REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Thermomix może czuć się zagrożony. Jego odpowiednik od Xiaomi trafia właśnie do Europy

Xiaomi rozszerzyło swoją ofertę o urządzenie, bez którego setki tysięcy gospodarstw domowych umarłoby z głodu. Thermomix może czuć się zagrożony.

Thermomix może czuć się zagrożony. Jego odpowiednik od Xiaomi trafia właśnie do Europy
REKLAMA

Przyznam się, że nie rozumiem popularności urządzeń typu Thermomix, niezależnie od tego, czy są to oryginalne produkty, czy tańsze warianty np. z Lidla. Wiem również, że wielu ludzi nie wyobraża sobie bez nich życia, bo stanowią one istotną pomoc. Pewną wadą Thermomixa jest jego cena, która w pierwszej chwili może przyprawić o zawrót głowy. Z kolei przeciwnicy tańszych wariantów twierdzą, że z niższą ceną przychodzą gorsze możliwości i niższa jakość.

REKLAMA

Konkurencja na tym rynku jest na tyle zażarta, że skończyła się w sądzie, ale Vorwerk - producent Thermomiksa musiał obejść się smakiem. Hiszpański sąd nie stwierdził naruszenia patentu przez Silvercrest Monsieur Cuisine, który w Polsce nazywamy Lidlomiksem. Teraz obie marki mogą czuć się zagrożone, bo ten rynek atakuje Xiaomi.

Xiaomi Mijia Cooking Robot jest efektowny

Premiera miała miejsce w Chinach jakiś czas temu, ale przeszła bez echa, bo nic nie wskazywało, że będzie dostępny w Europie. Tymczasem urządzenie właśnie debiutuje w Danii i Niemczech. Ma solidne argumenty na zgarnięcie rynku.

Może gotować jednocześnie do czterech potraw za sprawą komór do duszenia, grilowania, gotowania i gotowania na parze. Pojemnik główny ma 2,2 l pojemności i może być rozgrzany do 180 stopni Celsjusza. Wyróżnia się tym, że może upiec nawet 1 g produktu, gdy zachodzi taka potrzeba, a technologia pieczenia umożliwia równomierne podgrzewanie potraw. Oprócz tego w zestawie znajdziemy garnek o pojemności aż 15 litrów.

Urządzenie ma 35 funkcji takich jak mielenie, siekanie, pieczenie, duszenie, grillowanie, gotowanie, mycie, itd. Ostrza kręcą się z prędkością od 40 do 12 000 obrotów na minutę. Urządzenie ma poznawać nasze nawyki kulinarne za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji.

Xiaomixem (wymyśliłem to) zarządza się za pomocą 8-calowego dotykowego ekranu. Wyświetlimy na nim przepisy i podpowiedzi. Na ten moment jest ich około 200, ale podejrzewam, że w miarę zdobywania popularności baza dostępnych dań będzie się powiększać. Urządzeniem można sterować głosowo.

REKLAMA

Cena czyni cuda

Urządzenie kosztuje w Niemczech 1200 euro, co oznacza, że jest o 200 euro tańsze niż Thermomix, ale zauważanie droższe niż Lidlomix, który kosztuje 400 euro. Otwarta pozostaje kwestia dostępności w Polsce, ale istnieje na to szansa.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA