Social media  /  News

Facebook wchodzi w audio na całego i prezentuje cztery nowości. Oto efekt Clubhouse'a

Picture of the author

Facebook poczuł na karku oddech Clubhouse’a i postanowił spróbować swoich sił w segmencie audio. Tym samym firma prezentuje cztery nowości: Sound Studio, Soundbites, Podcasty i Live Audio Rooms.

Clubhouse to ostatnio społecznościowy hit, który na chwilę zdobył zainteresowanie internautów. Co prawda wszystko wskazuje na to, że platforma do rozmów głosowych nie stanie się drugim TikTokiem, tylko podzieli los Snapchatów, Pinterestów oraz Ask.fm-ów, ale portale społecznościowe o ugruntowanej pozycji, w tym ten założony przez Marka Zuckerberg, dostrzegły w tym formacie potencjał.

Przedstawiciele największego portalu społecznościowego świata oczywiście udają, że konkurencja nie istnieje. Przekonują, że zapowiedziane dziś nowości to efekt rosnącej popularności wiadomości audio w komunikatorach WhatsApp i Messenger, ale i tak widać, że to próba zagospodarowania tej części rynku, którą Facebookowi najpierw wydarł TikTok, a potem właśnie Clubhouse.

Facebook prezentuje cztery nowości: Sound Studio, Soundbites, Live Audio Rooms i Podcasty

Pierwszymi z nowości FacebookaSound Studio i Soundbites

Pierwsza z nowości to „zestaw narzędzi do tworzenia i edytowania audio”, który działa na podobnej zasadzie co te, które Facebook udostępniał wcześniej dla zdjęć oraz filmów. Portal przekonuje, że zapewniane przez nie możliwości mają wystarczyć nawet zawodowcom, ale ich intuicyjność ma sprawić, że w tworzenie treści dźwiękowych będą mogli się zaangażować także amatorzy.

Wśród możliwości Sound Studio znajdzie się zamiana mowy na tekst i zmiana barwy głosu. Nie zabraknie też obsługi dźwięku przestrzennego, a sztuczna inteligencja zadba o dobrą jakość audio nagranego w nieoptymalnych warunkach, czyli np. na ruchliwej ulicy. Użytkownicy dostaną też „biblioteki efektów dźwiękowych, filtrów głosowych oraz mixer audio”.

Facebook prezentuje cztery nowości: Sound Studio, Soundbites, Live Audio Rooms i Podcasty

Do tego dochodzi format Soundbites, w ramach którego użytkownicy będą mogli dzielić się „anegdotami i żartami, inspirującymi wypowiedziami oraz poezją”. Na to rozwiązanie jednak trochę poczekamy — testy przeprowadzone zostaną we współpracy z wybraną wąską grupą twórców. Dopiero gdy ci podzielą się feedbackiem, Facebook wprowadzi zmiany i pozwoli skorzystać z nowości maluczkim.

Facebook wchodzi w podcasty

Podcasty stają się z roku na rok coraz popularniejsze i tak jak jeszcze kilka lat temu spośród gigantów jedynie Apple się nimi interesował, tak niedawno dostrzegł je wreszcie Google. Sporo w segmencie podcastów ma do powiedzenia ostatnio też Spotify i nic dziwnego, że Facebook chce uszczknąć kawałek tego tortu dla siebie.

Facebook zapowiedział, że podcasty hostowane u niego będzie można słuchać bezpośrednio z poziomu aplikacji mobilnej do obsługi portalu. Ta doczeka się funkcji odtwarzania multimediów w tle po jej zminimalizowaniu. Twórcom z kolei Facebook chce zaoferować opcję łatwego zdobycia nowych słuchaczy, którzy mogliby odkrywać nowe audycje tak, jak kanały z filmami.

Co ciekawe, krążą plotki, jakoby już jutro Apple, który pomógł lata temu podcastom zaistnieć, miał ogłosić schowanie za paywallem części udostępnianych na jego serwerach podcastów. Skutkowałoby to tym, iż przychody z tego tytułu zostałyby podzielone pomiędzy twórców platformy oraz autorów nagrań — podobnie jak wygląda to w przypadku aplikacji mobilnych w App Storze.

Live Audio Rooms, czyli takie wideorozmowy, ale bez wideo

Ostatnią z nowości Facebooka, które dziś zapowiedziano, są Live Audio Rooms i to one są taką bezpośrednią odpowiedzią na Clubhouse’a. Skorzystają z nich już tego lata w pierwszej kolejności użytkownicy Grup, ale trwają też prace nad dodaniem ich w ramach komunikatora Messenger, gdzie obecnie można prowadzić grupowe rozmowy z użyciem wideo (co było desperacką reakcją na sukces Zooma).

Co ciekawe, Facebook zapowiedział synergię swoich nowości w postaci możliwości przekształcenia jednego formatu w drugi. Docelowo rozmowę prowadzoną w ramach Live Audio Rooms będzie można zapisać i udostępnić jako Podcast. Fragmenty obu typów transmisji będzie można z kolei udostępnić dalej jako Soundbites, a z czasem do każdego z nich dołączone zostaną napisy.

Facebook zdradził też, w jaki sposób chce monetyzować treści audio. W przypadku Live Audio Rooms będzie można wspierać twórców poprzez Gwiazdki lub wpłacanie pieniędzy na wskazane przez nich inicjatywy. Do tego dojdzie płatny dostęp do takich spotkań w formie jednorazowej opłaty lub subskrypcji. Powstanie również program wsparcia Soundbites Creator Fund.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst