REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Intel chciał wyjść z Rosji, ale Kreml szantażuje producenta. Grozi nacjonalizacją majątku

Intel zdecydował, że zawiesza działalność w Rosji. Niestety, innego zdania jest rosyjska administracja, od której Intel zaczął otrzymywać pisma z groźbami działań odwetowych. Najpoważniejszą z nich jest groźba nacjonalizacji majątku.

Procesory - sankcje dla Rosji
REKLAMA

Na początku marca firmy Intel i AMD zapowiedziały, że odcinają Rosję od swoich procesorów. Rosja nie pozostała dłużna. Intel otrzymał pisma z pogróżkami, w których Kreml grozi nacjonalizacją firmy, gdyby ta zaprzestała swoich działań w Rosji.

REKLAMA

Na początku marca, czyli tydzień po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę, najwięksi producenci procesorów zapowiedzieli bojkot Rosji. Informowaliśmy o tym, że Intel, AMD oraz TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing) nie będą sprzedawały swoich produktów w Rosji, przy czym miało to dotyczyć wszystkich czipów, w tym układów konsumenckich, które trafiają np. do laptopów czy komputerów stacjonarnych.

Przyklaskiwaliśmy tym zapowiedziom, bo ten gest miałby wymiar nie tylko praktyczny, ale i symboliczny. Skoro Rosja postanowiła zamanifestować swoją siłę w skandaliczny, brutalny i absolutnie prymitywny sposób, to cały cywilizowany świat zachodu powinien odciąć agresora od najnowszych zdobyczy techniki.

Intel chciał wyjść z Rosji, ale Rosja mu nie pozwala.

Intel co prawda oficjalnie ogłosił opuszczenie Rosji, ale na skutek nacisków i wymuszeń nadal jest obecny w tym kraju. Co więcej, wygląda na to, że ta sytuacja będzie się utrzymywać.

Po wydaniu oświadczenia, Intel zaczął otrzymywać pisma z groźbami działań odwetowych. Nadawcą była państwowa inspekcja pracy w obwodzie niżnonowogrodzkim, a korespondencja była wysyłana pod naciskiem Kremla. Od 2000 r. Intel prowadzi w Niżnym Nowogrodzie centrum rozwojowe, w którym zatrudnia kilkuset pracowników.

Intel zawiesza działalność w Rosji

Pisma miały zawierać groźby "nacjonalizacji majątku" w przypadku gdyby Intel zatrzymał produkcję, zwolnił pracowników lub wycofał się z Rosji. Rosyjska fabryka nadal pracuje na takich samych zasadach jak przez inwazją. Wynagrodzenie jest wypłacane pracownikom na czas.

W internecie pojawia się coraz więcej komentarzy krytykujących pozostanie Intela w Rosji, ale wygląda na to, że w tym przypadku sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Szantaż Rosji zablokował ruchy Intela, choć szczerze mam nadzieję, że firma postawi na swoim, wycofa się z kraju okupanta i jednocześnie zabezpieczy swój biznes na drodze prawnej.

Aktualizacja 6.04.2022 r.

Intel po wczorajszych doniesieniach zmienił swoją politykę. Agencja obsługujące Intela przesłała nam stanowisko firmy, które publikujemy poniżej.

REKLAMA

Intel wraz z globalną społecznością nadal potępia wojnę Rosji przeciwko Ukrainie i wzywa do szybkiego zaprowadzenia pokoju. Ze skutkiem natychmiastowym zawiesiliśmy wszystkie operacje biznesowe w Rosji. Jest to następstwem naszej wcześniejszej decyzji o wstrzymaniu wszelkich dostaw do klientów w Rosji i na Białorusi.

Myślami jesteśmy ze wszystkimi, którzy ucierpieli w wyniku tej wojny, szczególnie z mieszkańcami Ukrainy i krajów sąsiednich, a także ze wszystkimi osobami na całym świecie, których rodziny, przyjaciele i bliscy przebywają w tym regionie.

Pracujemy nad tym, aby wesprzeć wszystkich naszych pracowników w tej trudnej sytuacji, w tym 1200 pracowników w Rosji. Wdrożyliśmy również środki zapewniające ciągłość działania, aby zminimalizować zakłócenia w naszej globalnej działalności.



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA