po raz kolejny.

zabytki w Polsce
REKLAMA

Elewacja pięknie odnowionego dworca PKP we Władysławowie została totalnie oszpecona przez siedem agregatów  – zagrzmiał Twitter, przez co sprawa swoim zasięgiem objęła całą Polskę. Spółka PKP SA skomentowała, że „umieszczenie klimatyzatorów na elewacji dworca od strony peronów było spowodowaną ograniczoną przestrzenią”, ale tego argumentu nie zaakceptowała powiatowa konserwatorka zabytku. Jej zdaniem była to samowola budowlana, bo zatwierdzony projekt nie zawierał urządzeń na ścianie budynku.

Zabytkowy dworzec nie będzie straszył wyglądem

REKLAMA

Jak donosi Piotr Rachwalski prowadzący profil Komunikacja Zastępcza, „we Władysławowie trwa demontaż szpecących klimatyzatorów z elewacji zabytkowego budynku dworca”.

Mamy więc naprawdę szczęśliwe zakończenie. Zabytkowy, historyczny dworzec, który został odnowiony, będzie prezentował się tak, jak powinien. Możemy oczywiście załamywać ręce nad tym, że musiała wybuchnąć afera, by ktoś poszedł po rozum do głowy, ale najwyraźniej mądry Polak po szkodzie. I żeby wyczerpać limit możliwych powiedzonek w takich sytuacjach dodajmy, że ostatecznie lepiej zorientować się późno niż wcale.

To jest jednak problem, że takie interwencje są potrzebne. Rodzi się pytanie, ile takich potworków dzisiaj dalej funkcjonuje, bo nie udało się nagłośnić sprawy. Niby dworzec we Władysławowie to skrajny przykład, ale niestety fuszerki zdarzają się aż za często i pewnie nie o wszystkich się dowiadujemy.

Mimo wszystko to kolejne pokrzepiające zdarzenie udowadniające, że presja ma sens. Wystarczy tylko przypomnieć historię zabytkowej nastawni w Bytomiu. Istniało duże ryzyko, że budynek zostanie zburzony. Taka decyzja została nawet podjęta, ale w porę zainterweniowali bytomscy społecznicy. Dzięki ich staraniom obiekt został wpisany do rejestru zabytków, a spółka PKP PLK zdecydowała się wyremontować obiekt.

Na Spider's Web piszemy o wyjątkowych polskich budynkach:

Ciekawie dzieje się też w Częstochowie. Piękny, bo dziwny dworzec zostaje

W mieście od dawna głowią się, co zrobić z gigantycznym dworcem. To perełka, ale kłopotliwa, bo przez swoje rozmiary niezwykle trudna do zagospodarowania. O tym wyjątkowym obiekcie pisałem na łamach Spider’s Web:

W lipcu ogłoszono przetarg na jego wyburzenie, ale głośny sprzeciw wyrazili mieszkańcy i społecznicy. W sierpniu Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach zdecydował, że dworzec zostanie wpisany do rejestru zabytków. Pod koniec miesiąca spółka PKP SA wycofała przetarg i charakterystyczny gigant pozostanie nietknięty. Kwestią otwartą jest, jak zostanie wykorzystany.

Niektórzy pewnie smucą się, że protest nie wystarczył, aby powstrzymać rozbiórkę wrocławskiego Solpola (tutaj akurat łzy nie uronię). Doszło także do demontażu nastawni bramowej w Pyskowicach, mimo że w sprawę zaangażowała się chociażby posłanka Paulina Matysiak. Spółka PKP SA uznała jednak, że przez zły stan techniczny konieczna jest szybka rozbiórka. Była to jedna z ostatnich tego typu nastawni w Polsce.

Zniknie jeszcze wiele innych zabytków, które są związane z koleją, przemysłem, naszym historycznym życiem

- stwierdził Wojciech Dinges, autor publikacji o historii Śląska.

Relacjonując wyburzenie Dinges przytoczył historię o najstarszym domu w Katowicach, który został zburzony. „Frustrujące jest to, że bardzo wielu ludzi chce, aby utrzymać i zabezpieczyć historyczne obiekty, ale lokalne interesy powodują, że tych pozostałości po historii nie udaje się ochronić przed koparką, młotem, kilofem” - dodał.

Dworzec we Władysławowie może więc być ważnym przykładem

Po pierwsze na to, jak silna potrafi być ignorancja i niezrozumienie wartości zabytków (w tym przypadku na dodatek odnowionych!). Ale po drugie i może najważniejsze: złe decyzje można odkręcić, jeśli będziemy świadomi, jakie skarby są dewastowane. To cenna lekcja i pozostaje mieć nadzieję, że wnioski zostaną wyciągnięte wszędzie tam, gdzie wartościowe miejsca się znajdują.

REKLAMA

zdjęcie główne: YuraFF / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T18:42:43+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T14:54:23+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T14:46:30+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T09:39:05+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T06:03:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T16:33:07+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T14:37:09+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T12:27:29+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA