Biznes  / Lokowanie produktu

Dotacja dla mikrofirm to nie mit. Są ludzie, którzy mogą pomóc ci pozyskać wsparcie z Unii

To nie jest kraj dla starych przedsiębiorczych ludzi. Wsparcie dla mikrofirm, które najbardziej dokładają się do PKB, wielu traktuje jako mit – i nie bez powodu. Są jednak sposoby na to, by takie wsparcie pozyskać. I ludzie, którzy mogą w tym pomóc.

Niedawno na łamach Spider’s Web przedstawiałem szczegółowy proces pozyskiwania dotacji na start działalności gospodarczej z Funduszy Europejskich. Biorąc pod uwagę, jak wielkie pieniądze oddają przedsiębiorcy Państwu w formie podatków, zastrzyk gotówki na rozpoczęcie własnych działań może być nieocenioną pomocą.

Zarówno dla firm w tradycyjnym tego słowa rozumieniu, jak i dla mikroprzedsiębiorców czy freelancerów.

Pełny poradnik, jak pozyskać dotację na start działalność krok po kroku, znajdziecie tutaj:

Dotacja na start ma wiele zalet. W przypadku freelancerów, kreatywnych profesjonalistów, największą jest pozyskanie środków, które pozwolą dozbroić się w niezbędny do prowadzenia działalności sprzęt. A ten nierzadko potrafi kosztować grube tysiące złotych, szczególnie jeśli mówimy o narzędziach dla fotografów czy filmowców.

Jednak pozyskanie środków na start działalności wiąże się też z kilkoma niedogodnościami. Przede wszystkim z bardzo długim procesem, przez który trzeba przebrnąć, a w trakcie którego jesteśmy de facto finansowo sparaliżowani – to dwa, trzy miesiące bez możliwości zarobkowych, które musimy poświęcić na wszystkie niezbędne procedury.

Dlatego wiele osób planujących założenie działalności w ogóle nie bierze dotacji na start pod uwagę. Bo choć korzyści są wielkie, to czas pozyskania i potencjalna możliwość odrzucenia wniosku na dowolnym etapie skutecznie odstraszają chętnych.

Dotację z Funduszy Europejskich można jednak pozyskać już po założeniu działalności.

Co roku, w ramach unijnych programów, przedsiębiorcom przydzielane są setki tysięcy złotych dofinansowania. Oczywiście wymaga to spełnienia szeregu warunków i solennego przygotowania projektu, który miałby zostać dofinansowany. Skąd jednak mamy wiedzieć, że – jako przedsiębiorca – spełniamy te warunki?

Tutaj przydaje się pomoc z zewnątrz. Oko specjalisty (lub grupy specjalistów), który oceni potencjał naszej działalności pod kątem dotacji unijnej i podpowie, jaki rodzaj dotacji będzie najbardziej korzystny dla danego typu wykonywanej pracy czy konkretnego projektu.

Taką pomoc już od kilku lat oferuje swoim klientom jedno z polskich biur księgowych – Tax Care.

Prowadząc swoją księgowość w Tax Care w ramach bonusów otrzymujemy także bezpłatny audyt naszej firmy pod kątem otrzymania dotacji z Funduszy Europejskich.

Taki audyt możemy zlecać nawet co pół roku. Specjaliści Tax Care w pierwszym kroku przygotują dla nas darmową analizę:

  • Przeanalizują i zidentyfikują obszary, w których dotacja mogłaby się okazać pomocna
  • Ocenią sytuację ekonomiczną naszej działalności pod kątem wnioskowania o środki oraz finansowego utrzymania projektu
  • Wystawią rekomendację, jeśli nasza firma spełnia kryteria, warunkujące wnioskowanie o dotację

Jeśli wstępna analiza wypadnie pozytywnie i nie ma konieczności podejmowania dodatkowych działań przygotowujących podmiot do procesu pozyskiwania dotacji, w cenie nieprzekraczającej 2500 zł specjalista od dotacji może przygotować ocenę wniosku.

Przeprowadzając formalną i merytoryczną ocenę wg wyznaczonych kryteriów, przyznaje punkty w każdej z nich. Następnie suma punktów pozwala określić, jak wniosek zostałby oceniony przez komisję. Dodatkowo porównanie do wyników w poprzednich okresach i adekwatnych projektach realizowanych w latach ubiegłych pozwala oszacować szanse na wygranie konkursu i otrzymanie dotacji.

Nierzadko takie dofinansowanie stanowi o być albo nie być przedsiębiorcy, albo przynajmniej pozwala mu znacząco rozwinąć skrzydła. W końcu czasem wystarczy jeden udany projekt, albo rozbudowa zespołu, by sprawy nabrały tempa, a biznes zaczął prosperować.

Każda pomoc jest cenna.

Nie trzeba prowadzić firmy przez długi czas, aby się przekonać, że w naszym kraju nie ma kultury wspierania przedsiębiorczości. Tutaj przedsiębiorca nie otrzymuje pomocy od Państwa, chyba że „pomocą” nazwiemy uszczuplanie finansowego nadbagażu tych, którzy pracują, na rzecz tych, którym się nie chce.

Dlatego każda opcja delikatnego wspomożenia się zastrzykiem gotówki jest warta co najmniej rozpatrzenia. Startupy szukają inwestorów. Niektórzy zaciągają kredyty. Innym zostaje szukanie okazji na uszczknięcie choć odrobinki unijnego budżetu.

I choć ten tort jest ogromny, to chętnych do jego dzielenia nie brakuje. Dlatego każda pomoc w ocenie potencjału i przygotowaniu się do odkrojenia kawałka tego tortu, jest na wagę złota.

Szczególnie gdy możemy ją otrzymać bez zbędnych opłat.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst