Kosmos  / News

Astronomowie z Polski odkrywają planetę bez gwiazdy. Samotnie przemierza przestrzeń kosmiczną

2163 interakcji
dołącz do dyskusji

Czasami zdarza się tak, że przepychanki między planetami w młodym układzie planetarnym kończą się wyrzuceniem jednej czy drugiej planety w przestrzeń międzygwiezdną. Planeta, która osiągnie prędkość pozwalającą jej wyrwać się z więzów grawitacyjnych gwiazdy macierzystej, ucieka z układu planetarnego, rozpoczynając trwającą miliony lat tułaczkę przez przestrzeń kosmiczną.

Obiekty tego typu są całkowicie zimne, nie emitują własnego promieniowania, nie są oświetlane przez swoją gwiazdę, przez co są praktycznie nie do wykrycia standardowymi metodami poszukiwania obiektów kosmicznych. Mimo tego, że naukowcom udało się już odkryć ponad 4000 planet pozasłonecznych, to jednak wszystkie one krążą wokół jakiejś gwiazdy.

Polacy odkrywają najmniejszą planetę swobodną

Astronomowie z zespołu OGLE, przeczesujący niebo w poszukiwaniu zdarzeń mikrosoczewkowania grawitacyjnego, odkryli właśnie najmniejszą jak dotąd planetę swobodną. Aktualnie tego typu obiekty można odkryć tylko dzięki mikrosoczewkowaniu grawitacyjnemu.

Czym jest mikrosoczewkowanie grawitacyjne?

W uproszczeniu, kiedy taka całkowicie niewidoczna planeta przechodzi na tle odległej gwiazdy, to przez chwilę znajduje się dokładnie w linii prostej między gwiazdą a Ziemią. Właśnie wtedy jej grawitacja – niczym gigantyczna soczewka - zakrzywia promienie biegnące do nas od gwiazdy, i skupia je na Ziemi. W tym momencie obserwator na Ziemi rejestruje krótki wzrost jasności gwiazdy.

Specjalistami w poszukiwaniu takich zdarzeń są właśnie astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego pracującego w programie OGLE. Co do zasady, im masywniejszy obiekt będący soczewką, tym pojaśnienie trwa dłużej. Jeżeli soczewką jest gwiazda, to taki wzrost jasności obiektu w tle trwa nawet kilkanaście dni. Gdy natomiast soczewką jest planeta o masie Jowisza, to jest to zaledwie 1-2 dni. Planety skaliste typu ziemskiego powodują wzrost jasności obiektu w tle, trwający zaledwie kilka godzin.

Nowa samotna podróżniczka

W najnowszym artykule opublikowanym w periodyku Astrophysical Journal Letters astronomowie poinformowali o zarejestrowaniu najkrótszego jak dotąd zjawiska mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Cały wzrost jasności trwał zaledwie 42 minuty. Wstępne badania wskazują zatem, że OGLE-2016-BLG-1928 zostało spowodowane przez obiekt mniejszy od Ziemi. Owa zupełnie ciemna, swobodna planeta znajduje się kilkanaście tysięcy lat świetlnych od Ziemi. Badacze zauważają, że gdyby w pobliżu tego obiektu znajdowała się jego gwiazda macierzysta, z pewnością udałoby się wykryć jej obecność, ponieważ także ona wywołałaby pojaśnienie gwiazdy w tle.

Fakt odkrycia tej planety, wskazuje według badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego na to, że w Drodze Mlecznej planet o rozmiarach Ziemi mogą być miliardy. Podobnych planet wkrótce będzie szukał Teleskop Nancy Grace Roman.

Projekt OGLE to realizowany od 28 lat jeden z największych i najstarszych współczesnych przeglądów nieba. Do realizacji obserwacji astronomowie wykorzystują Teleskop Warszawski znajdujący się w Obserwatorium Las Campanas w Chile.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst