Trump pokazał palcem, kto ma kupić TikToka. Chińczycy mają dwa wyjścia
Donald Trump podczas konferencji z dziennikarzami powiedział wprost, że jego plan na utrzymanie w Stanach Zjednoczonych zakłada marionetkowe wykorzystanie amerykańskich miliarderów.
Donald Trump wskazuje palcem, kto jest godny przekazania mu TikToka
REKLAMA
Wczoraj odbyła się konferencja prasowa, podczas której Donald Trump w towarzystwie współzałożyciela Oracle Larry'ego Ellisona, dyrektora generalnego SoftBank Masa Sona i dyrektora generalnego OpenAI Sama Altmana ogłosili inwestycję w infrastrukturę sztucznej inteligencji o wartości 500 miliardów dolarów. Podczas niej dziennikarze zapytali Donalda Trumpa o plany wobec TikToka i "czy jest otwarty na zakup TikToka przez Elona Muska".
Prezydent bez wahania odpowiedział o planie na zakup 50 proc. udziałów w amerykańskim TikToku przez jednego z amerykańskich przedsiębiorców i następnie przekazanie ich rządowi Stanów Zjednoczonych.
REKLAMA
"Myślę o powiedzeniu komuś: kup to i oddaj połowę Stanom Zjednoczonym Ameryki. Połowę, a my damy ci pozwolenie. I będą mieli wspaniałego partnera, Stany Zjednoczone." - powiedział Trump.
Prezydent zwrócił się także bezpośrednio do Ellisona, który mu przytaknął.
O ile zakup TikToka przez Elona Muska to pomysł, który padał już wcześniej, to Larry Ellison jest nową postacią w tym całym zamieszaniu - i trochę lepszym kupcem z perspektywy ByteDance. Bowiem Oracle, którego Ellison jest współzałożycielem, to koncern, który świadczy usługi dla chińskiego ByteDance. To właśnie na serwerach Oracle przechowywane miliardy pionowych filmików publikowanych w serwisie. Sam Larry Ellison znajduje się także na liście najbogatszych ludzi na świecie - w listopadzie ubiegłego roku znalazł się na trzecim miejscu rankingu Forbesa z majątkiem szacowanym na 208 mld. dolarów.
Wciąż jednak mamy do czynienia jedynie z deklaracjami i wciąż nie poczyniono dalszych kroków prawnych, które jednoznacznie zdefiniowałyby możliwe kroki rozwoju sprawy TikToka po upływie 75 dni. Nie jest także do końca jasne, w jaki sposób Stany Zjednoczone mogłyby legalnie obsługiwać TikTok bez naruszania pierwszej poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.