Tech  / News

Bill Gates odchodzi z zarządu Microsoftu. Ma inne plany

Współzałożyciel Microsoftu i jego były prezes zrywa niemal wszystkie formalne więzy ze swoją firmą. Bill Gates pozostanie doradcą bieżącego prezesa, Satyi Nadelli. W całości chce jednak poświęcić się pracy swojej fundacji.

Microsoft poinformował minionej nocy, że Bill Gates nie jest już częścią jego zarządu. Multimiliarder który wspólnie z Paulem Allenem założył firmę uzasadnia swoją decyzję chęcią skupienia się na działalności charytatywnej. Gates był również członkiem zarządu holdingu Berkshire Hathaway i z tej funkcji również zrezygnował.

Czytaj również: Związki Billa Gatesa z pandemią, czyli scenariusz, który miał w głowie od lat

Były prezes Microsoftu nie zrywa jednak wszelkich formalnych związków ze swoją firmą. Nadal pełni rolę doradcy ds. technologii Satyi Nadelli, aktualnego prezesa giganta z Redmond. Zarząd Microsoftu składa się od dziś z 12 osób. W oficjalnym komunikacie nie poinformowano czy planowane jest poszerzenie jego składu osobowego.

Bill Gates stracił serce do Microsoftu już dawno.

bill gates sylwetka
Bill Gates zeznaje podczas postępowania antymonopolowego wytoczonego firmie Microsoft

Sam ustąpił z funkcji prezesa, co planował od dłuższego czasu. Gatesa nastawienie do Microsoftu, co potwierdza zarówno sam zainteresowany jak i osoby z jego otoczenia, zmienił słynny proces antymonopolowy dotyczący nielegalnego wykorzystywania ówczesnej dominującej pozycji Windowsa na rynku do niszczenia konkurencji Internet Explorera. Miliarderowi najwyraźniej przestało się podobać jego stanowisko gdy poznał jego mniej przyjemne strony od pasma nieustających sukcesów.

Bill Gates jest dziś kreowany przez niektórych jako technologiczny wizjoner. Jego duża umiejętność programowania bez wątpienia bardzo mu pomogła w odpowiednim kierowaniu Microsoftem i podejmowaniu decyzji technologicznie słusznych, jednak źródło jego sukcesu tkwiło bardziej w przebiegłości oraz niezwykłej zręczności biznesowej.

Jeśli ktoś kazałby nam wskazać jeden konkretny moment w historii Microsoftu, który zdecydował o jego trwającym do dziś spektakularnym sukcesie, nie byłaby to premiera przełomowego produktu.

Bo bez żadnej wątpliwości należałoby wskazać przebiegłość Billa Gatesa przy okazji negocjowania umowy z IBM-em. Nie tylko same negocjacje są bardzo ciekawą historią do śledzenia – polecę przy okazji nasz szerszy materiał o Billu Gatesie – to skutek doprowadził niemalże do monopolu Microsoftu na rynku konsumenckiego i firmowego oprogramowania operacyjnego.

Domowo-biurowy komputer IBM PC z systemem operacyjnym Microsoft MS-DOS miał bowiem być bardzo przystępny cenowo, a więc zbudowany z powszechnie dostępnych komponentów. A Gates postarał się o to, by MS-DOS nie był produktem na wyłączność dla IBM-a. IBM PC faktycznie był bardzo prokliencki. Jego architektura była na tyle otwarta, że jej własnoręczne odtworzenie po samodzielnych zakupach w sklepie z elektroniką nie było zadaniem przesadnie trudnym.

Bill Gates odpowiada na pytania: AMA na Reddicie

Jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać tak zwane klony IBM PC. Komputery równie tanie i użyteczne co oryginał i… pozbawione systemu operacyjnego. MS-DOS siłą rzeczy był w pełni zgodny z tymi klonami i w zasadzie każdy nowy sprzedany IBM PC lub jego klon oznaczał kolejną sztukę sprzedanego MS-DOS-a.

Piastując funkcję prezesa również nie był dobrym duszkiem firmy. Pracownicy Microsoftu określali go jako wycofanego introwertyka, który nie przyjmował porażek do wiadomości. Nie był despotą takim, jak szefujący Apple’em Steve Jobs. Potrafił jednak milczeć przez całe spotkanie ze swoimi menadżerami, by spuentować dopiero na sam koniec ich wysiłki i wielotygodniową pracę jako skończony debilizm. Choć nie był odporny na argumenty i nie uważał się za nieomylnego – jeżeli dany menadżer lub programista po byciu zjechanym od góry na dół potrafił się wybronić kontrargumentami, Gates słuchał. I dawał się przekonywać.

Bill Gates odnalazł się w filantropii. Wspólnie z małżonką skutecznie zmieniają świat na lepsze.

bill gates sylwetka

Fundacja prowadzi cztery wielkie programy: Global Development Program, Global Health Program, U.S. Program oraz Global Policy & Advocacy Division. To druga największa organizacja tego typu pochodzenia amerykańskiego, która zdążyła już zapewnić pomoc różnym inicjatywom w wartości szacowanej na ponad 30 mld dol. W szczególności zainteresowana jest rozwojem GMO w rolnictwie, takimi jak złoty ryż, będący remedium na niedobory witaminy A wśród ludności krajów trzeciego świata. Przeznacza też wiele środków na rozwój urządzeń sanitarnych, starając się zwalczyć problem z dostępem do czystej wody w krajach rozwijających się. Fundacja wspiera też wiele innych inicjatyw, w tym UNICEF.

Gates chętnie też wydaje pieniądze na cele dobroczynne, które nie są związane z działalnością Bill & Melinda Gates Foundation. Jego dofinansowania przeróżnych placówek edukacyjnych – od szkół średnich po wyższe – szacowane są na setki milionów dolarów. Inwestuje też prywatnie w startupy walczące z chorobą Alzheimera.

Fundacja Gatesów przekazała już 100 mln dol. na walkę z koronawirusem, a konkretniej na stworzenie szczepionki przeciwko wirusowi. 20 mln dol z tej kwoty trafi do organizacji amerykańskich. Kolejne 20 mln do krajów Azji południowej i Afryki, gdzie zdaniem fundacji choroba będzie rozprzestrzeniać się szybciej z uwagi na gorszy dostęp do środków higieny osobistej i bieżącej wody. Pozostała część kwoty trafi do Chin i pozostałych krajów objętych epidemią.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst