REKLAMA

Elektrośmieci nas zasypują. Padł przerażający rekord

Elektroodpady to jeden z najszybciej rosnących problemów współczesnego świata. E-śmieci zatruwają środowisko i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi.

22.03.2024 04.40
Elektrośmieci nas zasypują. Padł przerażający rekord
REKLAMA

Od starych telefonów komórkowych po zepsute lodówki i wyrzucone e-papierosy – globalna ilość odpadów elektronicznych osiągnęła rekordowy poziom i rośnie pięciokrotnie szybciej niż wskaźnik recyklingu, co według nowej analizy powoduje szereg problemów zdrowotnych, środowiskowych i klimatycznych.

REKLAMA

Szokujące dane

Liczby są zdumiewające. Jak wynika z czwartego Światowego Monitora Odpadów Elektronicznych (GEM), prowadzonego przez ONZ, na świecie ilość odpadów elektronicznych rośnie pięć razy szybciej niż udokumentowany recykling odpadów elektronicznych. Z raportu wynika, że ​​62 mln t elektroodpadów wygenerowanych w 2022 r. wypełniłoby 1,55 mln 40-tonowych ciężarówek, czyli mniej więcej tyle, aby utworzyć linię otaczającą równik.

Elektroodpady to ogólne określenie każdego wyrzuconego produktu, który ma wtyczkę lub baterię i często zawiera toksyczne i niebezpieczne substancje, takie jak rtęć i ołów, które mogą uszkodzić ludzki mózg i układ koordynacji. W miarę jak świat staje się coraz bardziej zależny od elektroniki strumień niebezpiecznych odpadów rośnie.

Według raportu ilość e-odpadów na świecie w 2022 r. wzrosła o 82 proc. w porównaniu z 2010 r. i jest na dobrej drodze do wzrostu o kolejne 32 proc., aby osiągnąć 82 mln t w 2030 r. Tymczasem udokumentowano, że mniej niż jedna czwarta (22,3 proc.) rocznej masy e-odpadów została prawidłowo zebrana i poddana recyklingowi w 2022 r.

Winni są producenci

Szczególnie niskie wskaźniki recyklingu dotyczą małych gadżetów elektronicznych, takich jak zabawki, odkurzacze i e-papierosy. Wynoszą one zaledwie około 12 proc., mimo że stanowią one mniej więcej jedną trzecią wszystkich elektroodpadów.

Producentów trzeba kopać i na nich krzyczeć, aby wytwarzali produkty, które będą trwałe, a nie tylko projektowali produkty na wysypisko w nadziei, że jak najszybciej sprzedają nam nowy

- mówi Kees Balde, główny autor badania.

W raporcie podkreślono, że gdyby krajom udało się zwiększyć do 2030 r. poziom zbierania i recyklingu elektroodpadów do 60 proc., korzyści – w tym wynikające z minimalizacji zagrożeń dla zdrowia ludzkiego – przewyższyłyby koszty o ponad 38 mld dol. 

Raport zauważa również, że świat „pozostaje oszałamiająco zależny” od kilku krajów w zakresie pierwiastków ziem rzadkich, pomimo ich unikalnych właściwości kluczowych dla przyszłych technologii. Raport podkreśla, że obecnie marnujemy 91 mld dol. na cenne metale z powodu niewystarczającego recyklingu elektroodpadów.

REKLAMA

Więcej o problemie elektrośmieci przeczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA