GTA VI będzie miało rywala o podobnym budżecie. I chyba na niego bardziej czekam
Squadron 42 - długo wyczekiwany spin-off Star Citizena - ma zostać wydany w przyszłym roku z budżetem sięgającym miliarda dolarów i obsadą godną Hollywood. Chris Roberts, legendarny twórca Wing Commandera, nie ukrywa ambicji - chce, by premiera jego dzieła była niemal tak wielkim wydarzeniem jak GTA 6.

Squadron 42 wyróżnia się już na starcie jedną kluczową różnicą. Podczas gdy GTA 6 korzysta z gigantycznego budżetu Rockstar Games i Take-Two tak Squadron 42 finansowane jest głównie ze środków zebranych od graczy w ramach najdłuższego i najbardziej kontrowersyjnego crowdfundingu w historii gier wideo.
Cloud Imperium Games, studio Chrisa Robertsa, zebrało już ponad 859 mln dol. oficjalnie, choć sam Roberts potwierdził w najnowszym wywiadzie dla francuskiej La Presse, że całkowita kwota przekroczyła miliard dolarów. To oznacza, że Squadron 42 wraz z uniwersum Star Citizen staje się jedną z najdroższych produkcji rozrywkowych w historii - niemal dorównując spekulowanemu budżetowi GTA 6, który podobno wynosi od 1 do 2 miliardów dolarów.
Czytaj też:
Cloud Imperium Games Montreal - nowa siła w Quebecu
Jedną z kluczowych wiadomości ostatnich tygodni było oficjalne przekształcenie studia Turbulent w Cloud Imperium Games Montreal. To nie tylko zmiana nazwy - to strategiczny ruch, który wzmacnia pozycję CIG w kanadyjskiej scenie gamingowej i dodatkowo zabezpiecza rozwój Squadron 42.
Turbulent współpracowało z Cloud Imperium Games już od 2012 r., a teraz wszyscy 189 pracowników dołącza oficjalnie do rodziny CIG. Studio w Montrealu będzie odpowiedzialne za kluczowe elementy Persistent Universe w Star Citizen, ale przede wszystkim za dopracowanie Squadron 42. To pierwszy taki przypadek w branży, gdzie długoterminowy partner zewnętrzny zostaje w pełni wchłonięty przez główne studio w ramach tak ambitnego projektu.
Squadron 42: Top Gun spotyka Star Wars z obsadą Hollywood
Chris Roberts nie szczędzi superlatyw opisując Squadron 42 jako Top Gun spotyka Star Wars. I trudno mu odmówić racji, patrząc na obsadę, którą udało się zgromadzić. Mark Hamill (znany z roli Luke'a Skywalkera), Henry Cavill (Superman), Gary Oldman (wielokrotny laureat Oscara), Gillian Anderson (Scully z Z Archiwum X), Andy Serkis, Mark Strong, Liam Cunningham, Ben Mendelsohn - to tylko część gwiazd, które wcieliły się w postacie w Squadron 42.
Wykorzystanie motion capture i zaawansowanych technik skanowania twarzy pozwoliło na stworzenie niezwykle realistycznych awatarów. Squadron 42 oferować ma od 30 do 40 godz. rozgrywki rozłożonej na ponad 70 misji, z fabułą podzieloną na 28 rozdziałów. To więcej contentu single-player niż w większości współczesnych produkcji AAA.
Strategiczna gra w kotka i myszkę z GTA 6
Roberts w wywiadzie dla La Presse jasno stwierdził, że Squadron 42 zostanie wydane w momencie, gdy nie zostanie przyćmione przez GTA 6. To strategia, która ma sens - choć GTA 6 ma premierę 26 maja 2026 r. na konsolach tak Squadron 42 trafi wyłącznie na PC, co już samo w sobie dzieli rynki.
Mamy nadzieję, że będzie to niemal tak wielkie wydarzenie. Oprócz GTA 6, to prawdopodobnie gra AAA z największym budżetem - powiedział Roberts. To śmiała deklaracja, ale patrząc na skalę inwestycji i czas poświęcony na rozwój (ponad 13 lat), nie jest całkowicie bezpodstawna.
Realność vs. ambicje - czy tym razem się uda?
Squadron 42 ogłoszono jako feature complete podczas CitizenCon 2023, a na CitizenCon 2024 potwierdzono datę premiery na 2026 rok. Dla projektu, który pierwotnie miał być gotowy w 2014 r., to kolejna okazja do udowodnienia, że nie jest scamem, jak twierdzą krytycy.
Sceptycyzm internautów wobec porównań do GTA 6 jest zrozumiały. Jednak Squadron 42 ma już ponad milion aktywnych graczy miesięcznie w ramach ekosystemu Star Citizen, a łącznie co najmniej 25 mln osób grało w alpha tego uniwersum. To solidna baza dla marketingu i potencjalnych sprzedaży.
Czy warto czekać na Squadron 42?
W erze, gdy większość gier single-player oferuje 8-12 godzin kampanii Squadron 42 obiecuje 30-40 godzin immersyjnej przygody kosmicznej z hollywoodzkimi gwiazdami i budżetem przekraczającym większość blockbusterów filmowych. Dla fanów space oper i klasycznych gier Chrisa Robertsa (Wing Commander, Freelancer) to może być wydarzenie dekady.
Oczywiście historia rozwoju Star Citizena i Squadron 42 pełna jest opóźnień i niespełnionych obietnic. Ale jeśli tym razem Cloud Imperium Games dotrzyma słowa, to w przyszłym roku możemy być świadkami premiery, która rzeczywiście będzie konkurować z GTA 6 - przynajmniej w kategorii najbardziej ambitna gra roku. I szczerze mówiąc, po latach czekania na coś świeżego w gatunku space sim, Squadron 42 brzmi znacznie bardziej intrygująco niż kolejna odsłona serii o gangsterach z Vice City.