1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Motoryzacja

Jeszcze tylko 20 lat i remonty na PKP się skończą. W 2040 cała sieć będzie nowoczesna

Data odległa, ale plan ambitny – łącznie PKP planuje zmodernizować 9 tys. km linii kolejowych. Remonty trwają, a niektóre się nawet kończą, przez co zmiany odczujemy… lada moment. Część tras zajmie mniej czasu.

pociąg

Do roku 2040 zmodernizowane mają być wszystkie linie, po których odbywa się ruch – zapewnili przedstawiciele PKP na specjalnej konferencji.

– Zrealizowane już prace w ramach Krajowego Programu Kolejowego mają wartość ok. 45 mld zł – podkreślił Ireneusz Merchel, prezes zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych.

Dzięki temu powstało 1000 nowych peronów czy 230 wiaduktów i mostów

Prace prowadzone są też na przejazdach kolejowo-drogowych. Jest więc wygodniej, bezpieczniej, ale i szybciej. Remonty mają sprawić, że pociągi towarowe przyspieszą i ich prędkość wzrośnie do średnio 50-60 km/h.

Z perspektywy pasażera nie jest to może zawrotna szybkość, ale transportowej branży powinna zrobić różnicę. Jeśli towary koleją dostarczane będą szybciej, więcej firm będzie chciało korzystać z usług przewoźników sunących po torach.

To ważne, choćby z powodów ekologicznych. A polska kolej ma się czym pochwalić pod tym względem, bo już zaprezentowano pierwszą polską lokomotywę na wodór.

Pasażerowie rzecz jasna też skorzystają

Prezes PKP PLK zaznaczył, że od przyszłego roku podróż pociągiem pomiędzy Katowicami a Krakowem skróci się do 45 minut. Jak relacjonuje Rynek Kolejowy, wśród najważniejszych inwestycji na 2022 rok wymienia się zamknięcie dojazdów do portów morskich w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu czy końcowy etap przebudowy stacji Łódź Kaliska.

Na to czekają pasażerowie. Remont kultowej – ze względu na scenę z Cezarym Pazurą – stacji oznacza, że spadła liczba pociągów kursujących z Łodzi do Warszawy. Na stacji Łódź Kaliska znajdują się bowiem tory postojowe PKP Intercity. Ze względu na modernizację liczba składów przewoźnika, które mogą tam stacjonować,  podczas prowadzonych prac jest znacznie ograniczona.

Efekt remontów czy modernizacji przeprowadzanych przez spółki PKP już widzimy

Intercity pochwaliło się zmianami, które wejdą w życie wraz z nowym rozkładem jazdy, który zacznie funkcjonować od 13 grudnia.

Wśród połączeń ekonomicznych zwiększy się udział kategorii IC wśród pociągów jeżdżących m.in. z i do Poznania, Lublina, Rzeszowa, Przemyśla, Kielc i Zielonej Góry. Systematycznie rośnie liczba pociągów kategorii IC - w nowym rozkładzie będzie ich 313, podczas gdy w poprzednim było ich 228, w sezonie 2019/20 - 203. Przez ostatnie dwa lata liczba komfortowych pociągów IC wzrosła więc o 54 proc., a liczba składów kategorii TLK spadła o 32 proc. Zakończenie modernizacji kolejnych linii kolejowych pozwala na zaproponowanie krótszych czasów przejazdu na kilku trasach – czytamy na stronie Intercity.

W nowym rozkładzie jazdy dostęp do usług PKP Intercity zyskają Sierpc, Rypin, Brodnica i Grudziądz. W siatce połączeń PKP Intercity pojawią się także nowe miasta z woj. podkarpackiego.

Zakończenie elektryfikacji linii nr 71 pozwala na zmianę trasy składu IC Górski relacji Rzeszów - Szczecin, który będzie teraz jeździć przez Kolbuszową, Nową Dębę i Tarnobrzeg, zapewniając mieszkańcom tych miejscowości możliwość dojazdu m.in. do Lublina, Warszawy i Poznania.

Remonty cieszą. I choć do 2040, kiedy wszystko będzie tip-top, jeszcze długa droga, to zmiany zobaczymy szybciej i na pewno je odczujemy. Tylko się cieszyć, że kolej faktycznie staje się alternatywą dla samochodów i samolotów.