Tech  / Artykuł

Szykuje się najładniejszy iPhone w historii. iPhone 12 na nowych renderach

924 interakcji
dołącz do dyskusji

Wygląd iPhone’a 12 wyciekł już kilkukrotnie, a teraz powstały najświeższe rendery smartfona na bazie najnowszych informacji. Szykuje się prawdziwa ślicznotka.

Apple zrobiłby wszystkim wielką niespodziankę gdyby iPhone 12 wyglądał inaczej niż się tego spodziewamy. Kilka niezależnych źródeł na przestrzeni ostatnich kilkunastu tygodni było zgodnych co do wyglądu nadchodzących smartfonów. Teraz graficy z svetapple.sk przygotowali nowe rendery pokazujące iPhone’a 12 w pełnej krasie.

Tak będzie wyglądał iPhone 12.

Nowy projekt wygląda jak połączenie frontu iPhone’a 11 Pro z bryłą znaną z iPhone’ów 4 - 5s. Kanciaste ścianki boczne nasuwają skojarzenia z surowym, nieco industrialnym wzornictwem. W połączeniu z wąskimi ramkami wokół ekranu całość prezentuje się bardzo nowocześnie, a do tego bardzo w stylu Apple. iPhone 12 będzie nawiązywać do dobrze znanego wyglądu iPadów Pro.

Na tylnej ściance znajdzie się charakterystyczna wysepka aparatów. W topowych odmianach iPhone’a znajdzie się na niej dobrze znane trio obiektywów oraz - według przecieków - lidar znany już z iPada Pro.

Cztery nowe iPhone’y 12.

W tegorocznej linii pojawi się nowe nazewnictwo i nowe rozmiary. Według najnowszych informacji, całość prezentuje się następująco:

  • iPhone 12 mini — ekran o przekątnej 5,4-cala,
  • iPhone 12 — ekran o przekątnej 6,1-cala.
  • iPhone 12 Pro — ekran o przekątnej 6,1-cala,
  • iPhone 12 Pro Max — ekran o przekątnej 6,7-cala.

Apple pokaże zupełnie nowego iPhone’a 12 mini, czyli najmniejszy smartfon o nowoczesnym wzornictwie z ekranem bez ramek. Większy iPhone 12 zapowiada się na następcę modelu 11, z tym samym rozmiarem ekranu.

Za to linia 12 Pro znacząco urośnie. Mniejszy iPhone 12 Pro będzie miał teraz taki sam rozmiar jak iPhone 12 i wcześniejsze iPhone 11 i iPhone XR. Większy model iPhone 12 Pro Max też urośnie, aż do 6,7 cala. Będzie to tym samym największy iPhone w historii.

W pudełku zabraknie ładowarek, ale znajdą się nowe przewody premium.

iphone-12-lightning-oplot-kabel-przewod 1

Brak adaptera sieciowego w pudełku jest już raczej przesądzony. Dostaniemy jednak przewód USB - Lightning, tym razem w oplocie. I dobrze, bo kabelki nigdy nie były mocną stroną iPhone’ów.

Najbardziej intryguje mnie zapowiadany powrót Touch ID. Nie wierzyłem w to, ale pandemia zmieniła moje zdanie.

Od premiery iPhone’a X powracają głosy o przywróceniu czytnika linii papilarnych do iPhone’ów. Do niedawna byłem przekonany, że Apple nigdy nie zdecyduje się na taki ruch, bo byłby to krok wstecz. Face ID jest szybsze, mniej inwazyjne i działa po prostu w tle, bez konieczności podejmowania akcji przez użytkownika. Jeśli patrzysz na iPhone’a, smartfon sam cię zweryfikuje.

Zupełnie niespodziewanie pandemia sprawiła, że Face ID staje się uciążliwe. Wykrywanie twarzy jest jedynym biometrycznym zabezpieczeniem w nowych iPhone’ach, więc w sklepach, galeriach handlowych i wszystkich innych miejscach w których obowiązuje noszenie maseczki, iPhone’a trzeba odblokować staroświeckim kodem. Zajmuje to czas i jest irytujące, szczególnie, kiedy np. robimy zakupy z listą wyświetloną na smartfonie, a ekran co chwilę gaśnie i wymaga od nas wpisania kodu.

Jakiś czas temu pojawiły się plotki o powrocie Touch ID do iPhone’a 12, a ja zacząłem w nie wierzyć. Apple przetarł już szlaki umieszczając taki skaner w bocznej ściance obudowy nowego iPada Air. Taki sam czytnik z powodzeniem mógłby trafić do iPhone’a 12. Kanciasta bryła smartfona z płaską ścianką jest idealnym miejscem na umieszczenie czytnika.

Pandemia jeszcze nie odpuszcza, a maseczki zostaną z nami na długo, więc iPhone 12 z czytnikiem Touch ID (naturalnie działającym równolegle do Face ID) ma więcej sensu niż kiedykolwiek.

Kiedy iPhone 12? Coraz częściej pojawia się data 13 października.

Data 13 października pojawiła się już kilkukrotnie. Wczoraj ponownie mówił o niej Jon Prosser, którego reputacja w świecie leakerów jest jednak mocno nadszarpnięta. Czas goni, a Apple w swoim rocznym cyklu wydawniczym już jest mocno spóźnione względem ubiegłorocznych premier. A czas to pieniądz.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst