RTV  /  Artykuł

Kupiłem na aukcji słuchawki AirPods Pro i dałem się oszukać. Jak rozpoznać oryginały?

Picture of the author

Zgubiłem swoje słuchawki AirPods Pro, więc w ramach oszczędności skusiłem się na tańszą ofertę tego samego modelu. Zamiast oryginału, dostałem podróbkę. Postanowiłem dowiedzieć się, jak rozpoznać nieoryginalne AirPodsy Pro, ale też ustalić, co można zrobić, kiedy zostaniemy oszukani i co na to wszystko Allegro.

Pandemia i długotrwałe siedzenie w domu nie sprzyja koncentracji. Nie wiem jak wy, ale ja ostatnio częściej coś gubię, mimo że nigdy nie miałem z tym problemu. To podobno jeden z objawów syndromu zmęczenia pandemią. Niestety sporo mnie to też kosztowało - zgubiłem swoje prawie nowe słuchawki bezprzewodowe Apple AirPods Pro. Bardzo je lubię, więc długo bez nich nie wytrzymałem, szczególnie, że co chwilę korzystam z nich do wideokonferencji.

Żeby ograniczyć kwotę niespodziewanego wydatku, postanowiłem poczekać do Black Friday i możliwe jak najwięcej oszczędzić. Tak oto trafiłem na całkiem korzystną ofertę sklepu internetowego na Allegro, który wystawiał nowe, oryginalne Apple AirPods Pro za około 800 zł. Wtedy markety elektroniczne sprzedawały słuchawki bezprzewodowe Apple'a za 900-950 zł, a bezpośrednio od producenta, można je kupić za 1249 zł. Oferta była zatem dobra, ale wciąż rynkowa. Sklep ma renomę: ocenę 5.0 i zaledwie 3 negatywne komentarze na ponad 1000 pozytywnych. To dobry wynika, jak na ponad rok na Allegro. Na tyle dobry, abym mu zaufał. 

Kupiłem AirPods Pro i dałem się oszukać

Kilka dni po zamówieniu, otrzymałem paczkę i już od początku, po wyjęciu produktu z kartonu, nie wyglądało to dobrze. Brak oryginalnej folii z nakleją polskiego dystrybutora, a zamiast tego cieniutka folia z naklejką „Ponowne foliowanie, Apple”. Spodziewałem się najgorszego i niestety po zrobieniu rozeznania moje przypuszczenia się potwierdziły: dostałem nieoryginalne słuchawki AirPods Pro, mimo że sprzedawca obiecywał oryginał. Skąd wiem, że to podróbki?

Oryginały w lewej stronie. Różnicę w jakości nadruku widać gołym okiem.

Przede wszystkim, otrzymany produkt wyraźnie różnił się od oryginału. Jeśli ktoś nie jest specjalnie wnikliwy i nigdy nie miał słuchawek AirPods Pro w uszach, zapewne dałby się nabrać. Porównując leżące obok siebie produkty - jeden z oficjalnej dystrybucji, drugi ze sklepu na Allegro, trudno mieć wątpliwości, że tylko jeden z nich to oryginał. To jednak nie wszystko. 

W ramach zakupu otrzymałem wydrukowaną stronę z potwierdzeniem, że produkt o tym numerze seryjnym ma gwarancję producenta, a także kartę gwarancyjną sprzedawcy. Taki zabieg wzbudził moją ciekawość. Wyglądało to tak, jakby sprzedawca na siłę próbował uwiarygodnić się w moich oczach, jakby wyprzedzając mój ruch. 

Co ciekawe, kupowałem produkt opisany jako nowy, ale według wydruku, wsparcie telefoniczne kończyło się 8 grudnia 2020. To wskazuje, produkt o danym numerze nie był nowy, ale używany lub poserwisowy. 8 grudnia minęły 3 miesiące wsparcia telefonicznego. Najciekawszy w tym wszystkim jest fakt, że na aukcji była informacja, że słuchawki będą wysyłane… po 7 grudnia. Otrzymałem je 9 grudnia, dzień po wygaśnięciu wsparcia telefonicznego. Nie wiem, jaki jest tego powód, ale nie wygląda to na przypadek. 

Zadzwoniłem na infolinię Apple'a, by sprawdzić numer seryjny. Konsultant poprosił mnie o sprawdzenie numeru zarówno na opakowaniu jak i samym produkcie. Okazało się, że słuchawki oraz etui mają identyczny numer seryjny, ale jest to inny numer, niż widnieje na opakowaniu. Numer słuchawek nie ma żadnej gwarancji i jest oznaczony jako nienadający się do serwisowania. Konsultant Apple'a wyraźnie podkreślił, że produkt ten nie powinien znaleźć się w obrocie. Co więcej, Apple nie przyjmie go do naprawy. Z kolei numer z opakowania, rzeczywiście ma gwarancję i widnieje w systemie. Problem w tym, że w ocenie naprawy gwarancyjnej liczy się numer z produktu, a ten naprawie nie podlega. Rzeczywiście zatem otrzymałem produkt bez gwarancji producenta, mimo że w przesyłce dostałem wydruk sugerujący coś zupełnie innego. 

Aby dowiedzieć się więcej, zaczerpnąłem wiedzy w autoryzowanym serwisie Apple'a. Także tam podałem oba numery seryjne. System potwierdził to, co powiedział mi konsultant na infolinii, ale nieoficjalnie dowiedziałem się nieco więcej. Otóż numer seryjny ze słuchawek był podawany na infolinii lub w serwisach Apple'a wielokrotnie od końca listopada 2020 r. Nie tylko w Polsce, ale w wielu różnych miejscach na świecie. Jak przekonywała mnie osoba z serwisu, wiele wskazuje na to, że ktoś przejął numer seryjny oryginalnego produktu i zaczął produkować tzw. klony, czyli podróbki mocno zbliżone do oryginału z nadrukowanym tym samym numerem seryjnym. Jeden z klonów trafił właśnie do mnie. 

Jak rozpoznać podrobione słuchawki AiPods Pro?

Sprawdzenie numeru seryjnego na stronie Apple

Pierwsze, co można zrobić, aby sprawdzić, czy mamy oryginalny produkt Apple'a, to sprawdzenie, czy numer seryjny jest w systemie i czy nasz sprzęt ma gwarancję. Można to zrobić samemu na stronie producenta z Cupertino. Jeśli po wpisaniu numeru do systemu nie otrzymujemy informacji o gwarancji, możemy mieć przekonanie graniczące z pewnością, że to podróba. 

Wizyta w autoryzowanym serwisie Apple'a

Niestety nigdzie nie ma oficjalnego poradnika, jak odróżnić oryginał. Swoje AirPodsy - czy jakikolwiek inny produkt Apple'a - można natomiast zanieść do autoryzowanego serwisu i poprosić o weryfikację. Serwisy mogą podpiąć sprzęt kablem i poprzez swoje narzędzia, sprawdzić, czy dany produkt znajduje się w oficjalnej bazie. 

Telefon na infolinię Apple'a

Można także zadzwonić na infolinię Apple'a i poprosić o taką weryfikację. Pracownicy Apple'a mają dostęp do bazy, gdzie widać jaki status ma dany produkt. To jeszcze nie jest wyrocznia, ale skoro dany numer seryjny był zgłaszany przez ostatni miesiąc 100 razy od Hongkongu po Moskwę, to wiedz, że coś jest na rzeczy. 

Pracownik infolinii Apple'a zdradził mi sposób na weryfikację czy posiadamy oryginalny produkt. Wystarczy ściągnąć gumki słuchawek (powinny zejść bez problemu), położyć AirPodsy Pro na płaskiej powierzchni i przybliżyć jedną słuchawkę do drugiej. Jedna słuchawka powinna się odsunąć od drugiej.

Sprawdziłem i rzeczywiście w oryginalnych AirPods Pro kupionych u autoryzowanego dystrybutora, tak to właśnie działa.  W podrobionych słuchawkach nie byłem w stanie nawet ściągnąć gumek. To oczywiście nie daje nam pełnej gwarancji, bo przecież podrabiający mogą takie magnesy wstawiać do swoich fałszywych  produktów. Być może jednak z jakiegoś powodu, w większości słuchawek ich nie stosują. 

Porównanie z oryginałem

Nieoficjalnie można mieć przekonanie graniczące z pewnością, czy mamy produkt oryginalny, czy podrobiony. Wystarczy porównać oryginał z produktem, który podejrzewamy o bycie fałszywką. Na tej podstawie są tworzone wszystkie poradniki w internecie. Sam miałem oryginalne słuchawki AirPods Pro, ale też kupiłem drugie u autoryzowanego sprzedawcy i mogę je porównać. Oto moje wyniki porównania. 

Folia

Oryginalne pudełko jest opakowane w wysokiej jakości, matową i przezroczystą folię. Cechą wyróżniającą jest odstających element, służący do łatwego rozpakowania. 

Moje słuchawki kupione na Allegro miały folię, ale zupełnie inną: cienką, niskiej jakości, bez elementu służącego do otwierania. W dodatku, z boku znalazłem naklejkę z napisem „Ponownie foliowane. Apple”. 

Opakowanie

Oryginalne opakowanie jest grube, dużo cięższe, ma wysokiej jakości grafikę. Drugie ma inny odcień bieli, ale jest także wyraźnie lżejsze, a jakość nadruku jest niskiej jakości. Gołym okiem widać różnice. Wciąż jednak jest dosyć trudno rozpoznać czy mamy do czynienia z oryginałem, gdy nie mamy obok pudełka do porównania. 

Pierwsze wyraźne różnice są widoczne w środku. Wszystkie elementy oryginalnego pudełka są wykonane z estetycznego kartonu. Wnętrze podrobionego opakowania, jest zrobione z białego, cienkiego kiepskiej jakości tworzywa sztucznego. 

AirPods Pro: oryginał po prawej

Słuchawki i etui

Różnice widać także folii znajdującej się na etui słuchawek. Oryginał ma charakterystyczną, matową folię wysokiej jakości z elementem ułatwiającym otwarcie. Podróbka miała zwykłą folię niskiej jakości. Po otwarciu etui warto zajrzeć do górnej wewnętrznej części.

W oryginale znajdują się różne napisy oraz znaki. Według informacji z infolinii Apple'a, urządzenia z różnych dystrybucji mogą mieć różne oznaczenia. Zawsze jednak styl, charakter oraz kolor nadruków jest taki sam. Poza tym zawsze mamy różne nadruki w obu komorach. 

AirPods Pro: oryginał u góry

Wiele różnic można dostrzec także na samych słuchawkach. Oryginał ma wymienne gumki. Można je w łatwy sposób ściągnąć i wymienić. W podróbce nie udało mi się w żaden sposób ściągnąć gumki.

W oryginalnych słuchawkach AirPods Pro można łatwo wymieniać gumki. W podróbkach nie było możliwości zdjęcia gumek.

Pod gumką znajduje się także mały otwór, który ma inny kształt i rozmiar w obu urządzeniach.

Pod gumką znajduje się także mały otwór, który ma inny kształt i rozmiar w obu urządzeniach. Różnice widać również na napisach w środkowej części słuchawek. Oryginał ma dwie linijki tekstu, podróbki, które otrzymałem, trzy linijki i dodatkowy tekst, który moim zdaniem może wskazywać na producenta. 

W tańszych gorzej wykonanych modelach podróbek, stosuje się zupełnie inną konstrukcję mikrofonów. 

Od lewej: oryginał, podróbka w podobnej cenie, tanie słuchawki, które nawet nie udają Apple'a

Jakość dźwięku i redukcji hałasu (NC)

Oryginalne słuchawki AirPods Pro słyną nie tylko z wysokiej jakości dźwięku, ale także skutecznego systemu NC. Podróbki, które otrzymałem, wyraźnie odstawały jakością dźwięku, ale także skutecznością aktywnej redukcji hałasu. Różnicę wyczułem nawet bez porównania z oryginałem. Po porównaniu czuć przepaść, co nie pozostawia wątpliwości. Najtańsze podróbki oferują koszmarną jakość dźwięku oraz nie mają żadnego systemu NC.

Widoczność w iCloud

Oryginalne słuchawki powinny od razu po połączeniu z iPhonem być widoczne na liście naszych urządzeń w iCloud. Podrobione nie były tam widoczne, mimo że je poprawnie sparowałem. Niestety, podobno są już podróbki, które również potrafią w jakiś sposób być wyświetlane w iCloud, jak oryginały.

Co zrobić, kiedy kupimy podrobione słuchawki AiPods Pro na Allegro?

Dokonując zakupu online, w większości przypadków masz prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni od otrzymania przedmiotu. O ile jesteś konsumentem i kupiłeś od przedsiębiorcy. Jeśli kupiłeś od osoby fizycznej, a nie sklepu, to takiego prawa już nie masz. Możesz co najwyżej poprosić o to sprzedawcę. Ta zasada dotyczy nie tylko Allegro, ale ogólnie wszystkich zakupów w internecie. 

Można po prostu odesłać produkt, otrzymać zwrot zapłaty i kupić słuchawki gdzie indziej. W takiej sytuacji sprzedawca może jednak dalej sprzedawać podróbki innym klientom i łamać prawo. 

Każdy zakup można także ocenić oraz wystawić komentarz. Oba elementy są naprawdę istotne dla sprzedawców. I może jeden „negatyw” wiele nie zmieni, to jednak będzie ostrzeżeniem dla innych klientów. Jeśli więcej osób wystawi takie negatywne oceny to prędzej czy później renoma sprzedawcy spadnie i mniej osób będzie u niego kupować. 

Bez względu na sytuację, możemy skorzystać z rekompensaty w ramach Programu Ochrony Kupujących na Allegro. Jak czytamy na stronie serwisu:

„Program Ochrony Kupujących pomaga kupującym, którzy napotkali problemy po zakupie. Program zapewnia kupującemu rekompensatę do 10 000 zł w przypadku, gdy:

  • zapłacił za towar, ale go nie otrzymał,
  • otrzymał towar, który znacznie różni się od opisanego w ofercie.”

Jak postąpić z nieuczciwym sprzedawcą? To skomplikowane 

Jeśli kupiliśmy towar oznaczony jako oryginalny, a otrzymaliśmy podróbkę, warto to wyjaśnić ze sprzedawcą. Niekiedy, sklep, od którego kupiliśmy, jest tylko pośrednikiem i nawet nie wie, że sprzedaje nieoryginalny towar. Przynajmniej, chciałbym wierzyć, że tak jest. 

Nieoryginalną słuchawka włożona do oryginalnego etui. Widać, że klapka się nie zamyka.

Naruszenie zasad, np. poprzez sprzedaż nieoryginalnych słuchawek AirPods Pro jako oryginalne, warto zgłaszać samodzielnie do Allegro poprzez odpowiedni formularz. Zgłoszenie zostanie zweryfikowane i jeśli trzeba, lub można, Allegro ma podjąć odpowiednie działania. 

Jak czytamy na stronie Allegro:

Nie jesteśmy w stanie samodzielnie zweryfikować wszystkich ofert zamieszczonych na Allegro, dlatego liczymy na sygnały od naszych klientów. Jeśli zauważysz ofertę naruszającą nasze zasady, zgłoś nam to. Pozwoli nam to szybciej podjąć odpowiednie działania. Leży to w interesie całej społeczności klientów serwisu i sprawia, że korzystanie z usług Allegro jest łatwiejsze i bezpieczniejsze. 

Jeśli zatem ktoś kupił słuchawki AirPods Pro i otrzymał nieoryginalny produkt, może, a nawet powinien zgłosić sprawę do Allegro. Czy coś to da? Trudno powiedzieć. Jeśli twoje zgłoszenie danego sprzedawcy będzie pojedynczym przypadkiem, to zapewne wiele się nie zmieni. W przypadku, kiedy takich zgłoszeń będzie wiele, może uda się takiego nieuczciwego sprzedawcę zablokować i ograniczyć ten proceder, chociaż na chwilę. 

Co grozi za sprzedaż podróbek?

Sprawą zajęła się redakcja serwisu bezprawnik.pl. W artykule „Sprzedajesz podrobione towary? Grozi ci nie tylko odpowiedzialność cywilna, ale nawet 5 lat więzienia" można dowiedzieć się wiele na ten temat, ale najważniejsze to:

Do 2007 roku za sprzedaż podróbek odpowiadała tylko osoba, która po raz pierwszy wprowadzała je do obrotu lub w tym celu je wyrabiała. Prowadziło to do sytuacji, gdy sprzedawcy czy dalsi dystrybutorzy nie ponosi odpowiedzialności karnej, nawet gdy świadomie handlowali podróbkami. Od tej pory jednak art. 305 ustawy Prawo własności przemysłowej kilkukrotnie ulegał zmianie.

Obecnie zgodnie z jego brzmieniem odpowiedzialność ponosi osoba, która w celu wprowadzenia do obrotu oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, w tym podrobionym znakiem towarowym Unii Europejskiej, zarejestrowanym znakiem towarowym lub znakiem towarowym Unii Europejskiej, którego nie ma prawa używać. Przestępstwo popełnia także osoba dokonująca obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami.  Odpowiedzialność karna za sprzedaż podróbek w stosunku do wszystkich tych osób wiąże się z karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. Jeszcze surowszą karę przewidziano dla osoby, która z takiego przestępstwa uczyniła sobie stałe źródło dochodu albo popełniła je w odniesieniu do towaru o znacznej wartości. W takiej sytuacji grozi jej pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 5 lat.

Warto przy tym dodać, że  odpowiedzialność karna za sprzedaż podróbek na podstawie art. 305 dotyczy tylko umyślnego popełnienia czynu. Oznacza to, że sprzedawca handlujący podróbkami nie zawsze podlega karze. Jeśli więc sądził, że sprzedaje oryginalny towar, nie można uznać, że popełnił przestępstwo.

Joanna Majkowska, bezprawnik.pl

Co na to wszystko Allegro?

Jak dowiedziałem się od Marcina Gruszki, który pracuje w dziale PR serwisu Allegro, codziennie wystawianych jest mnóstwo nowych aukcji samych tylko słuchawek Apple AirPods czy AirPods Pro.

Jak przekonuje mnie przedstawiciel Allegro, największy problem ma polegać na tym, że nie ma realnego sposobu na jednoznaczną ocenę, czy na aukcji jest sprzedawana podróbka, czy oryginał, bez sprawdzenia samego produktu lub chociaż jego dokładnych zdjęć. 

Trudno jest monitorować aukcje pod kryterium niskiej ceny i proaktywnie je blokować. Zdarza się przecież, że ktoś sprzedaje produkty okazyjnie, chcąc szybko się pozbyć oryginału, bo np. dostał nietrafiony prezent czy po prostu chce szybko otrzymać gotówkę. Niska cena nie musi oznaczać, że towar jest podrobiony. 

Marcin Gruszka, Product PR Manager w Allegro

W praktyce jednak sklepy sprzedają w niższych cenach podróbki na masową skalę. Przypadki, o jakich mówi Gruszka, dotyczą raczej osób prywatnych, a nie sklepów. 

Allegro nie ma kompetencji do tego, aby jednoznacznie stwierdzić, że dany produkt jest podrobiony. Takie kompetencje ma producent, ewentualnie upoważniony do tego dystrybutor. Producent musiałby otrzymać dany produkt, w tym wypadku słuchawki bezprzewodowe AirPods Pro i ocenić czy jest to fałszywka, czy oryginał. To wszystko nie jest takie proste, zajmuje sporo czasu. Mimo to współpracujemy z wieloma markami w celu eliminowania takich sytuacji w ramach programu Współpraca w Ochronie Praw (WOP) . Jedne marki angażują się mniej inne bardziej, ale my jesteśmy otwarci na konkretne zmiany, co pokazaliśmy ostatnio wprowadzając zmiany w regulaminie pozwalające nam blokować sprzedaż kluczy do gier.

Marcin Gruszka, Product PR Manager w Allegro

W praktyce zatem trzeba by zaangażować całą armię ludzi dedykowanych tylko do tego, aby sprawdzać takie przypadki. Do tego, ktoś musiałby te produkty fizycznie posiadać, aby udostępnić producentowi do analizy. Takie jest przynajmniej tłumaczenie Allegro. Sposobów pewnie byłoby więcej, ale musiałyby być to rozwiązania systemowe, np. związane z ograniczeniem handlu nieautoryzowanych sprzedawców. To jednak temat na osobny artykuł.

Warto jednak przypomnieć, że odpowiedzialność za to, aby opis produktu był rzetelny i w pełni zgodny ze stanem faktycznym ponosi w pełni sprzedający. Tylko on ma dostęp do posiadanego towaru i komplet informacji, które pozwalają mu opisać dokładnie i wyczerpująco to co wystawia. Mówi o tym art. 5.2 regulaminu Allegro: 

„Treść Oferty powinna być rzetelna i kompletna oraz nie może wprowadzać w błąd innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego stan, jakość, pochodzenie, marka czy producent. Treść Oferty powinna być zgodna z wymogami prawa, w szczególności zawierać informacje wynikające z obowiązujących przepisów dotyczących ochrony praw konsumentów i ponadto nie może sugerować wykorzystania Towaru w sposób naruszający obowiązujące przepisy prawa. Użytkownik ponosi pełną odpowiedzialność za treści umieszczone przez siebie w Ofercie, w tym jest odpowiedzialny za wszelkie jej błędy lub nieścisłości.”.

Regulamin Allegro

Wnioski? Unikajcie nieautoryzowanych sprzedawców urządzeń Apple'a

Skontaktowałem się z przedstawicielem sprzedawcy, informując o sytuacji jeszcze przed napisaniem tego artykułu. Otrzymałem zapewnienie, że mogę odesłać produkt, a pieniądze zostaną mi zwrócone zaraz po dotarciu przesyłki. Tak też się stało.

Miło, ale to nie zmienia faktu, że zostałem oszukany i to podwójnie. Nie dość, że sprzedawca wprowadził mnie w błąd, nie informując, że kupuję rzekomo poserwisowy produkt z zagranicznej dystrybucji, to jeszcze nawet to okazało się nieprawdą, bo otrzymałem ewidentną podróbkę. Po dłuższej rozmowie, sprzedawca przyznał, że pierwszy raz kupił towar od nowego dostawcy. Miał sprawdzić produkt przed sprzedażą reszty i ocenił, że to oryginał. Po mojej interwencji, wycofał ofertę i do dzisiaj nie jej nie wznowił. Wierząc jego relacji, sam został oszukany.

Tak czy inaczej, ten spory artykuł obnaża oszustwo. Obnaża, ale nie odkrywa całego procederu, a jedynie jego mały wycinek.

Jaki jest wniosek z tej całej historii? Jeśli zostaniecie oszukani na Allegro, to jest dużo możliwości dochodzenia swoich pieniędzy - zwracając produkt, czy zgłaszając się do Programu Ochrony Kupujących. Nauczyłem się, że produkty Apple'a jak AirPods Pro, należy kupować wyłączenie u autoryzowanych dystrybutorów firmy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby robić przez Allegro, jeśli komuś jest wygodniej.

Trzeba jednak unikać jak ognia wszystkich innych nieautoryzowanych sklepów, nawet jeśli mają dobre opinie. Jak podkreślał mój rozmówca z autoryzowanego serwisu Apple'a, Allegro jest wręcz zalane nieoryginalnymi produktami z nadgryzionym jabłkiem w logu, lub produktami naprawionymi, czy też odnowionymi w niewłaściwy sposób, które są sprzedawane jak nowe lub powystawowe. I dopóki Allegro będzie zarabiać na ich sprzedaży (nawet nieświadomie), tak długo pewnie za wiele się w tym temacie się nie zmieni. 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst