REKLAMA

Nikt nie odpisuje na Tinderze? Twórcy aplikacji mają pomysł - strasznie głupi - by cię pocieszyć

Tinder wprowadza The Game Game - nową funkcję opartą na sztucznej inteligencji OpenAI. Bo przecież każdy, kto nie może znaleźć drugiej połówki, ma ochotę na flirt z robotem.

Tinder The Game Game
REKLAMA

The Game Game to nowa, głosowa gra wprowadzona przez Tindera we współpracy z OpenAI, która umożliwia użytkownikom ćwiczenie umiejętności flirtowania i prowadzenia rozmów z wirtualnymi postaciami napędzanymi zaawansowaną sztuczną inteligencją. Funkcja została oficjalnie uruchomiona 1 kwietnia 2025 roku, choć jak zapewniają twórcy, nie jest to primaaprilisowy żart, a raczej lekki, zabawny sposób na poprawę umiejętności konwersacyjnych. Gra pozwala użytkownikom na prowadzenie rozmów z wirtualnymi postaciami napędzanymi przez sztuczną inteligencję w zabawnych, przerysowanych scenariuszach rodem z komedii romantycznych.

Aby rozpocząć grę wystarczy dotknąć logo w lewym górnym rogu strony głównej aplikacji Tinder. Użytkownik otrzymuje wówczas opis sytuacji będącej początkiem interakcji, tak zwanej meet-cute - na przykład utknięcie w windzie z nieznajomym, przypadkowa zamiana bagażu na lotnisku czy spotkanie na zajęciach artystycznych. Celem jest prowadzenie rozmowy, która ostatecznie doprowadzi do umówienia się na randkę lub zdobycia numeru telefonu w określonym czasie.

REKLAMA

Czytaj też:

Podczas rozgrywki użytkownicy zdobywają punkty za wyrażanie flirciarskich i angażujących uwag, które podtrzymują rozmowę. Postępy są reprezentowane przez trzy ikony płomieni Tindera. Wypełnienie wszystkich trzech płomieni daje najlepszą szansę na zdobycie numeru telefonu lub umówienie się na randkę.

REKLAMA

Ograniczenia i zamierzone cele. TinderGPT to koncepcja, która wydaje się ciut absurdalna

Co ważne gra została zaprojektowana z pewnymi ograniczeniami. Każdy użytkownik może rozegrać maksymalnie pięć partii dziennie, co ma przypominać, że głównym celem Tindera pozostaje łączenie prawdziwych ludzi, a nie konwersacje z botami. Deweloperzy podkreślają również, że The Game Game nie ma zastępować prawdziwych interakcji międzyludzkich - jest to raczej rozgrzewka przed rzeczywistymi rozmowami.

REKLAMA

Tinder wykorzystuje modele GPT-4o i GPT-4o mini od OpenAI do generowania scenariuszy romantycznych. Kluczowym elementem technologicznym jest wykorzystanie interfejsu RealTime API firmy OpenAI, który umożliwia tworzenie aplikacji obsługujących interakcje głosowe w czasie rzeczywistym.

Tinder The Game Game

Większość aplikacji AI z funkcją głosową działa poprzez transkrypcję głosu, generowanie odpowiedzi tekstowej, a następnie konwersję tekstu z powrotem na dźwięk. Ze względu na wiele etapów i modalności, aplikacje te często cierpią na problemy z opóźnieniami i zazwyczaj nie są wystarczająco szybkie, aby realistycznie odwzorować naturalną mowę człowieka. RealTime API może jednak przetwarzać i tworzyć dźwięk bez konieczności konwersji do lub z tekstu, co sprawia, że rozmowy są znacznie szybsze i bardziej naturalne. Sara Caldwell, kierująca zespołem gotowości rynkowej OpenAI, twierdzi, że RealTime API pozwala również modelom AI zrozumieć i uwzględnić ton głosu użytkownika podczas prowadzenia rozmowy.

GPT-4o mini to lżejsza wersja pełnowymiarowego modelu GPT-4o, która oferuje dostęp do tego samego potężnego okna kontekstowego 128k tokenów. Model ten ma limit wiedzy do października 2023 r. i jest o 60 proc. tańszy dla deweloperów niż pełna wersja.

The Game Game wpisuje się w szerszy trend integracji sztucznej inteligencji z aplikacjami randkowymi. Tinder nie jest jedyną aplikacją wprowadzającą funkcje AI - Hinge niedawno wprowadził edytor podpowiedzi AI, Grindr eksperymentuje z AI jako wingmanem, a istnieją platformy takie jak Rizz i WingAI, które zasadniczo służą jako przedstawiciele AI randkujący w imieniu użytkowników.

REKLAMA

Warto obserwować, jak użytkownicy przyjmą tę funkcję i czy rzeczywiście pomoże im ona w rozwijaniu umiejętności prowadzenia rozmów w rzeczywistym świecie, czy też pozostanie jedynie ciekawostką technologiczną z ograniczonym praktycznym zastosowaniem. Tinder wydaje się ignorować obawy niektórych, że gra zamiast krzepić uwypukli poczucie samotności, izolacji i odrzucenia. Ponoć nie ma ku temu podstaw. Funkcja na razie jest testowana na amerykańskich użytkownikach, zanim trafi do Europy i Polski.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-03T20:42:02+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T19:01:05+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA