Kłopoty finansowe Kinguina odbiją się na firmie Anny Streżyńskiej
Kinguin przechodzi restrukturyzację. Prezes firmy, Viktor Romaniuk Wanli, pożegnał się nie tylko z 50 pracownikami, ale również z prowadzącą projekt kryptowalutowy firmą MC2 Solutions. Jej założycielką jest była minister cyfryzacji, Anna Streżyńska.

Jak wynika z informacji serwisu Money.pl, Kinguin zmienia strategię, aby lepiej dostosować się do zmieniającej się branży gier i e-sportu. Jednym z przejawów tej zmiany są zwolnienia (głównie w dywizji marketingowej) i rozstania z podwykonawcami. Jednym z nich jest MC2 Solutions.
Anna Streżyńska na lodzie?
Z informacji serwisu wynika jakoby z MC2 Solutions pożegnał się współzałożyciel i wiceprezes Robert Kalbarczyk, który spinał współpracę z Kinguinem. Bez dużego klienta przyszłość Streżyńskiej maluje się w ciemnych barwach.
Kinguin z kolei ma przenosić projekty do wewnętrznych struktur, co pozwala sądzić, że pomysł na wykorzystanie kryptowalut w branży growej nie umarł.
Token Kinguina
Prace nad tokenem zostały ogłoszone zaledwie 4 miesiące temu. Streżyńska miała pomoc Kinguinowi w zrewolucjonizowaniu sposobu rozliczeń pomiędzy graczami. Sam Kinguin działa bowiem jak platforma, gdzie można handlować wirtualnymi przedmiotami: grami czy skinami z gier. Token miał zaś przyspieszyć rozliczenia i podnieść ich bezpieczeństwo.
Teoretycznie gracze mogliby się bowiem rozliczać w wewnętrznej walucie Kinguina, nad którą firma trzymałaby pieczę. W grę nie musiałyby wchodzić banki czy inni, zewnętrzni dostawcy usług. Emisja tokenów rozpoczęła się w marcu, a już w maju firma informowała, że zebrała z rynku 11 mln dol. Tym bardziej dziwią problemy finansowe Kinguina, dla którego był to potężny zastrzyk gotówki.
Co z e-sportowym Kinguinem?
Team Kinguin to czołowa, polska drużyna CS-a, w składzie której od niedawna występuje m.in. Wiktor Wojtas „Taz”, utytułowany zawodnik Złotej piątki. O tym jak trudnym biznesem jest utrzymanie e-sportowej drużyny informował nas niedawno CEO AGO, który mówił Spider’s Web:
Weszliśmy do tej branży, aby zbudować produkt, a to zawsze oznacza koszty. Nie sądzę, aby AGO kiedykolwiek przynosiło zyski. Jesteśmy organizacją nastawioną na sport w rozumieniu wyniku, a chcąc osiągnąć ponadprzeciętny wynik sportowy zawsze wydaje się więcej niż zarabia – mówi Jakub Szumielewicz, CEO AGO Esports.
E-sportowa drużyna służyła do tej pory za tubę promocyjną i wizerunkową Kinguina. Choć pierwsze cięcia postępują już w sferze marketingu, to nie słyszeliśmy jeszcze o kłopotach sekcji e-sportowej. Jej zakończenie byłoby ciosem we wciąż mało stabilną polską społeczność, z której dopiero niedawno zaczęły wyrastać organizmy zdolne do powalczenia na arenie międzynarodowej.
Aktualizacja: Skontaktowaliśmy się z Kinguin i uzyskaliśmy komentarz:
Kinguin dostosowuje swoją strategię do potrzeb zmieniającej się branży gier i esportu. W ramach tego procesu spółka podejmuje działania konsolidacyjne, redukując liczbę istniejących stanowisk odchodząc od aktywności w tych obszarach, które nie pokrywają się z nową strategią. Jednocześnie w planach Kinguin jest realizacja szeregu strategicznych projektów obejmujących zaangażowanie fanów, rozwój esportu (od amatorów do profesjonalistów) oraz edukację - dzięki czemu możliwe będzie poszerzanie działalności w kluczowych obszarach wpływów. Dążąc do tego, jednocześnie wspieramy marketplace, który pozostaje miejscem tworzonym przez graczy dla graczy; miejscem, gdzie fani gamingu mają głos i moc decydowania o przyszłości - napisał Bartłomiej Bełc, odpowiadający za komunikację w firmie.