"Z ośmiu silników od kosiarki nie zrobisz Ferrari" - MediaTek został wyśmiany przez Qualcomma
Mój laptop ma dwurdzeniowy procesor i choć nie należy do demonów prędkości, to bez problemu daje sobie radę z przeglądaniem stron internetowych, działaniem w większości potrzebnych mi programów, a nawet graniem w nowe gry, takie jak GRID 2. Paranoją wydaje mi się, że producenci sprzętu mobilnego nie mogą zauważyć, że odpowiednia wydajność procesora jest zapewniona przez umiejętne dobranie wydajności poszczególnych rdzeni oraz ich optymalnej liczby. Absolutnie nie rozumie tego MediaTek, który próbuje wziąć osiem słabych rdzeni i stworzyć z nich szybki układ. To nie ma prawa się udać.
REKLAMA

