Kosmos  /  News

Nikt wcześniej nie przebadał tak dokładnie czarnej dziury. Zobaczmy ją w całej okazałości

Picture of the author
1196 interakcji
dołącz do dyskusji

W dwa lata po tym jak naukowcy z Teleskopu Horyzontu Zdarzeń opublikowali pierwsze w historii zdjęcie cienia supermasywnej czarnej dziury w galaktyce M87, dzisiaj opublikowano znacznie dokładniejszy zestaw danych.

Mowa tutaj oczywiście o supermasywnej czarnej dziurze o masie 6,5 mld razy większej od masy Słońca, znajdującej się w centrum galaktyki M87 oddalonej od nas o około 55 mln lat świetlnych.

Samo zdjęcie/obraz, które zobaczyliśmy dwa lata temu, było rewelacyjne, ale naukowcy mieli w zanadrzu dużo więcej. Aby dokładnie poznać jak najwięcej informacji o procesach zachodzących w pobliżu supermasywnej czarnej dziury oraz o samej czarnej dziurze, postanowili się przyjrzeć jej w całym zakresie promieniowania elektromagnetycznego.

Tak szeroko zakrojonych obserwacji nikt wcześniej nie prowadził

Wbrew pozorom nie było to proste zadanie. Widmo promieniowania supermasywnej czarnej dziury w całym zakresie promieniowania będzie wyglądało inaczej dla różnych czarnych dziur, bowiem jest definiowane zarówno przez ich cechy fizyczne jak i chwilowe procesy zachodzące w ich otoczeniu. Z tego też powodu, nie da się stworzyć widma, wykonując obserwacje w każdym zakresie osobno, w różnych punktach czasu.

Aby zatem zebrać niezbędne dane, konieczne było przeprowadzenie kampanii obserwacyjnej, w której najlepsze teleskopy naziemne oraz kosmiczne będą prowadziły obserwacje czarnej dziury w centrum M87 w tym samym czasie. Nigdy wcześniej tak rozległej kampanii obserwacyjnej nigdy nie prowadzono.

Od końca marca do połowy 2017 r. supermasywną czarną dziurę w galaktyce M87 obserwowały: Obserwatorium Rentgenowskie Chandra, Kosmiczny Teleskop Hubble’a, Obserwatorium Kosmiczne Swift, Kosmiczny Teleskop NuSTAR oraz Kosmiczny Teleskop Fermiego.

Na opublikowanym powyżej filmie możemy obserwować dane z poszczególnych teleskopów. Zaczynając od zdjęcia opublikowanego w 2019 r., przechodzimy przez dane z innych radioteleskopów na całym świecie, następnie do danych zarejestrowanych w zakresie widzialnym (Hubble, Swift), ultrafioletu (Swift), promieniowania rentgenowskiego (Chandra, NuSTAR), aż po promieniowanie gamma (Fermi).

W przygotowanie, realizację obserwacji i analizę danych przez ostatnie lata było zaangażowanych aż 760 naukowców i inżynierów z prawie 200 różnych instytucji rozsianych po całym świecie.

Dane zebrane podczas tej bezprecedensowej akcji obserwacyjnej, ale także zbierane aktualnie właśnie teraz, w tym tygodniu, pozwolą naukowcom lepiej poznać samą czarną dziurę, ale przy okazji ponownie przetestować Ogólną Teorię Względności czy też dokładniej przyjrzeć się promieniom kosmicznym, które m.in. bezustannie bombardują Ziemię. Takie promienie kosmiczne potrafią mieć energię miliony razy wyższą od tej, jaką jesteśmy w stanie wytworzyć w największych akceleratorach cząstek na Ziemi. Naukowcy podejrzewają, że to właśnie czarne dziury takie, jak ta w M87 mogą być źródłem takich promieni.

Można zatem powiedzieć, że to dopiero początek odkrywania tajemnic tego konkretnego obiektu kosmicznego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst