Ekologia  /  News

Masowe wymieranie za 3, 2, 1. Nawet w wodzie na równiku jest już za gorąco

Picture of the author
209 interakcji
dołącz do dyskusji

Gdzie można szukać największej różnorodności życia wodnego? Wiadomo, w tropikalnych wodach w okolicach równika, a przynajmniej tak było dotychczas. Zmiany klimatyczne jednak mogą wszystko znacznie skomplikować.

Rafy koralowe, wielkie żółwie, rekiny wielorybie i setki tysięcy innych gatunków zaczynają odczuwać wpływ zmian klimatycznych wywoływanych przez człowieka. Przy równiku ten wzrost nie jest jakiś szczególnie wysoki - wynosi zaledwie 0,6 stopnia Celsjusza na przestrzeni 50 lat. Jednak badania prowadzone od ponad pół wieku wskazują, że rosnące temperatury wody przeszkadzają. Dotychczasowi mieszkańcy tych wód stopniowo przesiedlają się w kierunku biegunów, podążając za wodą o takiej temperaturze, do jakiej się przyzwyczaiły. Bioróżnorodność wód tropikalnych albo wyhamowała, albo wręcz już zaczęła maleć.

Skutki takiej migracji mogą być bardzo poważne

W rejonach świata, gdzie temperatura wody na powierzchni przekracza 20 stopni Celsjusza, różnorodność gatunków w oceanie już nie wzrasta. Najnowsze badania wskazują, że ocean w rejonach równikowych staje się zbyt gorący dla wielu gatunków, które zmuszane są do migracji w kierunku biegunów. Tam z kolei napotykają na istniejące już ekosystemy, znacząco je zmieniając. W stabilnych ekosystemach pojawiają się nowe drapieżniki, wzrasta między gatunkami walka o pożywienie i przestrzeń życiową. Największą bioróżnorodność w oceanach rejestruje się obecnie w okolicach równoleżnika 30°N oraz 20°S.

Naukowcy przypominają, że 252 mln lat temu zmiana średniej rocznej temperatury o 10 stopni, do której doszło na przestrzeni 30 000 - 60 000 lat wskutek erupcji wulkanów na Syberii, doprowadziła do zniknięcia 90 proc. gatunków zamieszkujących oceany.

Badacze podejrzewają zatem, że zmiany klimatu spowodowane przez człowieka mogą wkrótce doprowadzić do kolejnego masowego wymierania. Gatunki migrujące do strefy subtropikalnej będą musiały się zderzyć z istniejącym tam ekosystemem. Gatunki już tam istniejące będą miały znaczącą przewagę w walce o przestrzeń życiową i pożywienie, a gatunki napływowe będą musiały się przystosować do nowego otoczenia.

Wszystkim to się z pewnością nie uda. Jeżeli odpowiednio szybko nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych i nie powstrzymamy dalszego wzrostu średnich temperatur na Ziemi, to nie będzie już pytania o to, czy do takiego wymierania dojdzie, a jedynie o jego skalę.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst