Łazik Curiosity sfotografował śreżogę na Marsie. Sienkiewicz byłby zachwycony
Żyjemy w czasach prawdziwego podboju kosmosu. Najlepszym dowodem na to jest nasza aktywność na powierzchni czwartej planety od Słońca. Owszem ludzi na Marsie jednak nie było, jednak odwieczna cisza i szum wiatru, które dominowały na powierzchni Czerwonej Planety od 2004 roku, zakłócane są przez dźwięk metalicznych kół łazików przysłanych na miejsce przez cywilizację zamieszkującą trzecią planetę od Słońca. To one, jako nasi wysłannicy pokazują nam, jak wygląda powierzchnia Marsa i obserwowane z niej niebo.

REKLAMA


