Amerykańscy prezydenci polecą w kosmos. Jest jeden warunek: muszą być martwi
Prezydent Obama podczas jednego z wywiadów kilka lat temu wspominał, że za czasów swojej prezydentury ze względów bezpieczeństwa nie miał prawa nawet samodzielnie prowadzić samochodu. Trudno zatem sobie wyobrazić, aby amerykański Secret Service nagle pozwolił prezydentowi na wyczyn tak skrajnie niebezpieczny jak lot w przestrzeń kosmiczną. Spokojnie, nic się w tej kwestii nie zmieniło.

REKLAMA