REKLAMA

Elon Musk wystrzeli największego polskiego satelitę. Co będzie robił w kosmosie EagleEye?

Orzeł patrzy z nieba, a nawet z orbity - to nie żart, a fakt - polski satelita EagleEye pomyślnie przeszedł testy kwalifikacyjne i lada chwila wyruszy w kosmiczną podróż. Wystrzelony w połowie tego roku, EagleEye stanie się prawdziwym game-changerem w obserwacji Ziemi, otwierając nowe możliwości dla nauki, biznesu i ochrony środowiska.

26.04.2024 09.19
Elon Musk wystrzeli największego polskiego satelitę. Co będzie robił w kosmosie EagleEye?
REKLAMA

Czym jest EagleEye? To dzieło polskich naukowców i inżynierów, owoc wieloletnich badań i zaawansowanych technologii. Ten kompaktowy satelita waży zaledwie 55 kg, ale kryje w sobie potężny potencjał. Wyposażony w najnowocześniejsze kamery o wysokiej rozdzielczości, EagleEye będzie w stanie dostarczać zdjęcia i filmy Ziemi o niewiarygodnej szczegółowości, przewyższającej dotychczasowe możliwości.

REKLAMA

Więcej o tym jak Polska podbija kosmos przeczytasz na Spider`s Web:

Testy zakończone powodzeniem

Firma Creotech Instruments poinformowała o zakończonych z sukcesem testach kwalifikacyjnych największego i najbardziej zaawansowanego satelity obserwacyjnego w historii Polski – EagleEye. Dzięki temu już w połowie tego roku możliwe będzie rozpoczęcie przełomowej dla polskiego sektora kosmicznego misji obserwacji Ziemi.

Margines błędu w kosmosie jest niezwykle mały. Dotarcie na orbitę i operowanie tam z sukcesem wymaga wykorzystania najbardziej zaawansowanych zdobyczy inżynierii. Podczas startu satelita narażony jest na wibracje spowodowane gwałtownym przyspieszeniem i przebijaniem się rakiety przez warstwy atmosfery. Do tego wystawiony będzie na wahania temperatury +/- 80 stopni Celsjusza, a także promieniowanie kosmiczne 

- mówi dr inż. Marcin Bieda, główny architekt systemów w Creotech Instruments SA.

Rygorystyczne testy kwalifikacyjne satelity EagleEye przebiegały przy udziale przedstawicieli SpaceX w Berlinie. Na początku zostały zweryfikowane systemy pod kątem sprawności i gotowości do współdziałania.

W kolejnym etapie odbyły się najbardziej wymagające testy wibracyjne, podczas których satelita wykazał się odpornością na wymagające warunki, przewyższające tym, które są przewidziane podczas startu misji.

EagleEye został również poddany testom obciążeniowym w jeszcze bardziej restrykcyjnym środowisku, niż podczas lotu. Wszystkie próby zakończyły się pomyślnie.

Po przeprowadzonych testach w Niemczech odbyły się również testy termiczno-próżniowe w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, podczas których sprawdzone zostało funkcjonowanie satelity w warunkach środowiskowych próżni kosmicznej. Również tutaj wszystkie próby zostały zakończone z sukcesem, tym samym satelita udowodnił gotowość do podróży na orbitę.

Budowa zaawansowanego urządzenia jakim jest satelita wymagało zaangażowania setek ludzi, zarówno po stronie naszej firmy, jak i konsorcjantów zaangażowanych w to przedsięwzięcie. W ten sposób budujemy kompetencje całego sektora kosmicznego w Polsce 

- mówi Marcin Mazur, Kierownik Projektu EagleEye.

Teraz ruch po stronie SpaceX

Wystrzelenie satelity w kosmos, na rakiecie Falcon 9 przewidziane jest z Kalifornii w połowie tego roku. Dokładna data zostanie podana w późniejszym terminie przez dostawcę usługi wystrzelenia, czyli firmę SpaceX. W ciągu najbliższych sześciu tygodni EagleEye zostanie przekazany do integracji z rakietą Falcon-9, firmy Elona Muska.

To ogromna duma móc już oficjalnie zakomunikować, że nasz satelita EagleEye z sukcesem przeszedł wszystkie wymagane testy, udowadniając działanie zastosowanej technologii w przewidywanych, symulowanych warunkach misji kosmicznej. Obecnie rozpoczynamy przygotowania satelity do wysyłki do USA, do bazy Vandenberg, gdzie odbędzie się ostatnie ładowanie baterii pokładowych oraz integracja z rakietą Falcon-9. Kolejnym, końcowym już etapem będzie przygotowanie satelity do startu, za co jest odpowiedzialny nasz partner, firma SpaceX 

- mówi dr hab. Grzegorz Brona, prezes zarządu Creotech Instruments S.A.

Misja rozpocznie się od umieszczenia EagleEye na orbicie ok. 510 km, skąd nastąpi manewr zejścia satelity na bardzo niską orbitę (VLEO – ang. Very Low Earth Orbit) o wysokości ok. 350 km. To tam ostatecznie nastąpi sprawdzenie możliwości jego operowania i obrazowania Ziemi.

EagleEye to przełom dla polskiego sektora kosmicznego

Satelita EagleEye powstał przy zaangażowaniu polskich firm, budując tym samym narodowe kompetencje w zakresie tworzenia małych satelitów i stanowiąc kamień milowy dla rozwoju rodzimego sektora kosmicznego. Jego masa wynosi ok. 55 kg, co odpowiada łącznej masie wszystkich polskich satelitów zbudowanych od początku naszego udziału w eksploracji kosmosu. Wymiary satelity wynoszą odpowiednio 55 cm x 150 cm x 90 cm po rozłożeniu paneli słonecznych.

Satelita EagleEye wyposażony jest w teleskop optyczny zaprojektowany i wykonany przez polską firmę Scanway oraz komputer instrumentu opracowany przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. Wysokorozdzielczy system zobrazowania Ziemi firmy Scanway, "oko" EagleEye dostarczy nam niesamowitych zdjęć naszej planety. 

REKLAMA

EagleEye to jednocześnie najbardziej zaawansowany w historii rodzimy mikrosatelita, który ma szansę wprowadzić Polskę do elitarnego grona państw posiadających zdolności tworzenia tak zaawansowanych systemów kosmicznych na potrzeby krajowe, Europejskiej Agencji Kosmicznej, czy też komercyjnych klientów z całego świata.

Do tej pory tylko osiem podmiotów w Europie udowodniło swoją zdolność do zbudowania i przetestowania w przestrzeni kosmicznej satelity ważącego przynajmniej 50 kg.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA