REKLAMA

Puls Biznesu uruchamia... podcast

Zastanawiam się, jaką ciekawostką przywitać was w nowym wpisie na temat Pulsu Biznesu. I nie bardzo wiem, czym was podjąć, ponieważ jest to medium wybitnie niekontrowersyjne. 

Puls Biznesu uruchamia… podcast. Tak, podcast, chociaż na YouTubie i o wszystkim, ale z biznesem w tle
REKLAMA
REKLAMA

Z takich kralkowych refleksji, które plączą mi się po głowie, za które część czytelników Spider's Web mnie kocha, a część kompletnie nienawidzi, to do głowy przychodzi mi chyba tylko prawilność.

Tak jest, prawilność. Otóż obserwuję w różnych mediach społecznościowych dziennikarzy z kilkudziesięciu różnych mediów, przeważnie każda redakcja ma kilka fajnych osób, kilka kompletnie nijakich i przynajmniej jednego kosmitę totalnego.

REKLAMA

Ale nie redakcja Pulsu Biznesu czy Bankiera, generalnie serwisów ekonomicznych Bonniera. Wydawałoby się, że żeby pisać o gospodarce, trzeba być już naprawdę nadętym bubkiem - przecież to wybitnie trudna do relacjonowania i diagnozowania dziedzina. A tymczasem Przemysław Barankiewicz, Grzegorz Nawacki czy Marcin Goralewski i kilkanaście innych osób, to najbardziej prawilni dziennikarze, jakich znam. Kompetentni, wyluzowani, bez zadzierania nosa. I do tańca, i do różańca.

Skoro kwestię prawilności mamy już za sobą, kilka słów o najnowszym projekcie redakcji Pulsu Biznesu. Jest to podcast. Przez długi czas uważałem ten format za martwy, ale trochę przekonał mnie do niego Hubert Taler, wskazując, że ma największy potencjał ekspercki. I rzeczywiście, od ponad roku pasjami słucham podcastów o polityce międzynarodowej i geostrategii.

REKLAMA

Podcastów Pulsu Biznesu na różne tematy, ale krążące wokół ekonomii, możemy posłuchać za pośrednictwem YouTube oraz na SoundCloud.

REKLAMA

Mam tylko nadzieję, że Puls Biznesu nie będzie swojego formatu eksploatować w sposób taki, w jaki robi to od paru lat Rzeczpospolita. Rzeczpospolitą przestałem czytać niemal w zupełności ze względu na irytujące monologi, które zawsze automatycznie włączają się przy wejściu na strony serwisu. Z oczywistych względów twórcy stron inwestują w formaty multimedialne, które wydłużają czas spędzony na stronie (co jest ważne dla reklamodawców), ale źle wdrożony format może działać odwrotnie do zamierzonego celu - trudno jest mi sobie wyobrazić bardziej adekwatny przykład, niż wspomniana "Rzepa".

Jakub Kralka
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA