REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie

Zastąpią ludzkich ochroniarzy robopsami. W centrum kosmicznym wprowadzają nowe porządki

Przypominające psy czworonożne roboty produkowane przez Boston Dynamics robią prawdziwą furorę na świecie. Teraz podobne urządzenia będą pilnowały także amerykańskiego sektora kosmicznego.

robopies
REKLAMA

Amerykańskie Siły Kosmiczne stworzone przez Donalda Trumpa będą wykorzystywać mechaniczne psy do patrolowania terytorium bazy Sił Kosmicznych na Przylądku Canaveral. Tym razem jednak nie są to sławne żółte robopsy stworzone przez Boston Dynamics, a ich odpowiedniki zbudowane przez Ghost Robotics, a konkretnie dwa egzemplarze modelu Vision 60 Q-UGV.

REKLAMA

Przedstawiciele Departamentu Obrony wskazują, że roboty będą wykorzystywane do oceny zniszczeń w incydentach na terenie centrum kosmicznego, ale jednocześnie będą mogły patrolować obszar należący do centrum kosmicznego, dzięki czemu będzie można przesunąć ludzi dotychczas zajmujących się patrolowaniem do innych zadań. Zważając na to, że już za dwa tygodnie w okolice Przylądka Canaveral może przybyć nawet 100 000 osób, które będą chciały oglądać start misji Artemis I, czyli pierwszy start księżycowej rakiety SLS, to pomoc taka będzie z pewnością jak znalazł.

Siły Kosmiczne, ale także Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych od kilku lat testują robopsy w całej palecie zadań. Z jednej strony roboty mogą być mobilnymi węzłami komunikacji, transportując anteny komunikacyjne w miejsca, z którymi nie ma innych metod komunikacji. Z drugiej natomiast strony już dwa lata temu podczas ćwiczeń na w Bazie Nellis w Nevadzie roboty dostarczały informacji o celach, które miały być atakowane przez nadlatujące myśliwce.

Q-UGV to roboty przeznaczone do naprawdę ciężkiej pracy. Jak zapewnia producent psy doskonale radzą sobie z wodą i z trudnymi warunkami pogodowymi, a i przemieszczanie się po dnie zbiorników wodnych nie stanowi dla nich szczególnej trudności.

REKLAMA

Mam niejasne wrażenie, że jeżeli robopsy są teraz wykorzystywane przez siły porządkowe na całym świecie, pomagają żołnierzom na polu walki, są w stanie pomagać w zadaniach ratowniczych, to nieuchronnie wkrótce zobaczymy je na ulicach miast.

Czyż nie tak zawsze kończy technologia? Na początku wykorzystywana jest w zastosowaniach wojskowych, potem w specjalistycznych, a na końcu trafia pod strzechy i dostępna jest dla wszystkich. Robopsy mogą być następne. Zanim jednak do tego dojdzie, każdy zainteresowany takim psem powinien skierować się w stronę schroniska dla psów i przygarnąć jakiegoś bezdomnego psa. Wszak to co naturalne, zawsze jest lepsze od tego co jest sztuczne i tylko naturę emituje.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA