REKLAMA

Krzysztof Stanowski padł ofiarą nękania. Opowiedział, jak działali przestępcy

Policja, która przyjechała do domu Stanowskiego w reakcji na zgłoszenie o "poćwiartowaniu" nie była zaskoczona. Bowiem z telefonu dziennikarza dokonano co najmniej kilku zgłoszeń w ciągu jednego dnia. Założyciel Kanału Zero nękany przez cyberprzestępców opowiedział o swoich doświadczeniach i o tym dlaczego stanowią one zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

24.04.2024 07.10
Krzysztof Stanowski padł ofiarą nękania. Opowiedział, jak działali przestępcy
REKLAMA

23 kwietnia Krzysztof Stanowski opublikował na swoim kanale YouTube "Kanał Zero" odcinek serii "Dziennikarskiego Zero", w którym szczegółowo opisał jak on i jego rodzina są nękani z wykorzystaniem spoofingu.

Pierwsza sytuacja miała miejsce 13 kwietnia, kiedy to do domu dziennikarza przyjechała policja, informując go o otrzymaniu zgłoszenia od samego Stanowskiego o poćwiartowaniu przez niego własnej żony.

REKLAMA

Krzysztof Stanowski nękany. Cyberprzestępcy wykorzystali spoofing

Gdy policja potwierdziła, że miała do czynienia z żartem, mundurowi poinformowali dziennikarza, że jego numer telefonu został tego dnia użyty kilkukrotnie do przekazania kilku innych nieprawdopodobnych zgłoszeń.

W następnych dniach numer Stanowskiego został wykorzystany do m.in. poinformowania jego żony o "śmiertelnym wypadku" jego i jego dzieci wraz ze szczegółowym opisem obrażeń oraz wezwania straży pożarnej do "pożaru" w domu dziennikarza.

Odpowiednie służby wiedzą co to jest spoofing [...] i że to nie są przelewki i że w tym momencie nie chodzi o życie jednego czy drugiego celebryty [...] chodzi o bezpieczeństwo was i całego kraju

Mówił Stanowski, nawiązując do nieuzasadnionego wezwania służb za pomocą jego numeru telefonu i danych

Stanowski zdecydował o zmianie numeru telefonu, jednocześnie pozostawiając stary aktywnym. Na stary numer zaczęły licznie dzwonić różne osoby informując dziennikarza, że "jego numer wypłynął" i że może on "otrzymywać dziwne połączenia".

Prowadzący Kanału Zero poinformował o przekazaniu sprawy Centralnemu Biuru Zwalczania Cyberprzestępczości, która podejmuje dalsze kroki w sprawie.

Na czym polega telefoniczny spoofing?

Krzysztof Stanowski padł ofiarą spoofingu telefonicznego, czyli metody stosowanej przez oszustów dzięki której osobie odbierającej połączenie wyświetla się inny identyfikator rozmówcy lub numer telefonu niż ten w rzeczywistości wykonujący połączenie.

W przypadku dziennikarza spoofing został z premedytacją wykorzystany do nękania, jednak w przypadku mniej znanych osób spoofing (telefoniczny i nie tylko) ma zastosowanie przede wszystkim w oszustwach mających na celu wyłudzenie poufnych danych i pieniędzy.

Jak informuje portal Niebezpiecznik, cała akcja możliwa była dzięki wyciekowi danych, za sprawą którego cyberprzestępcy byli w stanie "połączyć" numer telefonu Stanowskiego z jego adresem.

Problem w tym, że podszywacz stojący za tymi atakami na znane w Polsce osoby od kilku lat jest niechuwytny, bo wie, jak korzystać z bramek do spoofingu anonimowo.

Informuje Niebezpiecznik

W marcu bieżącego roku w życie weszła ustawa, na mocy której operatorzy mają obowiązek blokowania SMSów zawierających fałszywe nadpisy, czyli identyfikatory zastępujące numery telefonów (np. e-US jako identyfikator podszywający się pod Urząd Skarbowy).

Od września w życie wejdą jej zapisy obligujące telekomy do blokowania również spoofingu telefonicznego. Jednakże ustawa zorientowana jest na przeciwdziałaniu spoofingu organów administracji państwowej i pozostawia przypadki takie jak doświadczenia Krzysztofa Stanowskiego bez instrumentów przeciwdziałających im.

Zgodnie z przekazem Niebezpiecznika najlepszym sposobem na przeciwdziałanie spoofingowi telefonicznemu jest korzystanie z szyfrowanych komunikatorów, takich jak Whatsapp i Signal w celu zminimalizowania zagrożenia.

Co nie znaczy, że ktoś obcy nie może się odezwać z konta bliskiej Wam osoby. Może, ale tylko jeśli "zhackuje" jej konto. Więc przed istotną czynnością (np. pożyczeniem kasy) nawet na komunikatorze zawsze należy "prośbę" potwierdzić na szybkim video callu, weryfikując osobę np. poprzez pytanie o coś, co tylko wy we dwoje wiecie.

Podsumowuje Niebezpiecznik
REKLAMA

Może zainteresować cię także:

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA