Operatorzy  /  Artykuł

Po dwa internety mobilne na głowę każdego Polaka. Mamy ich więcej niż reszta państw Unii Europejskiej

raport uke polska 2021 telekomunikacja 0

Cały czas gonimy Zachód gospodarczo i społecznie, ale jest co najmniej jeden rynek, na którym to Polska wygrywa: telekomunikacja. Potwierdza to najnowszy raport UKE, w którym znalazły się porównania naszego kraju do Unii Europejskiej.

UKE co roku publikuje raport dotyczący stanu rynku telekomunikacyjnego w naszym kraju. Z lektury liczącego 135 stron dokumentu można wyciągnąć sporo fajnych ciekawostek na jego temat, a jego autorzy pokusili się o porównanie Polski do pozostałych krajów Europy. Potwierdza się to, o czym często lubię przy różnych okazjach wspominać – w segmencie mobilnym nie mamy się czego wstydzić.

Polacy mają średnio już po dwie usługi zapewniające dostęp do internetu mobilnego na głowę i jest to najwyższy wynik w całym UE.

Penetracja rynku mobilnego wynosi aż 195,3 proc. i jest wyższa o 12,1 pp. niż w ubiegłym roku. UKE zbadało przy tym, ile osób wykorzystuje internet mobilny w zastępstwie usług stacjonarnych „za pomocą modemów, kart i kluczy”, czyli z pominięciem telefonów. Okazuje się, że w ten sposób z internetu korzysta 23,5 proc. ludności, co stanowi wzrost o 2,3 pp. w porównaniu do poprzedniego roku.

Mamy prawie trzykrotnie więcej łącz mobilnych ma głowę niż Węgrzy

Na zwiększenie liczby kart SIM wpływa najpewniej trwająca pandemia, która zmusiła uczniów do przejścia w tryb nauki zdalnej, a pracowników wysłała na home office. Koronawirus podziałał też stymulująco na rynek stałych łącz — tak jak rok wcześniej obserwowaliśmy trend wymieniania ich na łącza mobilne, tak w 2020 r. ich liczba ponownie wzrosła.

W przypadku internetu stacjonarnego już 58,5 proc. użytkowników może cieszyć się przepustowością przekraczającą 100 Mb/s

Jeśli chodzi zaś o penetrację rynku per se, to przekłada się to 28,3 proc. gospodarstw domowych, co oznacza, że rozwój internetu stacjonarnego idzie wolniej niż zakłada Europejska Agenda Cyfrowa. Mimo to aż 75,9 proc. polskich gospodarstw domowych ma już internet o przepustowości co najmniej 30 Mb/s, co i tak jest już całkiem niezłym wynikiem.

Już ponad połowa łącz stacjonarnych w kraju ma co najmniej 100 Mb/s

Unia Europejska planuje również, by do 2025 r. wszystkie gospodarstwa domowe miały dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s z opcją modernizacji do łącz gigabitowych, przy tym czym dzisiaj ten odsetek wynosi 65,9 proc. Jeśli zaś chodzi o internet o przepustowości co najmniej 1 Gb/s w naszym kraju na dziś, to z takich łącz dzisiaj 2,5 proc. Polaków.

Za internet płacimy przy tym mniej niż większość naszych sąsiadów.

Raport UKE wskazuje, że „Polska znajdowała się w grupie trzech krajów z najniższymi cenami usług internetu stacjonarnego”, gdzie od nas . Te wyniki korespondują z danymi Eurostatu, z których wynika, że mniej pieniędzy na usługi telekomunikacyjne w Unii Europejskiej wydają od nas wyłącznie mieszkańcy Rumunii.

Cena za dostęp do internetu w Polsce jest prawie trzykrotnie niższa od średniej

Mimo to operatorzy telekomunikacyjni całkiem nieźle na nas zarabiają — w samym 2020 r. ich łączne wpływy wyniosły 12,5 mld. zł co przekłada się na wzrost o 13,8 proc. w ujęciu rocznym. Jeśli chodzi o rynek telefonii ruchowej, to odpowiada on za 30,6 proc. przychodów, a do tego odnotowano odwrócenie trendu i wzrost liczby użytkowników telefonii ruchomej do 54,1 mln aktywnych kart SIM.

A co z telefonami stacjonarnymi i telewizją?

Tak jak mogłoby się wydawać, że klasyczne telefony odeszły już do lamusa, to wedle danych UKE ten segment rynku zatrzymał się w miejscu i czas trwania połączeń praktycznie się nie zmienił. Nadal korzysta z tego typu telefonii 3,1 mln abonentów, co przyniosło operatorom przychody rzędu 1,4 mld zł. Pewne zmiany jednak zachodzą — widzimy coraz większą aktywność operatorów alternatywnych.

Coraz mniej osób korzysta w Polsce z telefonów stacjonarnych

Zwiększa się też liczba użytkowników telefonii typu VoIP, a liczba użytkowników tego typu usług wyniosła 2,5 mln i stanowią oni 44,9 proc. użytkowników usługi telefonii stacjonarnej. W większości przypadków mowa tutaj o abonamentach, a przychody z tego typu usług wyniosły 0,3 mld zł, co stanowi wzrost o 10 proc. r./r. Zwiększyła się też wielkość ruchu o 18 proc. do 2,6 mld minut.

Znowu rośnie ARPU, czyli średni miesięczny przychód na abonenta, w segmencie telewizji

Jeśli chodzi o telewizję, to jesteśmy świadkami pewnej transformacji — co prawda nadal 51,5 proc. konsumentów ma dostęp do telewizji satelitarnej, tak ich liczba spada, a coraz częściej klienci decydują się na usługę IPTV (obecnie 12,2 proc. rynku). Jeśli chodzi o przychody, to mamy tutaj do czynienia z kwotą rzędu 6,7 mld zł, a liczba użytkowników spadła o 0,2 mln do 10,8 mln osób.