Tech  /  News

Rząd szykuje System Zdalnej Pracy oraz Nauki. SZPoN wygryzie Zooma i Teamsy?

szpon system zdalnej pracy oraz nauki
933 interakcji
dołącz do dyskusji

Nasz rząd planuje przygotowanie platformy do nauki i pracy zdalnej, która miałaby zastąpić takie narzędzia jak Microsoft Teams i Google Classroom. Mamy pierwsze szczegóły.

Ze względu na pandemię koronawirusa zostaliśmy przymuszeni do tego, by w ekspresowym tempie przystosować się do nowej rzeczywistości, w której praca i nauka zdalna są na porządku dziennym. W tym celu skorzystaliśmy z narzędzi, które były pod ręką. W rezultacie w polskich placówkach edukacyjnych i zakładach pracy na szeroką skalę korzysta się z takich usług jak Microsoft TeamsGoogle Classroom czy Zoom.

Politykom takie uzależnienie od zagranicznych platform najwyraźniej nie jest na rękę. Symboliczny ban Facebooka, Twittera i innych portali dla Donalda Trumpa, czyli ustępującego prezydenta Stanów Zjednoczonych, stał się iskrą, która pchnęła środowiska prawicowe do zdecydowanych działań. Pojawiły się już plany stworzenia Rady Wolności Słowa, a do tego Polacy zainteresowali się „narodowymi” serwisami społecznościowymi.

Teraz przyszła kolej na System Zdalnej Pracy oraz Nauki nazywany krótko… SZPoN-em. Czy wygryzie konkurencję do pracy zdalnej?

Muszę przy tym przyznać, że ten akronim jest naprawdę udany (w przeciwieństwie do takich budzących potworków słownych jak PolfejsWolni Słowianie i Albicla) i nawet Marvel ze swoją T.A.R.C.Z.Ą., by się go nie powstydził. Otwartym pozostaje jednak pytanie o jego jakość. Niestety dotychczasowe osiągnięcia Polaków w tym zakresie (tzw. „e-tam państwo”) nie napawają optymizmem. Boleśnie przypomniał nam o tym system rejestracji na szczepienia, który przywitał nas przerwą techniczną.

Mimo to warto przyjrzeć się SZPoN-owi, który rozwijany jest od 2019 r. Niewykluczone, że za jakiś czas nie będziemy mieli wyboru i będziemy musieli korzystać z tego rozwiązania, które ma być odpowiednikiem Microsoft Teams przygotowanym z myślą o urzędnikach państwowych. Dzięki tej platformie obywatele będą mogli kontaktować się z przedstawicielami administracji bez konieczności wychodzenia z domu lub korzystania z zagranicznych narzędzi.

SZPoN, czyli czat wideo z urzędnikiem na sterydach

Nowa usługa połączy w ramach jednego portalu funkcje dostępne w ramach różnych narzędzi i pozwoli na łączenie się z urzędników między sobą oraz urzędników z obywatelami w ramach rozmów wideo. Link pozwalający na dołączenie do takiego wirtualnego spotkania będzie można wysłać za pomocą np. e-maila. Wedle zapowiedzi polski SZPoN pozwoli przy tym współdzielić dokumenty, a oprócz tego pojawią się w nim listy zdań oraz opcja integracji z Outlookiem.

Rząd pracuje też nad zmianami w prawie, aby od strony formalnej zrównać wizyty w urzędzie z rozmowami wideo, a cały system ma mieć budowę modułową. Rozwiązanie ma być skalowalne i sprawdzać się zarówno w dniu debiutu, jak i 5-10 lat po nim. Od początku projektowane jest modułowo i bez udziału firm zewnętrznych. SZPoN-a tworzą programiści i administratorzy zatrudnieni bezpośrednio przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, a jego premiera planowana jest na wrzesień 2021 r.

Oprócz tego polskiego SZPoN-a wykorzystamy w sektorze edukacji

Co ciekawe, nie chodzi tutaj wyłącznie o naukę zdalną z powodu koronawirusa — pracę nad tym systemem ruszyły jeszcze przed wybuchem pandemii. Twórcy tej platformy pracowali nad nią z myślą o np. realizacji kursów dla dzieci w wieku szkolnym, kształcenia zawodowego dla dorosłych itp. Administracja będzie mogła wykorzystać to narzędzie również wewnętrznie, by doszkalać własnych pracowników.

Również i w tym przypadku będzie można prowadzić wideorozmowy, ale wykorzystanie do tego narzędzia przygotowanego lokalnie ma pomóc w marginalizacji zjawisk takich jak np. zoombombing (i pozostaje tylko trzymać kciuki, by nasz narodowy system nie miał takich dziur, jak miały rozwiązania wykorzystywane globalnie). Oprócz tego zapowiedziano równoległy rozwój platformy epodrecznik.pl, która doczeka się dedykowanej aplikacji mobilnej.