Chiny znienacka wysłały w kosmos trzy osoby
Chiński program kosmiczny znacząco różni się od amerykańskiego. O ile w Stanach Zjednoczonych od samego początku istnienia NASA buduje się kulturę fascynacji podbojem kosmosu, ukazuje się astronautów jako bohaterów i popularyzuje wszystkie misje kosmiczne zachwycającymi animacjami, filmami i wystąpieniami, tak w Chinach po prostu realizuje się program kosmiczny bez jakiegokolwiek zbędnego marketingu. Nic zatem dziwnego, że takie misje jak Shenzhou-14 biorą nas z zaskoczenia.

REKLAMA

