Nowe Kinde Fire NIE SĄ godną konkurencją dla iPada. I długo nie będą, z kilku powodów
Po zeszłotygodniowej prezentacji nowych tabletów od Amazonu, w tym Kindle Fire HD, media, w tym również polskie (i my na Spider’s Web poniekąd też, więc nie jesteśmy bez winy) rozpisały się, jak to agresywna polityka i pozycjonowanie Fire do różnych grup odbiorców w połączeniu z ekosystemem Amazonu może zagrozić iPadowi. A niektórzy pisali nawet, że nowe Fire to w końcu pierwsi poważni konkurenci iPada. Tak pisano przy okazji premiery Galaxy Tabów, pierwszego Fire, Nexusa 7... I pewnie będzie się jeszcze pisać. Fire jednak jest u nas niemal bezużyteczny, a zastanawianie się, czy warto go kupić to jak zastanawianie się, czy warto kupić sobie kartę miejską na transport publiczny w Tokio, gdy nie ma się nawet zamiaru tam wyjeżdżać. Można, ale po co?
