REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka

Niesamowite tempo Chińczyków. Za kilka lat to może być jedyna stacja na orbicie

Zaledwie kilka tygodni temu mogliśmy obserwować start rakiety Długi Marsz 5B, która na orbitę wyniosła Wentian, drugi moduł chińskiej stacji kosmicznej Tiangong. Dzięki niemu stacja w ciągu kilku dni podwoiła swoją objętość. Teraz na scenę wkracza Mengtian.

Tiangong
REKLAMA

Chińska stacja kosmiczna Tiangong dwa lata temu istniała tylko na papierze. Pierwszy moduł stacji - Tianhe - trafił na orbitę okołoziemską w kwietniu 2021 roku.

REKLAMA

To było przełomowe osiągnięcie dla Chin, które od teraz miały własne lokum na orbicie dla własnych astronautów. Wkrótce potem na stację poleciała pierwsza, potem druga, a potem trzecia załoga.

Od samego początku jednak mówiło się, że docelowo stacja będzie składała się z trzech modułów, które zostaną zbudowane, wyniesione na orbitę i połączone ze sobą do końca 2022 roku. Trzeba było przyznać, że brzmiało to niezwykle ambitnie i chyba każdy spodziewał się poważnych opóźnień w tym harmonogramie. Cóż, mylić się jest rzeczą ludzką.

Pod koniec lipca na orbitę okołoziemską poleciał drugi moduł stacji kosmicznej - Wentian. Po zaledwie dobie lotu dotarł on w okolice stacji kosmicznej Tiangong, został przechwycony za pomocą specjalnego ramienia robotycznego, przypominającego ramię Canadarm na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a następnie w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin został z nią połączony.

Mengtian dołączy do Tianhe i Wentiana

Nie minął nawet miesiąc odkąd astronauci przebywający na pokładzie stacji Tiangong dostali nową kwaterę mieszkalną, a już teraz chińska prasa donosi, że 9 sierpnia do portu kosmicznego Wenchang w południowych Chinach dotarł właśnie Mengtian - trzeci i ostatni moduł stacji kosmicznej. Teraz moduł zostanie złożony i pieczołowicie przetestowany. Jeżeli jednak wszystkie testy przebiegną prawidłowo, Mengtian może spodziewać się wycieczki na orbitę już w październiku.

Wszystko zatem wskazuje, że Chińczycy po raz kolejny dotrzymają terminu i budowa chińskiej stacji kosmicznej Tiangong zakończy się jeszcze przed końcem roku. Dzięki temu w grudniu, kiedy obecna załoga stacji będzie zbierała się do domu, po raz pierwszy w historii dojdzie do przekazania dowództwa stacji już na jej pokładzie. To znaczy, że przez kilka dni na pokładzie Tiangong będzie znajdowało się sześcioro astronautów, trzy osoby starej i trzy osoby z nowej załogi.

REKLAMA

Według planów ukończona stacja kosmiczna Tiangong będzie pracowała na orbicie co najmniej przez dekadę. Pracy na jej pokładzie będzie mnóstwo, bowiem Chiny planują zapraszać na jej pokład astronautów także z innych przyjaznych im krajów, a z czasem będą także wykorzystywali ją do obsługi chińskiego kosmicznego ruchu turystycznego.

Zważając na obecny harmonogram prac na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i zakończenie jej misji do 2030 roku istnieje realne ryzyko tego, że stacja Tiangong już za 8 lat będzie jedyną aktywną stacją kosmiczną na orbicie okołoziemskiej. Byłoby to bezprecedensowe wydarzenie pokazujące ostatecznie, że układ sił w przestrzeni kosmicznej zmienił się na dobre.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA