REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Sęp płowy powrócił do Polski. Na chwilę? Od stu lat jego pojawienie się to święto

Wiele wskazuje na to, że w XIX wieku sęp płowy gniazdował w Polsce. Ostatnie stulecie to jednak sporadyczne, chwilowe wizyty. Czy teraz się to zmieni? Pojawienie się ogromnego ptaka daje taką nadzieję.

sęp płowy
REKLAMA

Ostatni raz przedstawiciela tego gatunku w bezpiecznych i normalnych warunkach widziano 11 lat temu w okolicach Babiej Góry. Teraz podleśniczy Jerzy Sikora zauważył sępa płowego na Hali Śmietanowej w Beskidzie Żywieckim.

REKLAMA

Jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie, gatunek sępa płowego uznawany jest za oficjalnie wymarły w Polsce. W XIX wieku ptak najprawdopodobniej gniazdował u nas. Ostatnie informacje o lęgach - w Pieninach w 1914 - są już jednak niepotwierdzone.  

Sporadyczne wizyty sępa płowego w Polsce to efekt dalekich podróży

Młode ptaki zalatują do Polski na odpoczynek i przekąskę, jak ostatni gość.

Celowo zaznaczyłem, że wcześniej "w bezpiecznych i normalnych warunkach" sęp płowy widziany był w Polsce 11 lat temu. W 2018 roku Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Leśnych w Miszewie Murowanym przyjął wyczerpanego ptaka. Ten najprawdopodobniej wykorzystał przemieszczające się fronty powietrza i silne wiatry, i tak trafił w te okolice. Wyjątkowo, bo zwykle trzyma się szczytów i grzbietów górskich.

Obecnie sęp płowy to gatunek osiadły w górach basenu Morza Śródziemnego, Turcji czy Kaukazie. Jak można przeczytać w przewodniku Collinsa o ptakach, jest bardziej wokalny od innych sępów. Jest też ogromny, "ewidentnie większy od większości dużych orłów".

SĘP płowy w Polsce. Oficjalnie wymarły, lecz wciąż obecny

Dlaczego w Polsce gatunek sępa płowego wymarł?

REKLAMA

Powodów, jak to zwykle w przypadku ptaków bywa, jest zapewne wiele. Jedna z hipotez mówi o tym, że wraz ze zmniejszającą się liczbą drapieżników sępy nie miały dostępu do padliny. Teraz wilków czy rysi zaczyna w Polsce przybywać, ale zmiany zaszły.

Inni twierdzą, że sępy płowe potrzebują spokoju, a Polska stała się dla nich mniej dzika. Zresztą nie tylko - w cytowanym wcześniej atlasie ptaków czytamy, że sęp płowy to gatunek ginący. Tym bardziej wizyty są wydarzeniem i dają nadzieję, że może ptak znajdzie dla siebie wystarczająco spokojne miejsce w naszym kraju.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA