Poszli na spacer po plaży, znaleźli cenny artefakt sprzed 3000 lat. Niezwykłe znalezisko w Polsce
Zaczęło się jak scenariusz filmu przygodowego. Po sztormie na jednej z plaż zachodniego Wybrzeża Bałtyku eksploratorzy z wykrywaczem metali natrafili na gliniastą bryłę, która oderwała się od klifu. W jej wnętrzu znajdował się wyjątkowy przedmiot.

Okazało się, że to bogato zdobiony sztylet o długości 24,2 cm. Odkrywcy, Jacek Ukowski i Katarzyna Herdzik ze Stowarzyszenia Na Rzecz Ratowania Zabytków im. Św. Korduli w Kamieniu Pomorskim, szybko zdali sobie sprawę, że mogą mieć do czynienia z czymś naprawdę wyjątkowym.
Gdy informacja o znalezisku trafiła do dyrektora Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej, Grzegorza Kurki, rozpoczął się prawdziwy wyścig z czasem. W środę sztylet został przewieziony do Muzeum Narodowego w Szczecinie, gdzie przeprowadzono analizę fluorescencji rentgenowskiej (XRF).
Wyniki rozwiały wszelkie wątpliwości – sztylet nie pochodzi z XVIII czy XIX wieku, jak spekulowano. Ma około 2800 lat i pochodzi z okresu halsztackiego, czyli wczesnej epoki żelaza!
Więcej na Spider's Web:
Jak działa analiza XRF i co nam mówi o sztylecie?
Fluorescencja rentgenowska (XRF) to metoda pozwalająca bezinwazyjnie określić skład chemiczny obiektów metalowych. Dzięki niej naukowcy mogli sprawdzić, z czego wykonano sztylet. Okazało się, że zawiera miedź, cynk i śladowe ilości innych pierwiastków.
Te proporcje wskazują na wysoką jakość metalurgii, co sugeruje, że sztylet mógł powstać na południu Europy, a nie na terenach dzisiejszej Polski. Jak więc trafił na Bałtyk? To pytanie, na które archeolodzy będą teraz szukać odpowiedzi.

Kalendarz czy symbol władzy? Tajemnicze ornamenty
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów znaleziska są zdobienia na ostrzu i rękojeści. Eksperci dostrzegli układ półksiężyców, gwiazd i krzyży przypominających konstelacje.
Możliwe, że mamy do czynienia z prastarym kalendarzem, podobnym do słynnego Niebiańskiego Dysku z Nebry, który służył do obserwacji astronomicznych. Inna teoria sugeruje, że sztylet mógł należeć do bogatego wojownika lub pełnić funkcję rytualną związaną z kultem solarnym.
Ostrze pokrywają linearne półksiężyce oraz krzyże przypominające gwiazdy. Pośrodku klingi biegnie zdobienie być może symbolizujące konstelacje, a całość uzupełniają ukośne linie. Rękojeść zakończona jest spiczastą główką i zdobiona naprzemiennym ornamentem schodzącym aż do ostrza - czytamy w opisie znaleziska.
To dopiero początek naukowych analiz. Planowane są badania interdyscyplinarne, w tym dokładne skanowanie 3D, analiza śladów użytkowania i porównanie z innymi znaleziskami z epoki żelaza. Aby móc je przeprowadzić, sztylet musi zostać formalnie przekazany w depozyt do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej, na co zgodę musi wydać Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Choć sztylet został już potwierdzony jako zabytek sprzed blisko trzech tysięcy lat, jego pełna historia pozostaje tajemnicą.
Kto go używał? Jak trafił na polskie wybrzeże? Czy był symbolem władzy, narzędziem wojownika czy może przedmiotem rytualnym? Jedno jest pewne – to jedno z najciekawszych odkryć archeologicznych ostatnich lat, a kolejne badania mogą rzucić nowe światło na tajemnice dawnych epok.
Głowna ilustracja: Jacek Ukowski i Katarzyna Herdzik ze Stowarzyszenia Na Rzecz Ratowania Zabytków im. Św. Korduli w Kamieniu Pomorskim wraz ze znalezionym sztyletem. Fot. Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej