REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Foto

DJI Mini 3 Pro to dron idealny dla ogarniaczy tematu foto i wideo. Recenzja w dniu światowej premiery

Na drona DJI Mini 3 Pro czekało bardzo wielu fotografów i filmowców. Przecieki na jego temat krążyły od tygodni, a większość z nich była prawdziwa. DJI Mini 3 Pro to przełom dla całego rynku dronów, choć za nową jakością idzie w parze zdecydowanie wyższa cena. Zapraszam do recenzji.

DJI Mini 3 Pro recenzja
REKLAMA

DJI Mini 3 Pro to najnowszy dron w ofercie absolutnego lidera rynku dronów. Jest to premiera bardzo nietypowa, bo z jednej strony łączy serię Mini z rozwiązaniami klasy pro. Dotychczas zarówno DJI Mini 1 jak i Mini 2 były dronami kompromisowymi, projektowanymi pod jedno nadrzędne założenie: masa startowa musiała zmieścić się w limicie 249 g.

REKLAMA

W DJI Mini 3 Pro ponownie udało się zachować ekstremalnie niską masę mieszczącą się poniżej limitu 250 g, ale jednocześnie mamy do czynienia z dronem dającym znacznie większe możliwości kontroli nad lotem, poprawione bezpieczeństwo i przede wszystkim nieporównywalnie lepszą jakość obrazka z kamery.

DJI Mini 3 Pro: główne cechy

  • składana konstrukcja i masa poniżej 250 g,
  • nowa kamera z niespotykanie dużą (w tym segmencie) matrycą formatu 1/1.3",
  • wykrywanie przeszkód na trzech kierunkach,
  • nowy kontroler DJI RC z wbudowanym ekranem,
  • czas lotu 34 min na podstawowym akumulatorze lub 46 minut na opcjonalnym, cięższym ogniwie,
  • śledzenie obiektów Active Tracking.

DJI Mini 3 Pro: trzy zestawy do wyboru, a do tego opcjonalny zestaw akcesoriów.

DJI Mini 3 Pro, kontroler DJI RC i akcesoria z zestawu Fly More Kit.

DJI Mini 3 Pro będzie sprzedawany w aż trzech zestawach różniących się dołączonym kontrolerem oraz ceną. Oto zestawy:

Jak widać, DJI pokusiło się aż o trzy zestawy. Wariant najtańszy (bez kontrolera) jest skierowany do osób, które miały już drona DJI lub np. kupiły kontroler DJI RC Pro i chcą z niego skorzystać. Jeśli osobiście miałbym kupić DJI Mini 3 Pro, bez wahania dopłaciłbym do droższego kontrolera RC, który jest o wiele lepszym rozwiązaniem od RC-N1. Starszy model nie dośc, że jest cięższy, to jeszcze jego masę i rozmiary powiększa smartfon, który jest niezbędny do kontrolowania lotu. Nowy DJI RC jest zupełnie niezależny, o czym za chwilę.

Ciekawostką jest Fly More Kit, który - w odróżnieniu od dotychczasowych Fly More Combo - nie zawiera drona, a same dodatki (dwa akumulatory, hub do ładowania, śmigła i pokrowiec/torbę na ramię).

Z kolei zestawy z dronem zawierają też osłonkę gimbala, dodatkowe śmigła, śrubokręt do śmigieł i przewód USB-C - USB-C. W żadnym zestawie nie ma ładowarki sieciowej.

Najważniejszą nowością w dronie DJI Mini 3 Pro jest kamerka.

DJI Mini 3 Pro w czasie lotu.

Na wstępie kilka kluczowych parametrów kamery:

  • kamera umieszczona na trójosiowym mechanicznym gimbalu (zakres ruchu: od -90 st. w dół po aż 60 st. w górę)
  • nowa matryca formatu 1/1.3" (większa niż w DJI Air 2!),
  • 48 megapikseli (domyślnie fotografuje w 12 MP, opcjonalny tryb 48 MP),
  • zapis zdjęć JPG i DNG (RAW),
  • obiektyw 24 mm, f/1.7, 82,1 st. z autofocusem od 1 m do nieskończoności,
  • możliwość fotografowania i filmowania w pionie,
  • zapis wideo 4K w 24/25/30/48/50/60 fps,
  • tryb slow-motion w 1080p 120 fps,
  • zoom cyfrowy 2x w rozdzielczości 4K i 4x w rozdzielczości 1080p,
  • profile koloru: zwykły lub płaski D-Cinelike,
  • bitrate wideo do 150 Mb/s,
  • możliwy wybór formatu MPS/MOV (h.264/h.265),
  • tryb HDR dostępny w zdjęciach JPG i w filmach przy 24/25/30 fps.

Jak widać, poprawa parametrów technicznych jest doprawdy uderzająca, a najbardziej w oczy rzuca się nowa matryca. Duży rozmiar 1/1.3" w połączeniu ze zdjęciami RAW naprawdę pozwala poszaleć przy obróbce. Przy takim materiale czuć, że obcujemy z prawdziwym zdjęciem z fotograficznej matrycy, a nie z miniaturką o jakości rodem ze smartfona

Pamiętajmy, że zakres tonalny zdjęć można znacząco rozszerzyć poprzez wbudowaną funkcję bracketingu ekspozycji, która pozwala utworzyć z trzech RAW-ów zdjęcie HDR o zakresie tonalnym, który niewiele ustępuje aparatom pełnoklatkowym. Jeśli wiesz, co robisz, wyciśniesz z tej matrycy naprawdę dużo. Zdjęcia w tekście to obrobione pliki RAW (pojedyncze, bez HDR-a).

W DJI Mini 3 Pro w kwestii jakości nagrywanego wideo również sporo się poprawiło. Filmy mają bardzo przyjemną szczegółowość i nareszcie przestały mieć ten niepożądany smartfonowy charakter, który znamy z serii Mini. Nadal nie jest to szczyt możliwości dronów, ale obrazek jest o klasę wyższy niż w poprzedniku. Bardzo cieszy możliwość używania płaskiego profilu obrazu D-Cinelike oraz wybór kodeka (h/264/h.265). Bitrate sięgający 150 Mb/s (w trybie 4K/30p jest to 120 Mb/s) wypada naprawdę sensownie i pozwala z powodzeniem włączyć obrazek z drona np. do relacji nagrywanej dużym aparatem. Tym bardziej że podczas nagrywania (i fotografowania) mamy możliwość użycia trybu manualnego, wliczając w to balans bieli.

DJI Mini 3 Pro ma też komplet trybów nagrywania oraz inteligentnych funkcji lotu.

Rozstaw ramion w DJI Mini 3 Pro znacznie urósł.

Najważniejsze wbudowane tryby nagrywania w dronie DJI Mini 3 Pro to:

  • tryb nagrywania Quick Shot: Dronie, Helix, Rocket, Circle, Boomerang i Asteroid
  • tryb fotografowania panorama w wielu wariantach (pion, poziom, ultraszerokokątne ujęcie 3x3, "mała planeta")
  • tryb Master Shot
  • FocusTrack: Active Track 4.0, Spotlight 2.0, Point of Interest 3.0,
  • Hyperlapse

Tryby Quick Shot już znamy i cenimy, więc nie warto poświęcać im większej uwagi. To, co tygryski lubią najbardziej, to tryby FocusTrack, choć muszę uczciwie przyznać, że nie były one dostępne w przedpremierowej wersji oprogramowania drona (podobnie jak np. nagrywanie w slow motion).

Active Track 4.0 umożliwia autonomiczne podążanie za wybranym obiektem, przy czym ruch może odbywać się do przodu (za obiektem) albo obok ścieżki ruchu (prostopadle do kierunku ruchu, z kamerą skierowaną w stronę obiektu). Ciekawie zapowiada się też tryb Spotlight 2.0, w którym wybieramy obiekt, a DJI Mini 3 Pro cały czas kieruje kamerę w jego stronę, niezależnie od tego, jak pokierujemy kierunkiem lotu. Z kolei tryb Point of Interest umożliwia okrążanie obiektu z ustaloną szybkością, po zadanym promieniu. To funkcja podobne do Quick Shot Circle.

DJI Mini 3 Pro

Tak jak wspomniałem, nie mogę ocenić działania trybów FocusTrack, natomiast dron nie miał najmniejszych problemów z realizacją Quick Shots. Wybieranie obiektu i utrzymywanie go w centrum działa perfekcyjnie. Co więcej, ekran podglądu sugeruje, jakie obiekty możemy wybrać w danym kadrze, umieszczając przy nich plusik. Zawsze możemy jednak narysować własną ramkę wokół wybranego miejsca.

DJI Mini 3 Pro to również bezpieczeństwo i lepsze standardy łączności.

Po złożeniu DJI Mini 3 Pro ma bardzo mały rozmiar.

Najważniejsze nowości w dronie DJI Mini 3 Pro to:

  • czujniki przeszkód na trzech kierunkach (do przodu, do tyłu i w dół),
  • system transmisji DJI O3 (OcuSync 3.0), transmisja 1080p 30 fps
  • APAS 4.0
  • poprawiona odpornośc na podmuchy wiatru (do 10,7 m/s)

Najważniejsze są czujniki, które rzeczywiście zdają egzamin. Pole widzenia przednich i dolnych nachodzi na siebie, dzięki czemu dron widzi przed sobą właściwie wszystko. W zależności od ustawień sprzęt może hamować przed przeszkodą, bądź próbować ją ominąć. Polecam ten pierwszy wariant, bo nie można zapominać, że nie mamu czujników ruchu po bokach. Z tego względu loty w trybach QuickShot (gdzie dron często leci bokiem) są mniej bezpieczny niż np. lot w przód.

Do tego dochodzi też nowy akumulator DJI Mini 3 Pro, który - według danych producenta - pozwala na 34 minuty lotu. W praktyce po 23 minutach standardowego latania dron domaga się powrotu, choć ma jeszcze 20 proc. pozostałej energii. Jeśli przeciągniemy czas powrotu, można dobić do 30 minut lotu, choć robi się już nerwowo. Osiągnięcie 34 minut jest raczej tylko teoretyczne.

Do sklepów trafi też opcjonalny akumulator Intelligent Flight Battery Plus o większej pojemności (3850 kontra 2453 mAh) i większej masie (121 kontra 81 g), ale ten pakiet umożliwi czas lotu na poziomie 46 min. Niestety odbędzie się to kosztem przekroczenia masy 250 g, dlatego na opcjonalnych akumulatorach nie ma charakterystycznego oznaczenia "249 g". Czas ładowania standardowego akumulatora to 64 minuty, a większego to 101 minut, przy korzystaniu z ładowarki o mocy 30 W.

DJI RC - jak sprawdza się nowy kontroler?

DJI RC - nowy kontroler z wbudowanym ekranem. Jest bardzo dobry!

Słowem: rewelacyjnie. Sam kontroler jest większy od DJI RC-N1 (znanego z już z drona DJI Mini 2), ale jest zdecydowanie lżejszy. A pamiętajmy, że dodatkowo masę kontrolera RC-N1 zwiększa smartfon. W nowym DJI RC nie mamy tego problemu, bo jest to całkowicie niezależne urządzenie z wbudowanym ekranem. Jest ono świetnie wyprofilowane, dzięki czemu jest bardzo wygodne w obsłudze.

Ekran jest duży, bo ma przekątną 5,5 cala przy klasycznych proporcjach 16:9. Daje to zauważalnie większą powierzchnię niż na ekranach topowych smartfonów mających po 6,5", ale w bardzo wydłużonych proporcjach. Ekran jest też wystarczająco jasny, by korzystać z niego przy słonecznej pogodzie, choć ustępuje pod tym kątem panelowi z DJI RC Pro.

DJI RC jest lekki, bardzo dobrze wyprofilowany, ma odkręcane drążki i dwa programowalne przyciski z tyłu.

Nowy DJI RC może pracować przez 4 godziny na wbudowanym akumulatorze. Ładujemy go poprzez USB-C, a dodatkowo możemy zainstalować kartę microSD, na którą możemy zgrywać zrzuty ekranu i zapisy okna aplikacji.

Całość bazuje na uproszczonej wersji Androida, w którym domyślną (i jedyną) aplikacją jest DJI Fly. Możemy jednak zsunąć górną belkę, by dostać się do panelu ustawień (m.in. Wi-Fi, jasność, głośność).

W kwestii obsługi mamy niemal komplet. Obok dwóch drążków z przodu mamy przełącznik trybu (Cine - Normal - Sport), włącznik i przycisk pauzy/powrotu do punktu startu. Pod palcami wskazującymi mamy osobno dwustopniowy spust migawki oraz przycisk nagrywania, a także dwa pokrętła (nachylenie gimbala oraz zoom cyfrowy). Całość dopełniają dwa konfigurowalne przyciski z tyłu obudowy. Ja ustawiłem je tak, by jeden przełączał tryb kamery (horyzontalny/wertykalny), a drugi centrował gimbal (widok na wprost bądź 90 st. w dół). Zdecydowanie polecam dopłatę do zestawu z nowym kontrolerem, bo jest to świetne narzędzie, nieporównywalnie lepsze od DCJI RC-N1.

DJI Mini 3 Pro: czy naprawdę jest dronem dla profesjonalistów?

Raczej nie. Jeżeli parasz się zawodowo nagrywaniem filmów komercyjnych z drona albo fotografujesz z nieba np. nieruchomości, nawet nie myśl o zamianie DJI Mavic 3 Pro (a tym bardziej drona wyższych klas) na DJI Mini 3 Pro. To nie jest sprzęt do pracy zarobkowej. O DJI Mini 3 Pro można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest wołem roboczym, na którym można oprzeć swój biznes. Choć jakość plastików i całej konstrukcji jest zauważalnie lepsza niż w poprzedniku, to nie jest to poziom jakościowy znany np. z dużego Mavica 3 Pro. Niska masa oznacza kompromisy w kwestii materiałów.

DJI Mini 3 Pro z kamerą ostawioną w pionie.

Dla kogo zatem jest DJI Mini 3 Pro? Jest to sprzęt wręcz idealny dla ogarniaczy tematu foto i wideo. Tu dron dla osób, które lubią i potrafią wywoływać zdjęcia RAW i kolorować płaskie profile obrazu. Jeśli inwestujesz w sprzęt foto i doceniasz dobrą jakość obrazka, to DJI Mini 3 Pro znajdzie u ciebie zastosowanie. Tym bardziej, jeśli dodatkowo zwracasz uwagę na rozmiar sprzętu.

A czy DJI Mini 3 Pro może być dobrym dronem na start?

Jak najbardziej, szczególnie dla osób, które chcą kupić sprzęt raz a porządnie. Dron DJI Mini 3 Pro daje poczucie bezpieczeństwa i pewności podczas lotów, a w razie niekontrolowanych wydarzeń jest spora szansa, że czujniki ruchu na trzech kierunkach uratują urządzenie przed rozbiciem. Po tym względem dopiero dron Mini 3 Pro jest bezpieczny dla nowicjuszy.

Zachowanie drona na niebie jest - jak to u DJI - bardzo przewidywalne. Mini 3 Pro znosi podmuchy wiatru dużo lepiej niż poprzednicy, dzięki czemu nie trzeba się stresować, kiedy tylko powieje wiatr. Oczywiście mała konstrukcja wymusza zachowanie rozsądku, ale Mini 3 Pro z pewnością wybacza więcej, niż można się spodziewać, patrząc na rozmiar. Kiedy dodamy do tego całe mnóstwo wbudowanych trybów lotu, otrzymujemy sprzęt niezwykle prosty w obsłudze. Zrobienie ładnych i płynnych ujęć może się sprowadzać do wciśnięcia kilku przycisków na ekranie.

REKLAMA

Patrząc od strony technicznej, DJI Mini 3 Pro oferuje najlepszą kombinację rozmiaru do możliwości. Czegoś takiego na rynku jeszcze nie było. Niestety do tej układanki finalnie dochodzi też cena, a tu przestaje być różowo. W momencie publikacji tekstu nie znam polskich cen DJI Mini 3 Pro, ale europejska cena wynosząca 999 euro pozwala sądzić, że dron nie będzie tańszy niż 4700 zł. To oznacza, że za 500 zł więcej możemy mieć DJI Air 2S, który da jeszcze lepszy obrazek (matryca 1", wideo 5.3K), kosztem ponaddwukrotnie większej masy. Wszystko sprowadza się do pytania: na ile wyceniasz miniaturyzację. I na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam.

Jeśli jednak postanowisz kupi DJI Mini 3 Pro, będziesz zadowolony z tego drona. Daje on mnóstwo radości w lataniu i jeszcze więcej podczas obróbki zaskakująco plastycznych materiałów. Jeżeli masz odpowiedni budżet, nawet nie ma się nad czym zastanawiać. DJI Mini 3 Pro to nowy dron do polecenia absolutnie każdemu... no może poza faktycznymi profesjonalistami, którzy filmują i fotografują dronem zawodowo.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA