Biznes  / News

InPost skarżył rekompensaty Poczty Polskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przegrał

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił skargę na Komisję Europejską w sprawie Poczty Polskiej. Grupa kapitałowa Integer.pl, w skład której wchodzi InPost, dalej uważa, że rządowe rekompensaty dla Poczty nie były zgodne z prawem i zapowiada odwołanie.

Grupie kapitałowej Integer.pl nie podoba się to, że Komisja Europejska nie miała żadnych uwag do rządowego mechanizmu rekompensat dla Poczty Polskiej. W latach 2013–2015 Poczta Polska korzystała z funduszu kompensacyjnego, który z założenia miał niwelować jej straty. Zanim jeszcze wygrała poszczególne przetargi na świadczenie usług powszechnych.

Jak podaje Puls Biznesu zdaniem Integer.pl taka decyzja „nie została poddana ani procedurze udzielania zamówień z poszanowaniem zasad Unii stosowanych w dziedzinie zamówień publicznych, ani w każdym razie procedurze zapewniającej poszanowanie zasad przejrzystości, równości traktowania i niedyskryminacji”.

Skarga na Komisję Europejską oddalona

W skład grupy Integer.pl wchodzą spółki: Integer.pl SA, InPost SA, InPost Paczkomaty Sp. z o.o., InPost Express Sp. z o.o., Integer Group Services Sp. z o.o. i InPost Finanse. Dwie z nich już w 2015 r. złożyły skargę na Komisję Europejską. Ze względu na jej brak uwag do mechanizmu rekompensat dla Poczty Polskiej.

W końcu, po paru latach procedur, Trybunał Sprawiedliwości UE wydał w tej sprawie wyrok. Skargę na poczynania w tym zakresie KE w całości oddalił.

InPost zapowiada odwołanie

Po wyroku grupa Integer.pl nie zamierza jednak składać broni. Jej szef dalej upiera się, że wskazany mechanizm rekompensat nie był uczciwy. Jego zdaniem rynek pocztowo-kurierski jest na tyle rozwinięty w Polsce, że ewentualne straty powinien pokrywać sam.

Od wyroku przysługuje odwołanie, zamierzamy je złożyć — stawia sprawę jasno Rafał Brzoska, szef grupy Integer i InPostu.

Zrzutka na straty Poczty Polskiej

Nawet nie to było najbardziej bolesne, że fundusz kompensacyjny miał pokrywać ewentualne straty Poczty Polskiej. Znacznie gorzej oceniany jest zapis, z którego wynika, że na to składali pozostali inni operatorzy usług pocztowych i kurierskich. Proporcjonalnie do udziałów rynkowych.

W praktyce sprawa dotyczy wyłącznie roku 2013, kiedy PP ostatni raz zanotowała stratę na tych usługach. Od tego czasu ma stały zysk z usług powszechnych, który w latach 2016–17 przekroczył 300 mln zł rocznie - tłumaczy Rafał Brzoska.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst