Kosmos / News

Najbardziej żarłoczna czarna dziura jest także jedną z największych. Ma masę 34 miliardów Słońc

354 interakcji
dołącz do dyskusji

Wiemy już, jaką masę posiada najszybciej rosnąca czarna dziura we wszechświecie. Dzięki badaniom prowadzonym przez zespół astronomów z Australian National University wiemy także, w jakim tempie pożera ona otaczającą ją materię.

Najbardziej żarłoczna czarna dziura we wszechświecie według dra Christophera Onkena i jego współpracowników ma masę… 34 miliardy razy większą od masy Słońca i każdego dnia pożera ona masę porównywalną z masą Słońca.

Masa tej czarnej dziury jest 8000 razy większa od masy supermasywnej czarnej dziury we wnętrzu naszej galaktyki

– mówi Onken.

Gdyby czarna dziura wewnątrz Drogi Mlecznej chciała osiągnąć taką masę, musiałaby wchłonąć dwie trzecie wszystkich gwiazd w naszej galaktyce.

Opisywana tutaj gigantyczna czarna dziura – skatalogowana pod numerem J2157 – została odkryta w 2018 r.

A wszystko to w bardzo wczesnym wszechświecie

Trzeba pamiętać, że na Ziemi obserwujemy ją taką, jaką była, gdy wszechświat miał zaledwie 1,2 mld lat, czyli mniej niż 10 proc. swojego obecnego wieku

– dodaje Onken.

J2157 to największa czarna dziura, której masę udało się zmierzyć na tym etapie historii wszechświata.

W jaki sposób urosła ona do tak astronomicznych rozmiarów pozostaje tajemnicą. Astronomowie aktywnie poszukują teraz kolejnych takich potworów we wczesnym wszechświecie, aby dowiedzieć się o nich nieco więcej.

Tylko duży jest w stanie jeść tak dużo

- Wiedzieliśmy, że jej masa musi być ogromna, gdy tylko ustaliliśmy, w jakim tempie pochłania ona materię – mówi dr Fuyan Bian, astronom z Europejskiego Obserwatorium Południowego. To, jak szybko czarna dziura może rosnąć, jest bezpośrednio związane z jej rozmiarami. Aby zatem pochłaniać jedną gwiazdę dziennie, badana przez nas czarna dziura musiała już być ogromna. Teraz wiemy już, jak bardzo.

Do zbadania charakterystyki czarnej dziury badacze z Uniwersytetu Arizony wykorzystali Bardzo Duży Teleskop (VLT) należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) w Chile.

- Z niecierpliwością czekamy na moment, kiedy dowiemy się czegoś więcej o galaktyce, w której znajduje się tak wielka czarna dziura – dodaje dr Onken. Nie wiemy przecież, czy masywna czarna dziura znajduje się w naprawdę masywnej galaktyce, czy też może galaktyka była normalna, a czarna dziura wchłonęła jej dużą część. Tego dopiero będziemy musieli się dowiedzieć.

Wyniki badań opublikowano w periodyku Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst