Sprzęt  / News

Poznajcie iPhone'a 12 mini. Tak będzie się nazywał najmniejszy iPhone w ofercie

244 interakcji
dołącz do dyskusji

Już za kilka tygodni do sprzedaży powinny trafić przynajmniej dwa nowe iPhone’y z czterech, których premiery się w tym roku spodziewamy. Wiemy, jak mają się nazywać.

Do tej pory myśleliśmy, że jeszcze przed końcem tego roku do sprzedaży trafią cztery pozbawione ładowarek telefony Apple’a nazywające się iPhone 12 (z malutkim 5,4-calowym ekranem), iPhone 12 Max (ze sporo większym, bo 6,1-calowym panelem), iPhone 12 Pro (cechujący się również przekątną długości 6,1-cala) oraz iPhone 12 Pro Max (z ogromnym, bo aż 6,7-calowym wyświetlaczem). Pierwsze dwa z nich miałyby przy tym te same słabsze parametry, a pozostałe dwa — znacznie lepsze.

Na pozór miało to sporo sensu, ale diabeł tkwi w szczegółach. Jakby te wcześniejsze plotki się potwierdziły, to tak jak iPhone 12 Pro i iPhone 12 Pro Max byłyby bezpośrednimi następcami odpowiednio iPhone’a 11 Pro oraz iPhone’a 11 Pro Max, tak iPhone 12 nie byłby wcale modelem zastępującym zeszłorocznego iPhone’a 11, tylko zupełnie nowym sprzętem. Takim telefonem okazałby się sprzęt o nazwie iPhone 12 Max, która brzmi dziwnie, biorąc pod uwagę jego wymiary.

Smartfony z linii iPhone 12 i iPhone 12 Pro — nowy pomysł na nazwy

Dzisiaj w sieci pojawiła się informacja, że nazewnictwo nowych telefonów ma wyglądać nieco inaczej. Źródłem tej informacji jest leaker L0vetodream, więc powinniśmy brać te wieści z co najmniej lekką dozą niepewności, ale przekazane przez niego informacje mają więcej sensu niż te, którymi dysponowaliśmy dotychczas. Według niego zobaczymy lada moment cztery iPhone’y o nazwach:

  • iPhone 12 mini — ekran o przekątnej długości 5,4-cala, nowość w ofercie i z pewnego punktu widzenia następca iPhone’a SE;
  • iPhone 12 — ekran o przekątnej długości 6,1-cala, następca 6,1-calowego iPhone’a 11;
  • iPhone 12 Pro — ekran o przekątnej długości 6,1-cala, następca 5,8-calowego iPhone’a 11 Pro;
  • iPhone 12 Pro Max — ekran o przekątnej długości 6,7-cala, następca 6,5-calowego iPhone’a 11 Pro Max.

Taki podział oferty Apple’a na 2020 r. byłby prosty i klarowny.

Z jednej strony ten bazowy telefon, czyli iPhone 12 (5,4-cala), jest w tym układzie następcą zeszłorocznego bestsellera w postaci iPhone’a 11 (6,1-cala) i ma najprostszą nazwę ze wszystkich nowych modeli. Oprócz tego pojawia się model iPhone 12 Pro (6,1-cala), który ma tym razem ekran o identycznej wielkości, co bazowy model, a nie nieco mniejszy, jak w przypadku iPhone’a 11 Pro (5,8-cala).

Oprócz tego pojawią się jeszcze dwa telefony o innych wymiarach niż te dwa bazowe. Wśród nich pojawi się jeden sporo większy i droższy o nazwie iPhone 12 Pro Max (6,7-cala), który zastąpi w portfolio Apple’a smartfon o nazwie iPhone 11 Pro Max (6,5-cala). Podobnie jak w ubiegłym roku, także i w tym ten największy z telefonów Apple’a będzie pod względem specyfikacji niemalże identyczny co jego mniejszy brat.

Czwarty z telefonów w tegorocznej ofercie nie ma z kolei swojego bezpośredniego odpowiednika w line-upie na 2019 r.

Ten nowy model jest na przeciwległym krańcu spektrum wielkości niż iPhone 12 Pro Max (z ekranem o przekątnej długości 6,7-cala). Ma być wyposażony w 5,4-calowy ekran oraz nosić nazwę nie iPhone 12, tylko iPhone 12 mini, co nie tylko jest odbiciem lustrzanym największego modelu, a też nawiązuje do komputerów (Mac mini) i tabletów (iPad mini) marki Apple.

Otwartym pozostaje też pytanie, czy wszystkie cztery smartfony trafią do sprzedaży jednocześnie, czy też nie i możliwe, że w październiku będziemy mogli kupić dwa z nich, a na pozostałe dwa poczekamy do np. listopada. Tutaj są możliwe zaś dwa scenariusze: pierwszy z nich zakłada, że najpierw trafiają dwa tańsze modele (iPhone 12 mini, iPhone 12), a później te dwa droższe (iPhone 12 Pro, iPhone 12 Pro Max). Drugi dzieli ofertę inaczej, a więc na iPhone’a 12 oraz iPhone’a 12 Pro (pierwszy rzut, ta sama przekątna) oraz iPhone’a 12 mini i iPhone’a 12 Pro Max (drugi rzut).

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst