1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. technologie

MacBooki biją rekordy sprzedaży. Apple Silicon to jednak za mało, by zdominować rynek

Apple rośnie w siłę i coraz bardziej umacnia swoją pozycję na rynku komputerów osobistych. Jeśli jednak ktoś liczył, że nowe układy M1, M1 Pro i M1 Max sprawią, że zmieni się układ sił, czeka go srogi zawód. Nawet geniusz Apple Silicon nie jest w stanie zapewnić Gigantowi z Cupertino rynkowej dominacji.

MacBooki nie są już niszowe. Apple bije rekordy sprzedaży

Jak co roku agencja Canalys zaprezentowała wyniki sprzedaży i udziału poszczególnych producentów w rynku komputerów osobistych. Raport Canalys potwierdza wcześniejsze doniesienia z raportu Strategy Analytics – pandemia zaowocowała ogromnym powrotem zapotrzebowania na komputery osobiste, a Apple w końcu wychodzi z niszy, jeśli chodzi o sprzedaż MacBooków.

Niestety nawet nowe czipy Apple Silicon i wzrost popularności laptopów premium nie sprawiły, że Apple wspiął się na szczyty sprzedaży. Komputery Apple’a to nisza, która prawdopodobnie niszą pozostanie.

Sprzedaż MacBooków 2021 – komputery Apple zaliczyły większy wzrost niż cały rynek PC.

Apple już drugi rok z rzędu – czyli od chwili zaprezentowania komputerów z układem Apple M1 – może się poszczycić największym procentowym wzrostem rok do roku. W 2020 r., według danych Canalys, MacBooki stanowiły raptem 7,6 proc. rynku komputerów przenośnych. W 2021 r. laptopy Apple’a skończyły z wynikiem 8,5 proc. i sprzedażą dającą wzrost o 28,3 proc. w skali roku. Żaden z producentów komputerów przenośnych nie urósł tak bardzo w tak krótkim czasie, zaś cały rynek komputerów osobistych urósł rok do roku o 14,6 proc.

Sprzedaż laptopów 2021. Źródło: Canalys
Sprzedaż laptopów 2021. Źródło: Canalys

Apple w 2021 r. wypuścił z fabryk blisko 29 mln MacBooków, z czego 7,8 mln w samym ostatnim kwartale. To może oznaczać, że głównym motorem napędowym sprzedaży pod koniec roku były genialne MacBooki Pro 14 i 16 z czipami M1 Pro i M1 Max.

Autorzy raportu Canalys zwracają też uwagę na fakt, że wyniki wszystkich producentów są spektakularne, zważywszy na problemy z dostępnością podzespołów i łańcuchem logistycznym. Dowodzą również, że komputery osobiste są na stałe wrośnięte w naszą codzienność i pomimo spadku ich popularności na rzecz smartfonów nadal są niezbędne do funkcjonowania współczesnego społeczeństwa, zwłaszcza w obliczu upowszechnienia pracy i nauki zdalnej.

MacBook przestał być niszowy, ale na rynkową dominację nie ma co liczyć.

Przez wiele lat komputery Apple’a pozostawały urządzeniami o znikomej popularności. Choć były to maszyny pożądane, o których posiadaniu marzyło wielu ludzi, tak ich realna sprzedaż (zwłaszcza poza kluczowymi dla Apple’a rynkami) była… cóż, mizerna.

Zaczęło się to zmieniać dopiero w 2020 r., gdy niespodziewanie Apple zmienił się z producenta oferującego jedne z najgorzej wycenionych laptopów na rynku względem ich możliwości, w producenta oferującego laptopy o najlepszym stosunku ceny do jakości.

Nawet najtańszy w portfolio firmy MacBook Air M1 zawstydza wydajnością wielokrotnie droższe pecety, a jest przy tym doskonale wykonany, ma fantastyczny ekran i czas pracy na jednym ładowaniu, jakiego konkurencja może co najwyżej zazdrościć. To najlepszy laptop, jaki można kupić za mniej niż 5000 zł. Topowe MacBooki Pro z czipami M1 Pro i M1 Max dzięki znakomitej optymalizacji w programach dla profesjonalistów i genialnej jakości hardware’u szturmem wzięły segment stacji roboczych, zwłaszcza w zakresie montażu wideo. Choć nie są to tanie komputery, tak ze świecą szukać maszyn o podobnym stosunku ceny do mocy i mobilności.

MacBook Pro 14
MacBook Pro 14

Mimo tego - komputery Apple’a nie mają co liczyć na rynkową dominację. Choć są to maszyny bezwzględnie imponujące, tak pozostaje też faktem, że dla przeciętnego konsumenta… nie ma to żadnego znaczenia. Zwykły użytkownik, który wykorzystuje laptopa do komunikacji i przeglądania stron internetowych, zadowoli się sprzętami z najniższej półki, których Apple nie produkuje. Ci, którzy celują w segment zbliżony do MacBooka Air, mają z kolei tak szeroki wybór maszyn z Windowsem, że nawet jeśli to laptop Apple’a jest tym obiektywnie najlepszym, to wcale nie musi być tym subiektywnie najciekawszym.

Apple nadal nie istnieje też w segmencie gamingowym, który stanowi niewielką, lecz istotną odnogę rynku komputerów przenośnych, zaś w segmencie profesjonalnym musi się mierzyć nie tylko ze srogą konkurencją, ale też ze specyficznymi wymaganiami firm i zarządzających flotą laptopów administratorów. Innymi słowy, pomimo obiektywnie znakomitych maszyn w portfolio, potrzeba znacznie więcej, by ukruszyć dominację maszyn z systemem Microsoftu i niestety pomimo ostatnich wzrostów popularności nic nie wskazuje na to, by w przewidywalnej przyszłości jabłko stało się bardziej popularne od okien.